Skip to main content

Posts

Showing posts from October, 2014

The beauty of Polish autumn

I love fall.  The falling leaves. The colorful trees. The crisp morning air. Mushrooms, berries, Apples, plums and pears. I do love fall.
Polish fall this year is all that and more. It's sunny, warm and colorful. I am really happy that we can enjoy all the fall colors. In Taiwan there is no fall and no spring - there is only hot summer-humid season and cold winter-wet season. Not much changes in the nature. Some trees loose leaves, but you don't see the changing colors, everything is brown.
Years ago I was lucky enough to enjoy beautiful fall in another part of the world, in Seattle (USA). It's really breathtaking. One has to go there and see it!








O pewnym tajwańskim malarzu

Czas na drugi wpis w drugiej edycji "Dziecko na Warsztat". Tym razem tematem przewodnim jest  wybitna lub znana osoba kraju, w którym się mieszka, czyli w naszym przypadku Tajwanu.
Nie musieliśmy daleko szukać - tak się składa, że w rodzinie mojego męża jest kilka wybitnych osobistości zarówno w świecie polityki jak i kultury, a i my sami (szczególnie moja najstarsza córka, Zosia) bywamy rozpoznawani na ulicy, w sklepie, w metrze czy w autobusie. Zosi zdjęcia olbrzymich rozmiarów "zdobią" niejedną stację metra w stolicy Tajwanu, Taipei.

Jednak nie zamierzam rozpisywać się o mojej córce. :-)

Chciałabym natomiast przedstawić wszystkim postać wybitnego malarza tajwańskiego,


Chen Huikun
(Chen Houei Kuen) 陳慧坤
Zosia i Jaś od najmłodszych lat spotykali tego "pana" wiele razy z okazji różnych zlotów rodzinnych. Byli jednak za mali by zdawać sobie sprawę z tego kim ten "pan" jest. Podziwiali jedynie jego wiek, miał 100 lat.
Dzięki temu warsztatowi udało mi się…

Rozdwojenie jaźni

Ostatnimi czasy coraz częściej cierpię na rozdwojenie jaźni ... ... nie wiem w jakim języku mam pisać na blogu.
Czy ktoś się jeszcze nad tym zastanawia?
Czy więcej osób dwujęzycznych ma ten problem?
Na początku nie myślałam o tym, 
większość moich czytelników była angielsko lub chińskojęzyczna. Na początku też głównym tematem podejmowanym przeze mnie była edukacja domowa, zajęcia z dziećmi i nasze podróże. Większość "obserwatorów" była angielskojęzyczna.
A teraz? Coraz częściej odbiegam od tematyki bloga i chociaż nadal piszę o dzieciach, to niekoniecznie o homeschoolingu. Częściej też piszę po polsku, a nowe obserwatorki :-) są w przeważającej większości polskojęzyczne  i nawet czasami zostawiają komentarze ... po polsku.
A więc co mam zrobić? Pisać więcej po polsku, czy po angielsku? A może przestawić się na chiński?  Czy też dalej kontynuować mieszankę polsko-angielską?

Owocowe video - pomelo

Czas zapoznać się z kolejnym pysznym egzotycznym owocem bardzo popularnym na Tajwanie -  POMELO,  czyli pomarańcza olbrzymia.

Już po nagraniu i zedytowaniu filmiku dowiedziałam się, że pomelo dostępne w Polsce są bardziej okrągłe. No cóż, na Tajwanie mają taki właśnie gruszkowaty kształt :-) .

University of Hong Kong and Umbrella Revolution

While in Hong Kong attending the Education Conference we stayed at the University of Hong Kong. The university is located on a hill, which means that without knowing the shortcuts and the location of elevators and escalators one keeps hiking and going up and down the stairs all the time, pretty tiring I must say.



We stayed at Robert Black College. The rooms were nice and clean, equipped with everything that one needs for a few days long stay. The breakfast was also not bad (choice of English, Chinese or waffles + a small buffet).


The problem was getting anywhere from the university as no buses go into the campus and the underground is still under construction (as many other buildings). Not many taxi drivers want to drive people into the university, so getting back to the college at night was a bit of a problem.


Another quite inconvenient thing about University of Hong Kong was that there were practically no restaurants or shops. The only convenience shop on campus closed at 7pm on Friday …

17-te urodziny Zosi

To już tyle lat minęło?

Aż nie mogę w to uwierzyć, że moja mała dziewczynka właśnie skończyła 17 lat.

Wyrosła z niej całkiem fajna i mądra dziewczyna. Ciekawa jestem czyja to zasługa?

Jaka jest Zosia?
- mądra
- spokojna
- śliczna
- pomocna
- wysportowana
- czasami roztargniona
- zna swoją wartość
- wie co chce
- ma swoje zainteresowania i marzenia
- rzadko czymś się przejmuje - "everything is cool" to chyba jej dewiza

Zosi siedemnastkę obchodziliśmy w Hong Kongu. Perry, Zosi chłopak, zrobił jej niespodziankę i przyleciał z Tajwanu. Zaprosił swoich znajomych i naszą rodzinkę do pubu i tam świętowaliśmy urodziny.






Zosieńko kochana, 100 lat!

On the streets of Hong Kong

Last week, on our way to Poland, we've spent a few days in Hong Kong. It was mine and kids' second visit to this city.

We've spent two days, out of five, at a "We Need Choices - Education Conference 2014" 教育大同論壇 2012 「教育有選擇」. I wrote about the conference here.

Other days we got a chance to do a bit of sightseeing and meeting with friends. We've also celebrated Zosia's 17th birthday!