Skip to main content

Posts

Showing posts with the label religion

Nowy Rok w Japonii

Niestety niewiele można napisać o obchodach Sylwestra i Nowego Roku na Tajwanie. Poza koncertami i fajerwerkami w głównych miastach, nic się właściwie nie dzieje. Nie ma specjalnych tradycji i zwyczajów. Inaczej sprawa ma się w Japonii, gdzie jest to jedno z głównych świąt, mających specjalne miejsce w japońskim kalendarzu. Święto przypadające 1 stycznia nazywa się Shōgatsu (lub O'Shōgatsu , 正月). Czytałyśmy o nim w poniższej książce:  O północy 31 grudnia w świątyniach buddyjskich i szintoistycznych chramach w całej Japonii bije się 108 razy w dzwon (除 夜 の 鐘, joyanokane ). Symbolizuje to 108 ludzkich grzechów w wierze buddyjskiej i chęć pozbycia się 108 ziemskich pragnień każdego Japończyka. W Nowy Rok Japończycy składają sobie nawzajem życzenia, a także delektują się specjalnie przygotowanymi na ten dzień potrawami. Jedzenie odgrywa ogromną rolę w obchodach Nowego Roku. Japończycy jedzą specjalne potrawy zwane osechi ryori , które są podawane w kilkuwars...

Bierzmowanie na Tajwanie

Tym razem przyszła kolej na Jasia ... Sześć lat wcześniej do bierzmowania przystąpiła Zosia. Bierzmowanie Jasia planowałam na zeszły rok, jednak okazało się, że Tima nie będzie w dniu uroczystości na Tajwanie. Tak więc chcąc nie chcąc przełożyliśmy wszystko na ten rok. W naszym kościele bierzmowanie jest co dwa lata, na przemiennie z innym kościołem. Oczywiście w tym roku było w innym kościele, a więc załatwianie formalności było ciut utrudnione. Zacznijmy jednak od początku. Jakie było zdziwienie osoby za biurkiem w kancelarii parafialnej, gdy zgłosiłam się z Jasiem pytając o procedurę poprzedzającą bierzmowanie. Zostaliśmy poinformowani, że w niedzielę wielkanocną grupa osób z naszego kościoła będzie przystępować do sakramentu chrztu, Eucharystii i bierzmowania - wszystko naraz, jednego dnia. Jednak przygotowania do przyjęcia tych sakramentów trwają już od kilku miesięcy i jest to niemożliwe by Jaś dołączył. Gdy w końcu udało mi się dojść do słowa i wyjaśnić, że Jaś jest już ...

Pierwsza Komunia Święta na Tajwanie

W tym roku najmłodsza z naszej Trójki po raz pierwszy przystąpiła do sakramentu Eucharystii. O przygotowaniach do tego wydarzenia pisałam już wcześniej, linki do tych wpisów te znajdziecie poniżej:

Przygotowanie do Pierwszej Komunii Św. (cz.4)

Minął prawie miesiąc od ostatniego wpisu o przygotowaniach Ani do pierwszej komunii świętej. Nie zapomnieliśmy o nich. W  ciągu tego czasu trzy razy spotkałyśmy się na katechezie z siostrą Kasią, a także czytałyśmy i omawiałyśmy zagadnienia z Katechizmu.

Przygotowanie do Pierwszej Komunii Św. (cz. 2)

W zeszłym tygodniu kontynuowałyśmy domowe przygotowanie do sakramentu Eucharystii.

(Domowe) Przygotowanie do Pierwszej Komunii Św. (cz.1)

W tym roku w maju Ania ma przystąpić do pierwszej komunii świętej. Zostało już niewiele czasu na przygotowanie jej do tego wydarzenia. Od kilku tygodni przygotowuję ją sama, czytamy Pismo Święte, tłumaczę jej różne zagadnienia związane z Kościołem, razem szukamy odpowiedzi na niektóre jej pytania związane z wiarą.

Niedzielne prace plastyczne

Od kilku lat moja przyjaciółka, Dorota Łoskot-Cichocka, prowadzi na Sadybie w Warszawie zajęcia plastyczne dla dzieci związane z niedzielnymi czytaniami Ewangelii. By nie tylko osoby mieszkające na Sadybie mogły brać udział w tych zajęciach, stworzona została strona internetowa z pomysłami zajęć -  Kredkami do Nieba . Do tej pory wyszły również dwie książki - na rok C i A - w przygotowaniu jest książka na rok B. Kilka razy zrobiłyśmy z Anią prace plastyczne na podstawie pomysłów z Kredkami do Nieba . Między innymi w zeszłym tygodniu: Zaproszenie na przyjęcie Rok A XXVIII Niedziela Zwykła Ewangelia: Mt 22, 1-14 Tekst Ewangelii oraz propozycje rozmów na temat niedzielnego fragmentu Ewangelii znajdziecie na stronie Kredkami do Nieba . Zapraszam. Ponieważ tylko Ania przygotowywała ucztę, więc użyłyśmy mniejszej kartki i różnych naklejek z jedzeniem. Ania pokolorowała papierowy talerzyk i wycięła kubeczek.  Taśmą dwustronnie klejącą przykleiłyśm...

Tydzień 22 - W Japonii i na Tajwanie

Wróciliśmy do domu. Równo miesiąc spędziliśmy w krainie śniegu i nart. Teraz nadszedł czas powrotu do codzienności (jeśli można tak nazwać czas przez nas spędzany na Tajwanie). Ostatni dzień na nartach był pochmurny i chłodny, ale i tak jeździło się wspaniale! Starsze dzieci urządziły sobie zawody, a ja z Anią dzielnie kibicowałyśmy. DZIENNICZEK W ciągu ostatnich dni Ania nie miała ani matematyki, ani polskiego, angielskiego czy chińskiego, skoncentrowałyśmy się na dokończeniu dzienniczka z wyjazdu do Japonii, by móc go pokazać w szkole. Z moja pomocą Ania zrobiła również okładkę. LEKTURY Po powrocie na Tajwan, Ania w końcu mogła mi coś poczytać, po angielsku i po chińsku: W KUCHNI W piątek dzieci zrobiły nam niespodziankę i upiekły wspólnie ciastka: RELIGIA + HISTORIA + WYCIECZKA W niedzielę po Mszy Św. wybraliśmy się na zwiedzanie ... cmentarzy. Nie wiem czy Ania coś zapamięta z lekcji historii, którą dał dzieciom Tim, ale może choć tr...