Skip to main content

Posts

Showing posts with the label koronawirus

Lot w czasach COVID-19

W końcu nadszedł dzień wylotu z Japonii. Samolot miałyśmy o 18:20 z Tokio. Z Hakuby wyjechałyśmy  o 9:00 rano i po ponad pięciu godzinach dotarłyśmy na lotnisko Narita. Mogłyśmy podjechać pod sam budynek Check-in counters nie były jeszcze otwarte, więc musiałyśmy dość długo czekać w pustej hali odlotów. Wszystko było pozamykane, ani jedna restauracja czy też sklep nie były otwarte.  Po terminalu kręciło się więcej pracowników lotniska niż podróżnych. Od czasu do czasu przejeżdżał robot i coś tam gadał do siebie.  Ok. 15:30 otworzono check-in i pomimo braku kolejki spędziłyśmy przy nim ponad godzinę! Dlaczego?  Obecnie na Tajwan mogą wjeżdżać jedynie obywatele Tajwanu, osoby posiadające karty stałego pobytu i od niedawna pracownicy migracyjni i studiujący na Tajwanie studenci z niektórych krajów. Businessmani ze specjalnymi pozwoleniami również mogą wjechać na Tajwan.  Mając kartę stałego pobytu na Tajwanie nie sądziłam, że będą jakieś problemy na lotnisku. Jedna...

Pozytywne strony utknięcia w Japonii

Często w życiu jest tak, że nic nie dzieje się bez przyczyny, we wszystkim można znaleźć dobre i złe strony. Tak jest i teraz. Od trzech miesięcy jestem w Japonii (Ania od czterech), na Tajwan miałyśmy wracać dwa miesiące temu, w połowie marca. Tak się jednak nie stało. Równo miesiąc temu pisałam dlaczego nie wracamy na Tajwan, możecie o tym poczytać TUTAJ . By się nie załamać, nie zwątpić w rychłe połączenie z resztą rodziny zaczęłam się zastanawiać jakie są pozytywne strony mojego i Ani pobytu tutaj. I o dziwo znalazłam ich całkiem sporo.  Najważniejszy jest czas spędzony sam na sam z Anią. Na pewno dobrze wpływa to na nasze wzajemne stosunki. Koncentruję się jedynie na niej, na jej potrzebach, zajęciach, na rozmowie z nią i po prostu przebywaniu razem. Czasami mam oczywiście szczerze dosyć jej ciągłego trajkotania mi nad uchem - buzia się jej nie zamyka. Jednak na szczęście, gdy Ania jest w szkole, mam 2-3 godziny dziennie, gdy mogę być sama z moimi myślami i sprawami. ...

Japońska szkoła w czasach COVID-19

Już od kilku dni zbieram się z opisaniem jak wyglądają zajęcia w japońskiej szkole w czasie obecnej pandemii. 6 kwietnia, czyli równo miesiąc temu, w Japonii rozpoczął się nowy rok szkolny. Jednak jedynie niewielki procent szkół otworzył swoje podwoje. Większość szkół pozostała zamknięta. Każda prefektura, a nawet każda miejscowość czy też wioska sama decyduje czy dzieci mają wrócić do szkoły czy nie. Pomimo wprowadzenia stanu pogotowia w Japonii nie ma odgórnego, ogólnokrajowego zarządzenia, są jedynie zalecenia. Tak więc w niektórych miastach prawie wszystkie szkoły i przedszkola są zamknięte, a w innych nauka odbywa się bez zakłóceń i zmian. Jak to jest w szkole Ani? (o rozpoczęciu roku szkolnego pisałam TUTAJ ) Przypominam - Ania chodzi do małej wiejskiej szkoły w prefekturze Nagano, około 300 km od Tokio. W szkole jest w tym roku szkolnym w sumie 101 dzieci. 6.04 - nowy rok szkolny zaczął się normalnie. Przez pierwszy tydzień dzieci chodziły do szkoły w normalnym wymiarz...