Skip to main content

Posts

Showing posts with the label biologia

Zielnik drzew polskich

Już kilka razy ze starszymi dziećmi robiłam zielnik, jednak za każdym razem ususzone liście i roślinki po jakimś czasie zaczynały gnić. Niestety wysoka wilgotność na Tajwanie nie sprzyja takim projektom.  Prawie dwa lata temu, w czasie jesiennego pobytu w Polsce, Ania zebrała sporo liści z drzew w pobliżu domu Babci. Udało nam się je porządnie wysuszyć i przykleić na kolorowe kartki.   I tyle. Kartki przyleciały z nami na Tajwan i zostały odłożone na stos innych kartek i książek. Po jakimś czasie oczywiście zapomniałyśmy o nich. Aż do czasu, gdy trzy tygodnie temu w czasie generalnych porządków ponownie je odkryłam. Okazało się, że liście są w idealnym stanie, nadal suche. Ania postanowiła więc użyć ich do zrobienia zielnika. Oczywiście, jak większość projektów, które robimy ten również jest trójjęzyczny. Nazwy drzew, z których są liście, Ania zapisała w trzech językach. Dodatkowo przekopiowała rysunki liści z książki, którą kupiłam wiele lat temu. Oto jak wyglądają ...

Życie w wodzie i nad wodą

Kilka tygodni temu Ania zrobiła szybki projekt o życiu w wodzie i nad wodą. Pierwsza część projektu jest o roślinach rosnących w wodzie i nad wodą, a druga o zwierzętach. Ania miała skoncentrować się na zwierzętach żyjących w zbiornikach słodkowodnych, ale oczywiście rozpędziła się i dodała kilka zwierząt morskich. Rośliny: Zwierzęta: Ania sama znalazła nazwy roślin i zwierząt w trzech językach i zapisała je w tabelce. Jest to chyba jej ulubione zajęcie - przeszukiwanie Wikipedii. Większość zdjęć pochodzi z tajwańskiego podręcznika, niektóre z książeczki z naklejkami.

Motyle i inne owady

Mieszkając na skraju lasu, w pobliżu rzeki, mam okazję obserwować przeróżne owady. Jest ich dookoła całe mnóstwo. Motyle często całymi grupkami gromadzą się na ostach rosnących przy rzece. Leniwie przelatują z kwiatka na kwiatek. Mogę obserwować je godzinami. Czasami udaje mi się uchwycić ich piękno. Motyl  Wanda Chotomska Jednemu panu na skwerku motyl siadł na gazecie. A pan powiedział ponuro: - I po co to żyje na świecie? Ani to z pierza, ani z mięsa, z kwiatka na kwiatek się wałęsa, na kotlet to się nie nadaje, nie znosi tak jak kura jajek, choćbyś i w ulu go zamykał, nie da ci miodu do piernika, nie daje mleka tak jak krowy i jakiś taki - za kolorowy... A dwaj poeci, patrząc jak motyl skrzydła rozchyla, bardzo cichutkim szeptem szepnęli do motyla: - Gdyby nie było motyli, my byśmy cię wymyślili. I chronili przed tym panem, chronili! Poza motylami spotykam również inne owady i gąsienice:

Rodzaje upraw

Od tego tygodnia szkoły w Hakubie wróciły do normalnego rozkładu zajęć. Oznacza to, że Ania jest w szkole od 8:00 do 15:45. Do tej pory, od początku kwietnia, zajęcia odbywały się najpierw dwa dni w tygodniu po dwie godziny, a potem codziennie po trzy godziny. W czasie skróconych lekcji miałyśmy czas zrobić również inne lekcje niż tylko japońskie.  Między innymi Ania przypomniała sobie jakie są rodzaje upraw.

Eksperyment z wodą i selerem naciowym

W pierwszym wpisie z serii "Eksperymenty z wodą" pokazałam proste doświadczenie pokazujące iż woda przybiera kształt naczynia, w którym się znajduje. Zdjęcia i opis doświadczenia można znaleźć TUTAJ . W drugim wpisie opisałam eksperyment związany z utrzymywaniem się przedmiotów na powierzchni wody i ich zatapianiem. Zdjęcia i opis doświadczenia można znaleźć TUTAJ . Trzeci wpis, o mieszaninach, możecie przeczytać  TUTAJ . Dzisiaj przyjrzymy się jak rośliny (w naszym doświadczeniu jest to seler naciowy) "piją" wodę. Wiadomo, że by rosnąć i rozwijać się roślinom potrzebna jest woda, jednak jak rośliny pobierają wodę i jak ją rozprowadzają po swoim "organiźmie". By się tego dowiedzieć i przyjrzeć z bliska temu zjawisku Ania wykonała następujące doświadczenie: Do jednej szklanki z wodą z niebieskim barwnikiem Ania włożyła kawałki selera naciowego, a do drugiej całą łodygę wraz z liśćmi. Następnego dnia można było już zauważyć niebieskie kropki na k...