Skip to main content

Posts

Showing posts with the label project

Makieta Partenonu

Gdy Ania uczyła się o starożytnej Grecji odkurzyłam stojącą na wysokościach, tuż pod sufitem, makietę Partenonu. Nie pamiętam od ilu lat ta makieta tam stała i zbierała kurz, pamiętam jednak jak Zosia ją sklejała. Zosia zawsze miała (i nadal ma) dużo cierpliwości do robienia takich rzeczy, wszystkie jej projekty zawsze były bardzo dopracowane i jedyne w swoim rodzaju.  Partenon jest grecką świątynią poświęconą Atenie. Został wzniesiony na Atenach na Akropolu w połowie V wieku p.n.e. Był on zbudowany z białego marmuru, niestety do dzisiejszych czasów ostała się jedynie niewielka część budowli. Akropol wraz z Partenonem znajduje się na liście światowego dziedzictwa UNESCO.

Starożytna Grecja - zeszyt interaktywny

W poprzednim wpisie pokazałam z jakich książek Ania korzystała ucząc się o starożytnej Grecji. Teraz przedstawię Wam jak wyglądają jej notatki. Wprowadzenie (błędy ortograficzne lub "zjedzone litery" się zdarzają). Greckie państwa-miasta Mapa starożytnej Grecji Różnice i podobieństwa pomiędzy Spartanami i Ateńczykami Rodzaje rządów Życie Greków Greckie domy Greckie ubrania i jedzenie Dzieci w starożytnej Grecji Zabawy Greków Greccy bogowie i boginie Co to jest mit? Partenon Wojna trojańska Homer - Odyseja i Iliada Filozofowie Aleksander Wielki Architektura Teatr grecki Igrzyska olimpijskie w starożytnej Grecji Alfabet grecki Greckie wojsko No i to już wszystkie notatki Ani o starożytnej Grecji. Teraz trzeba zacząć czytać o starożytnym Rzymie. Bardzo cieszę się, że Ania lubi uczyć się historii i zgłębiać dokładnie temat, którym się zajmuje. W ten sposób na pewno więcej zapamięta. Tu również znajdziecie inne wpisy związane z Grecją: - Mali Podróżnicy w Grecji (1) - Mali Podróż...

Zielnik drzew polskich

Już kilka razy ze starszymi dziećmi robiłam zielnik, jednak za każdym razem ususzone liście i roślinki po jakimś czasie zaczynały gnić. Niestety wysoka wilgotność na Tajwanie nie sprzyja takim projektom.  Prawie dwa lata temu, w czasie jesiennego pobytu w Polsce, Ania zebrała sporo liści z drzew w pobliżu domu Babci. Udało nam się je porządnie wysuszyć i przykleić na kolorowe kartki.   I tyle. Kartki przyleciały z nami na Tajwan i zostały odłożone na stos innych kartek i książek. Po jakimś czasie oczywiście zapomniałyśmy o nich. Aż do czasu, gdy trzy tygodnie temu w czasie generalnych porządków ponownie je odkryłam. Okazało się, że liście są w idealnym stanie, nadal suche. Ania postanowiła więc użyć ich do zrobienia zielnika. Oczywiście, jak większość projektów, które robimy ten również jest trójjęzyczny. Nazwy drzew, z których są liście, Ania zapisała w trzech językach. Dodatkowo przekopiowała rysunki liści z książki, którą kupiłam wiele lat temu. Oto jak wyglądają ...