Skip to main content

Pupy po raz drugi, czyli Rezerwat Pupy

Jakoś nie mogę przejść obojętnie obok tej ... oryginalnej ... nazwy - Pupy.



Po zwiedzeniu Muzeum Lasów przyszedł czas na zajęcia w terenie, czyli na spacer Ścieżką Edukacyjną "Rezerwat Pupy". Początek ścieżki znajduje się ok. 3km od Spychowa, na drodze w kierunku Rozogi. Długość ścieżki to zaledwie 4km, więc godzinka czasu (lub ciut więcej jeśli idzie się z maluszkami) całkowicie wystarczy.


Na siedmiu tablicach umieszczonych wzdłuż ścieżki można poczytać o roli martwego drewna w przyrodzie, podmokłych siedliskach leśnych, różnych gatunkach drzew, oczkach wodnych itp. 




Dróżka jest wąska i trzeba uważać na biało-czerwone oznakowania szlaku, by się nie zgubić.


  Ścieżka prowadzi przez porastający obszary bagienne las olszowy (ols), 

 
las świerkowy z około 300-letnimi dębami. 

 
Jeden z dębów jest spróchniały w środku i Ania z łatwością mogła się w nim zmieścić.

By nie zamoczyć nóg, a jednocześnie by chronić tereny podmokłe, zbudowano kilka kładek.



W wielu miejscach można zobaczyć wycięte lub powalone stare drzewa i sadzonki nowych drzew.







Jakże olbrzymia różnorodność przyrody na tak małym obszarze! 

Cieszę się, że Paulina Adamska, nasza znajoma pracująca w nadleśnictwie, powiedziała nam o tej ścieżce.

A i pogoda dopisała :-) .

Comments

Popular posts from this blog

Fryderyk Chopin - lapbook

Po powrocie na Tajwan zabrałyśmy się ostro za naukę. Pierwszym projektem, który Ania zrobiła był lapbook o Chopinie. Przygotowując się do wykonania lapbooka, Ania wysłuchała wielu utworów Chopina, a także przeczytała (lub wysłuchała) poniższych opowiadań i książek o tym wielkim kompozytorze. Znalazłam też kilka pocztówek kupionych przy okazji wizyt w Żelazowej Woli i w Muzeum Chopina w Warszawie. W końcu do czegoś się te pocztówki przydały. Niektóre części do lapbooka znalazłam na stronie Teachers Pay Teachers u Hord Arsalan ( TUTAJ ). Strona tytułowa: Lista niektórych wysłuchanych utworów Chopina: Rodzina Fryderyka Chopina: Z tyłu lapbooka znajduje się oś czasu z najważniejszymi datami z życia Chopina: Jak widać, jak zawsze mieszamy języki, głównie polski i angielski. Ani nie robi różnicy czy uczy się po polsku czy po angielsku, tak więc jej notatki i projekty są również dwujęzyczne.

Pszczółka z rolki

Coraz rzadziej piszę tu o tym co robimy w domu, a coraz częściej o naszych wycieczkach i odkrywaniu przyrody. Dzisiaj jednak pokażę Wam co takiego kilka dni temu zrobiła Ania. Kilka tygodni temu dotarła do nas w końcu książka Piotra Sochy pt. "Pszczoły". Od razu zabrałyśmy się do czytania. Jest to ślicznie wydana przez Wydawnictwo Dwie Siostry książka-album o wszystkim co związane jest w pszczołami. Lektura tej książki to dopiero początek naszego poznawania pszczół.  Oto pierwsza praca Ani związana z pszczołami: Potrzebne materiały: rolka po papierze toaletowym żółty papier czarny papier zielony papier błękitny papier lub przezroczysta kalka kwiatki - naklejki przyklejane oczy nożyczki klej czarny flamaster Przycinamy kawałek żółtego papieru i oklejamy nim rolkę: Przycinamy trzy paski czarnego papieru o przyklejamy je jako paski pszczółki: Teraz kolej na skrzydełka i czułki: Przyklejamy lub rysujemy oczy i buzię-uśmiech: ...

Skąd te nazwy? Czyli opowieści o północnym Tajwanie.

    A więc zaczynamy! Pierwszy warsztat drugiej edycji projektu Dziecko na Warsztat już dzisiaj!  Zapraszam.         Najbliższa okolica - legenda, opowieść, historyjka Może już wiecie, może jeszcze nie - mieszkamy na Tajwanie, małej wyspie (powierzchnia jej jest 10 razy mniejsza od powerzchni Polski) niedaleko Chin. Nasz dom jest w górach, w północnej części wyspy, blisko stolicy - Taipei. Oto widok z naszgo balkonu: Szukając opowieści o naszej okolicy odkurzyłam książkę kupioną kilka lat temu i odstawioną na półkę przez moje niezbyt lubiące język chiński dzieci.  Jest to książka opowiadająca o tym skąd się wzięły niektóre tajwańskie nazwy geograficzne. Ku mojemu zdumieniu i radości Zosia (17) bez oporów przeczytała na głos kilka interesujących nas opowieści. Jaś (12) streścił mi je po polsku, a ja wstukałam w komputer. I tak powstał nasz pierwszy warsztat: Czy jesteście ciekawi dlaczego miejscowość, ...