Skip to main content

Pupy i Spychowo

Spychowo większości Polakom kojarzy się z bohaterem powieści Henryka Sienkiewicza, pt. "Krzyżacy", Jurandem (ojcem Danusi, któremu Krzyżacy wypalili jedyne zdrowe oko, obcięli język i prawą dłoń). Jurand pochodził jednak z miejscowości Spychów, a nie Spychowo. Ponadto w czasach sienkiewiczowskich Spychowa nie było na mapie. Wioska ta otrzymała obecną nazwę dopiero w 1960 roku. Wtedy to na wniosek mieszkańców zmieniono jej nazwę na Spychowo z używanej od 1945 roku nazwy Pupy. Wcześniej miejscowość ta nosiła niemiecką nazwę Puppen, więc stąd wywodzą się Pupy.
Ot i taka ciekwaostka. ale nie o tym miałam pisać ...

W Spychowie mieści się Nadleśnictwo Spychowo, lasy mu podlegające są częścią Puszczy Piskiej, jednego z największych kompleksów leśnych północno-wschodniej Polski. Powierzchnia leśna nadleśnictwa wynosi 24 tys. hektarów, czyli około 20% obszaru całej puszczy. W Spychowie jest malutkie Muzeum Leśne. Wstąpiliśmy dzisiaj do niego na chwilę.



Jakie to drzewo?



Gablota z owadami leśnymi




Jak brzmią różne drzewa :-)




Na tych słojach zaznaczone są ważniejsze wydarzenia historyczne.

Dawne biuro leśnika

Czy to naprawdę jest telewizor?




Przedpotopowa centralka telefoniczna.

Anię bardzo zainteresowała stara maszyna do pisania.

W tym miejscu należą się podziękowania Paulinie Adamskiej, dzięki której mogliśmy dzisiaj zwiedzić to muzeum i oglądnąć film o Lasach Państwowych.

Comments

Popular posts from this blog

Fryderyk Chopin - lapbook

Po powrocie na Tajwan zabrałyśmy się ostro za naukę. Pierwszym projektem, który Ania zrobiła był lapbook o Chopinie. Przygotowując się do wykonania lapbooka, Ania wysłuchała wielu utworów Chopina, a także przeczytała (lub wysłuchała) poniższych opowiadań i książek o tym wielkim kompozytorze. Znalazłam też kilka pocztówek kupionych przy okazji wizyt w Żelazowej Woli i w Muzeum Chopina w Warszawie. W końcu do czegoś się te pocztówki przydały. Niektóre części do lapbooka znalazłam na stronie Teachers Pay Teachers u Hord Arsalan ( TUTAJ ). Strona tytułowa: Lista niektórych wysłuchanych utworów Chopina: Rodzina Fryderyka Chopina: Z tyłu lapbooka znajduje się oś czasu z najważniejszymi datami z życia Chopina: Jak widać, jak zawsze mieszamy języki, głównie polski i angielski. Ani nie robi różnicy czy uczy się po polsku czy po angielsku, tak więc jej notatki i projekty są również dwujęzyczne.

Pszczółka z rolki

Coraz rzadziej piszę tu o tym co robimy w domu, a coraz częściej o naszych wycieczkach i odkrywaniu przyrody. Dzisiaj jednak pokażę Wam co takiego kilka dni temu zrobiła Ania. Kilka tygodni temu dotarła do nas w końcu książka Piotra Sochy pt. "Pszczoły". Od razu zabrałyśmy się do czytania. Jest to ślicznie wydana przez Wydawnictwo Dwie Siostry książka-album o wszystkim co związane jest w pszczołami. Lektura tej książki to dopiero początek naszego poznawania pszczół.  Oto pierwsza praca Ani związana z pszczołami: Potrzebne materiały: rolka po papierze toaletowym żółty papier czarny papier zielony papier błękitny papier lub przezroczysta kalka kwiatki - naklejki przyklejane oczy nożyczki klej czarny flamaster Przycinamy kawałek żółtego papieru i oklejamy nim rolkę: Przycinamy trzy paski czarnego papieru o przyklejamy je jako paski pszczółki: Teraz kolej na skrzydełka i czułki: Przyklejamy lub rysujemy oczy i buzię-uśmiech: ...

Skąd te nazwy? Czyli opowieści o północnym Tajwanie.

    A więc zaczynamy! Pierwszy warsztat drugiej edycji projektu Dziecko na Warsztat już dzisiaj!  Zapraszam.         Najbliższa okolica - legenda, opowieść, historyjka Może już wiecie, może jeszcze nie - mieszkamy na Tajwanie, małej wyspie (powierzchnia jej jest 10 razy mniejsza od powerzchni Polski) niedaleko Chin. Nasz dom jest w górach, w północnej części wyspy, blisko stolicy - Taipei. Oto widok z naszgo balkonu: Szukając opowieści o naszej okolicy odkurzyłam książkę kupioną kilka lat temu i odstawioną na półkę przez moje niezbyt lubiące język chiński dzieci.  Jest to książka opowiadająca o tym skąd się wzięły niektóre tajwańskie nazwy geograficzne. Ku mojemu zdumieniu i radości Zosia (17) bez oporów przeczytała na głos kilka interesujących nas opowieści. Jaś (12) streścił mi je po polsku, a ja wstukałam w komputer. I tak powstał nasz pierwszy warsztat: Czy jesteście ciekawi dlaczego miejscowość, ...