Ania od najmłodszych lat bardzo lubi pomagać w kuchni. Lubi mieszać, kroić, myć naczynia, robić bałagan, dodawać to i tamto, a najbardziej lubi jeść. A co najbardziej lubi jeść? Ogórki kiszone, małosolne lub konserwowe, a także kapustę kiszoną. Z tych kilku rzeczy co można z łatwością zrobić na Tajwanie? Ogórki małosolne! Jedyna rzecz, którą należy zdobyć (czyt. przywieźć z Polski) to mieszanka przypraw. Ogórki należy porządnie umyć i pokroić (na Tajwanie korniszony są właściwie nie do zdobycia, więc używamy małych wężowych ogórasów). Pokrojone ogórki upychamy na sztorc w dużym słoju: Wsypujemy kilka łyżek mieszanki przypraw i wszystko zalewamy ciepłą wodą z solą: Przykrywamy gazą i odstawiamy na kilka dni w zacienione miejsce: Po trzech, czterech dniach ogórki są gotowe. Można zostawić je w zalewie kilka dni dłużej, ale niestety u nas znikają w niewyjaśnionych okolicznościach i po dwóch dniach nie ma po nich śladu. Mieszanka przypraw, której używamy:
A blog about multilingual and multicultural family homeschooling their two children in Taiwan, Poland and Japan. (Third "child" grew up, and after starting her own company decided to go to school in NYC.) Blog wielojęzycznej i wielokulturowej rodziny uczącej dwójkę dzieci w domu na Tajwanie, w Polsce i w Japonii. (Trzecie dziecię dorosło i po założeniu firmy w Japonii wyjechało na studia do Nowego Jorku.)