Skip to main content

Świąteczny tydzień w Babel School - 11

W przedświątecznym tygodniu koncentrowałyśmy się na zajęciach związanych z nadchodzącym Bożym Narodzeniem. Trudno w ferworze przygotowań usiąść z dziećmi i na spokojnie robić z nimi lekcje z książek. Można jednak podejść do nauki inaczej, a mianowicie zaangażować dzieci do pomocy przy sprzątaniu, gotowaniu, pieczeniu. Przecież to również nauka i jakże ważna i potrzebna. W ten sposób przekazujemy dzieciom rodzinne tradycje i zwyczaje. 

W czym pomagała Ania?
Jak wcześniej - dzielnie dekorowała pierniczki, ale nie tylko. Wytarła kurze w swoim i Jasia pokoju. W naszej klasie posprzątała swoje książki, zeszyty, przybory do pisania. Gdy inni byli zajęci, wychodziła sama z psem na spacer. Pomogła przy odkurzaniu i myciu podłogi. Nakrywała do stołu. A także składała pranie. 

Udało mi się zrobić z Anią świąteczną pracę plastyczną - stajenkę. Bardzo mi się podoba rezultat Ani pracy. Więcej pisałam TUTAJ.



Co roku wysyłamy całkiem sporo kartek świątecznych. Tym razem napisałam 37 kartek, niektóre były kupne, a inne zrobiła Ania.



W piątek, 23.grudnia, przyleciała z Japonii Zosia. Ja tylko dowiozłam ją z lotniska do domu, zjawiła się u nas telewizja filmować ją. Najpierw filmowanie (naszej kolacji i dekorowania pierniczków), wywiady miały miejsce w domu, a potem W Taipei Ski School. Filmowano tam jak Zosia uczy Anię jeździć na nartach.




Lekcja przyrody odbyła się tym razem ... u nas na osiedlu. Ponieważ mieszkamy w górach, to i przyroda u nas ciekawa, jest co odkrywać i obserwować. W domu dzieci zrobiły jeszcze ozdobną szyszkę.






A lekcje, takie pisemne były? Były, choć niewiele.

Chiński
Ania zaczęła 4 lekcję z podręcznika, uczyła się czytać czytankę (co przyszło jej bardzo łatwo) i pisać znaki (to było trochę trudniejsze).



Angielski
Wyrazy z "consonant blends with letter 'l'" oraz czytanie na głos.





Polski
Sylaby i tworzenie wyrazów z danych sylab.




Matematyka
Niewiele zrobiłyśmy, jedynie kilka zadań z geometrii.



Dzienniczek
Dawno Ania nic nie pisała w dzienniczku, bo ... właściwie nic ciekawego się nie działo. W tym tygodniu miała jednak okazję napisać co nieco.


Lektury
Skończyłyśmy czytać "Wszyscy na Ciebie czekamy", a co za tym idzie plakat jest już uzupełniony.




Były też inne świąteczne/zimowe lektury:




Tydzień zakończył się oczywiście rodzinną Wigilią i Pierwszym Dniem Świąt z gośćmi. Były i prezenty, ale niezbyt wielkie i wydumane. Grunt, że się Ani podobały.



Comments

  1. Dorotko, jaka to książka do polskiego, która jest na zdjęciu?

    ReplyDelete
    Replies
    1. Jest to "Ortografia - klasy 1-3 - Ćwiczenia dodatkowe" WSiPu. Prześlę Ci zdjęcie.

      Delete
  2. Tyle, co Twoja Ania w tydzień, to ja chyba w miesiąc bym nie zrobiła( jako dziecko). Respect!

    ReplyDelete
    Replies
    1. Ona mogłaby i chciałaby więcej, ale ja ... czasu nie mam.

      Delete
  3. Kolejny bardzo ciekawy tydzień! Zazsroszczę Wam pogody! U nas zimno, a dzisiaj dodatkowo gesta mgla. Jest godzina 13:23 a z okna nic nie widac. Szyby na bialo pomowane.

    ReplyDelete
    Replies
    1. U nas taka huśtawka pogodowa - jednego dnia 28C a następnego 12C. Zwariować można!

      Delete

Post a Comment

Popular posts from this blog

Fryderyk Chopin - lapbook

Po powrocie na Tajwan zabrałyśmy się ostro za naukę. Pierwszym projektem, który Ania zrobiła był lapbook o Chopinie. Przygotowując się do wykonania lapbooka, Ania wysłuchała wielu utworów Chopina, a także przeczytała (lub wysłuchała) poniższych opowiadań i książek o tym wielkim kompozytorze. Znalazłam też kilka pocztówek kupionych przy okazji wizyt w Żelazowej Woli i w Muzeum Chopina w Warszawie. W końcu do czegoś się te pocztówki przydały. Niektóre części do lapbooka znalazłam na stronie Teachers Pay Teachers u Hord Arsalan ( TUTAJ ). Strona tytułowa: Lista niektórych wysłuchanych utworów Chopina: Rodzina Fryderyka Chopina: Z tyłu lapbooka znajduje się oś czasu z najważniejszymi datami z życia Chopina: Jak widać, jak zawsze mieszamy języki, głównie polski i angielski. Ani nie robi różnicy czy uczy się po polsku czy po angielsku, tak więc jej notatki i projekty są również dwujęzyczne.

Pszczółka z rolki

Coraz rzadziej piszę tu o tym co robimy w domu, a coraz częściej o naszych wycieczkach i odkrywaniu przyrody. Dzisiaj jednak pokażę Wam co takiego kilka dni temu zrobiła Ania. Kilka tygodni temu dotarła do nas w końcu książka Piotra Sochy pt. "Pszczoły". Od razu zabrałyśmy się do czytania. Jest to ślicznie wydana przez Wydawnictwo Dwie Siostry książka-album o wszystkim co związane jest w pszczołami. Lektura tej książki to dopiero początek naszego poznawania pszczół.  Oto pierwsza praca Ani związana z pszczołami: Potrzebne materiały: rolka po papierze toaletowym żółty papier czarny papier zielony papier błękitny papier lub przezroczysta kalka kwiatki - naklejki przyklejane oczy nożyczki klej czarny flamaster Przycinamy kawałek żółtego papieru i oklejamy nim rolkę: Przycinamy trzy paski czarnego papieru o przyklejamy je jako paski pszczółki: Teraz kolej na skrzydełka i czułki: Przyklejamy lub rysujemy oczy i buzię-uśmiech: ...

Skąd te nazwy? Czyli opowieści o północnym Tajwanie.

    A więc zaczynamy! Pierwszy warsztat drugiej edycji projektu Dziecko na Warsztat już dzisiaj!  Zapraszam.         Najbliższa okolica - legenda, opowieść, historyjka Może już wiecie, może jeszcze nie - mieszkamy na Tajwanie, małej wyspie (powierzchnia jej jest 10 razy mniejsza od powerzchni Polski) niedaleko Chin. Nasz dom jest w górach, w północnej części wyspy, blisko stolicy - Taipei. Oto widok z naszgo balkonu: Szukając opowieści o naszej okolicy odkurzyłam książkę kupioną kilka lat temu i odstawioną na półkę przez moje niezbyt lubiące język chiński dzieci.  Jest to książka opowiadająca o tym skąd się wzięły niektóre tajwańskie nazwy geograficzne. Ku mojemu zdumieniu i radości Zosia (17) bez oporów przeczytała na głos kilka interesujących nas opowieści. Jaś (12) streścił mi je po polsku, a ja wstukałam w komputer. I tak powstał nasz pierwszy warsztat: Czy jesteście ciekawi dlaczego miejscowość, ...