Skip to main content

Posts

Showing posts from October, 2016

My Nanny and the village cemetery

Whenever we are in Poland, we visit a village where I lived as a child. There is no one left that I would know or that would remember me. But there is still that feeling of belonging there.

My parents and I moved out of Belsk when I was 5 years old. For many years I was going back to Belsk for a week or two in summer and sometimes during the school year for weekends. When I turned 12-13 years old I used to take long distance buses and go there by myself. Why would I do that?

Both of my parents worked at a Polish Academy of Sciences institute in Belsk. There was no nursery in the village and no grandparents around. Most kids living there had nannies. I also had one. She was the BEST nanny ever! Her son died as a child not long before my birth, so she has given me all her love. She was the one I used to visit after my family moved to Warsaw.


She has met Zosia when she was still a baby (in the photo above Zosia is just 5 months old), bust has never met Jaś nor Ania. I visit her grave every …

Muzeum Rzeźby Juming - raz jeszcze - 朱銘美術館

Wpis niniejszy jest kontynuacją poprzedniego wpisu o Muzeum Juming. Jeśli jeszcze nie czytałeś i nie oglądałeś tego, co wcześniej pojawiło się na blogu o tym muzeum, to zapraszam TUTAJ.
Ju Ming stworzył również wielką serię rzeźb związanych z wojskiem. Są wśród jego rzeźb liczne przedstawiające żołnierzy, spadochroniarzy, marynarzy, a nawet olbrzymi statek. Konstrukcja statku chyba na wszystkich robi olbrzymie wrażenie i widać ją już z daleka.









Są również generałowie i szeregowcy ...



Każdy ma imię i nazwisko, ten poniżej ma na nazwisko Chen (tak jak Tim i dzieci), a na imię ma Ming (pierwsza sylaba imienia dzieci).


Niektórzy żołnierze stoją w szeregach w ciszy i skupieniu przysłuchując się wydawanym rozkazom...


Warto przyjrzeć się również spadochroniarzom przygotowującym się do wzbicia w niebo, jak i opadającym na spadochronach.






Jedną z nowszych ser