Skip to main content

Spacerkiem po uniwersytecie Tunghai 東海大學

W zeszłym tygodniu, gdy byliśmy jeszcze w Taichungu, spotkała nas miła niespodzianka. Mianowicie okazało się, że w tym samym czasie jest tam Marta, moja dobra koleżanka, która na codzień mieszka w Ilan 宜蘭. Marta ma dwójkę uroczych dzieci - córeczkę i synka. Oboje są młodsi od Ani, ale dziewczynki świetnie się razem bawią, a chłopak za nimi podąża.

Tak więc spotkałyśmy się na terenie olbrzymiego uniwersytetu Tunghai. Jest to najstarszy prywatny uniwersytet na Tajwanie założony w 1955 roku przez misjonarzy - Metodystów. Teren uniwersytetu jest naprawdę imponujący. Znajdują się tam i farma jeleni, i farma krów, i jeziorko i duża kaplica, a właściwie kościół. Kampus uniwersytecki to jeden wielki park.

Cała trójka dzieci pomykała po uniwersytecie na hulajnogach, Zosia na deskorolce i tylko mamy podążały za wszystkimi na piechotę. Niestety zdjęć mam niewiele, bo po prostu było ... za gorąco.

Jeleniom wschodnim (sika deer, 梅花鹿) upał nie przeszkadzał. 



Nad stawem było trochę chłodniej, ale i tak pot lał się z człowieka.



Biedne krowy stały lub leżały w zaschniętym błocie.


 
Poszliśmy również na lody zrobione z mleka od tych właśnie krówek.

Chętnie wróciłabym na kampus tego uniwersytetu o innej porze roku, w lecie jest stanowczo za gorąco! Miło było jednak spotkać znajome twarze i porozmawiać sobie.


Comments

Popular posts from this blog

Fryderyk Chopin - lapbook

Po powrocie na Tajwan zabrałyśmy się ostro za naukę. Pierwszym projektem, który Ania zrobiła był lapbook o Chopinie. Przygotowując się do wykonania lapbooka, Ania wysłuchała wielu utworów Chopina, a także przeczytała (lub wysłuchała) poniższych opowiadań i książek o tym wielkim kompozytorze. Znalazłam też kilka pocztówek kupionych przy okazji wizyt w Żelazowej Woli i w Muzeum Chopina w Warszawie. W końcu do czegoś się te pocztówki przydały. Niektóre części do lapbooka znalazłam na stronie Teachers Pay Teachers u Hord Arsalan ( TUTAJ ). Strona tytułowa: Lista niektórych wysłuchanych utworów Chopina: Rodzina Fryderyka Chopina: Z tyłu lapbooka znajduje się oś czasu z najważniejszymi datami z życia Chopina: Jak widać, jak zawsze mieszamy języki, głównie polski i angielski. Ani nie robi różnicy czy uczy się po polsku czy po angielsku, tak więc jej notatki i projekty są również dwujęzyczne.

Pszczółka z rolki

Coraz rzadziej piszę tu o tym co robimy w domu, a coraz częściej o naszych wycieczkach i odkrywaniu przyrody. Dzisiaj jednak pokażę Wam co takiego kilka dni temu zrobiła Ania. Kilka tygodni temu dotarła do nas w końcu książka Piotra Sochy pt. "Pszczoły". Od razu zabrałyśmy się do czytania. Jest to ślicznie wydana przez Wydawnictwo Dwie Siostry książka-album o wszystkim co związane jest w pszczołami. Lektura tej książki to dopiero początek naszego poznawania pszczół.  Oto pierwsza praca Ani związana z pszczołami: Potrzebne materiały: rolka po papierze toaletowym żółty papier czarny papier zielony papier błękitny papier lub przezroczysta kalka kwiatki - naklejki przyklejane oczy nożyczki klej czarny flamaster Przycinamy kawałek żółtego papieru i oklejamy nim rolkę: Przycinamy trzy paski czarnego papieru o przyklejamy je jako paski pszczółki: Teraz kolej na skrzydełka i czułki: Przyklejamy lub rysujemy oczy i buzię-uśmiech: ...

Skąd te nazwy? Czyli opowieści o północnym Tajwanie.

    A więc zaczynamy! Pierwszy warsztat drugiej edycji projektu Dziecko na Warsztat już dzisiaj!  Zapraszam.         Najbliższa okolica - legenda, opowieść, historyjka Może już wiecie, może jeszcze nie - mieszkamy na Tajwanie, małej wyspie (powierzchnia jej jest 10 razy mniejsza od powerzchni Polski) niedaleko Chin. Nasz dom jest w górach, w północnej części wyspy, blisko stolicy - Taipei. Oto widok z naszgo balkonu: Szukając opowieści o naszej okolicy odkurzyłam książkę kupioną kilka lat temu i odstawioną na półkę przez moje niezbyt lubiące język chiński dzieci.  Jest to książka opowiadająca o tym skąd się wzięły niektóre tajwańskie nazwy geograficzne. Ku mojemu zdumieniu i radości Zosia (17) bez oporów przeczytała na głos kilka interesujących nas opowieści. Jaś (12) streścił mi je po polsku, a ja wstukałam w komputer. I tak powstał nasz pierwszy warsztat: Czy jesteście ciekawi dlaczego miejscowość, ...