Skip to main content

Tydzień 16 - zabawa w przewodników

Minął kolejny tydzień w Babel School. Dwa dni w tym tygodniu spędziłam z dziećmi na pokazywaniu znajomym północnego Tajwanu. Trzy kolejne dni to leniuchowanie w Chiński Nowy Rok. Tak więc lekcji typowo szkolnych było niewiele.

Nasze wycieczki zostały króciutko opisane w dzienniczku.


Świątynia w Sanxia


Fort San Domingo w Tamsui
Matematyka
Trochę ćwiczeń z mnożenia i szeregowania (patterns).



Angielski
Trochę pisania piórem oraz powtórka z "krótkich samogłosek" (short vowel sounds).



Chiński
Praca ze słownikiem, tworzenie słów z danymi znakami.


Geografia
Powtórka z kontynentów.


Lektury
Między innymi Ania przeczytała następujące książeczki po chińsku i po angielsku:





W tym tygodniu nie było żadnych lekcji "poza-domowych". Dzieci od tygodnia mają ferie, a więc muzyka, gimnastyka i lekcja przyrody zostały również odwołane.

W naszej rodzinie nie za bardzo obchodzimy Chiński Nowy Rok. Pomimo, że jest to największe święto rodzinne na Tajwanie, to my rodziny nie odwiedzamy ani oni nas nie odwiedzają (powodów jest wiele). Spędzamy tych kilka dni w domu, sami. Każdy robi to na co ma ochotę. Gramy w gry planszowe, czytamy, gapimy się w komputery i tak małoproduktywnie mija nam czas.
Ania w końcu zaczęła budować z Lego, układa też puzzle i bawi się sama. 

Babel School życzy wszystkim Czytelnikom 
Szczęśliwego Roku Koguta!


Comments

  1. Pozdrawiam Was serdecznie z bardziej świątecznego Southampton jeśli chodzi o świętowanie nowego roku. Za każdym razem podglądam Twoje lekcje. Gdybys chciała żebym przysłała Ci jakieś pomoce naukowe to daj znać , z wielka przyjemnością coś znajdę dla Was w UK.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Miło mi, że tu zaglądasz. Nie będę Cię obarczać kosztami, ale kartka pocztowa na pewno by Anię ucieszyła. Dam znać na priv.

      Delete
  2. Niech ten rok będzie dla Was rokiem pełnym radości!
    O.
    PS. Podziwiam za każdym razem Wasze lekcje!

    ReplyDelete

Post a Comment

Popular posts from this blog

Fryderyk Chopin - lapbook

Po powrocie na Tajwan zabrałyśmy się ostro za naukę. Pierwszym projektem, który Ania zrobiła był lapbook o Chopinie. Przygotowując się do wykonania lapbooka, Ania wysłuchała wielu utworów Chopina, a także przeczytała (lub wysłuchała) poniższych opowiadań i książek o tym wielkim kompozytorze. Znalazłam też kilka pocztówek kupionych przy okazji wizyt w Żelazowej Woli i w Muzeum Chopina w Warszawie. W końcu do czegoś się te pocztówki przydały. Niektóre części do lapbooka znalazłam na stronie Teachers Pay Teachers u Hord Arsalan ( TUTAJ ). Strona tytułowa: Lista niektórych wysłuchanych utworów Chopina: Rodzina Fryderyka Chopina: Z tyłu lapbooka znajduje się oś czasu z najważniejszymi datami z życia Chopina: Jak widać, jak zawsze mieszamy języki, głównie polski i angielski. Ani nie robi różnicy czy uczy się po polsku czy po angielsku, tak więc jej notatki i projekty są również dwujęzyczne.

Pszczółka z rolki

Coraz rzadziej piszę tu o tym co robimy w domu, a coraz częściej o naszych wycieczkach i odkrywaniu przyrody. Dzisiaj jednak pokażę Wam co takiego kilka dni temu zrobiła Ania. Kilka tygodni temu dotarła do nas w końcu książka Piotra Sochy pt. "Pszczoły". Od razu zabrałyśmy się do czytania. Jest to ślicznie wydana przez Wydawnictwo Dwie Siostry książka-album o wszystkim co związane jest w pszczołami. Lektura tej książki to dopiero początek naszego poznawania pszczół.  Oto pierwsza praca Ani związana z pszczołami: Potrzebne materiały: rolka po papierze toaletowym żółty papier czarny papier zielony papier błękitny papier lub przezroczysta kalka kwiatki - naklejki przyklejane oczy nożyczki klej czarny flamaster Przycinamy kawałek żółtego papieru i oklejamy nim rolkę: Przycinamy trzy paski czarnego papieru o przyklejamy je jako paski pszczółki: Teraz kolej na skrzydełka i czułki: Przyklejamy lub rysujemy oczy i buzię-uśmiech: ...

Skąd te nazwy? Czyli opowieści o północnym Tajwanie.

    A więc zaczynamy! Pierwszy warsztat drugiej edycji projektu Dziecko na Warsztat już dzisiaj!  Zapraszam.         Najbliższa okolica - legenda, opowieść, historyjka Może już wiecie, może jeszcze nie - mieszkamy na Tajwanie, małej wyspie (powierzchnia jej jest 10 razy mniejsza od powerzchni Polski) niedaleko Chin. Nasz dom jest w górach, w północnej części wyspy, blisko stolicy - Taipei. Oto widok z naszgo balkonu: Szukając opowieści o naszej okolicy odkurzyłam książkę kupioną kilka lat temu i odstawioną na półkę przez moje niezbyt lubiące język chiński dzieci.  Jest to książka opowiadająca o tym skąd się wzięły niektóre tajwańskie nazwy geograficzne. Ku mojemu zdumieniu i radości Zosia (17) bez oporów przeczytała na głos kilka interesujących nas opowieści. Jaś (12) streścił mi je po polsku, a ja wstukałam w komputer. I tak powstał nasz pierwszy warsztat: Czy jesteście ciekawi dlaczego miejscowość, ...