Monday, December 19, 2016

Tydzień w Babel School - 10

Święta coraz bliżej, a więc i przygotowania do Świąt przybierają tempa. W minionym tygodniu Jaś upiekł kolejną porcję pierniczków, a Ania zaczęła je dekorować.


Wśród zeszłorocznych bożonarodzeniowych rupieci znalazłam postaci do pokolorowania do stajenki. Stajenkę zrobimy w tym tygodniu.


W końcu udało nam się dokończyć lapbook o ... mrówkach! Hurra! (Więcej w oddzielnym wpisie wkrótce.)



Trochę czasu spędziliśmy w samochodzie, było to okazją by oglądnąć kilka filmów na DVD. Ania oglądała wspaniałe programy Telewizji Publicznej o kompozytorach. Czy zgadniecie, który to Chopin?


Cotygodniowe zajęcia z przyrody miały miejsce w parku nad rzeczką. Przyglądaliśmy się ptakom i motylom.




 A lekcje? Były, były ... Ania za bardzo kocha wypełnianie wszelkich kart pracy, by ją tego pozbawić.

Matematyka

Ania robiła zadania zarówno z polskiego, jak i angielskiego zeszytu ćwiczeń. Spędziła również trochę czasu rozwiązując zadania na Khan Academy.
Zadania były głównie z dodawania i odejmowania w słupku, a także z liczenia pieniędzy.



  

Angielski

W zeszłym tygodniu Ania uczyła się co to są 'compound words', jak dzielić angielskie wyrazy na sylaby, powtórzyła również pisownię wyrazów z 'short and long vowels'. A także uczyła się pisowni wyrazów z 'consonant blends with S'.





Polski

Poza czytaniem Ania ćwiczy pisownię polskich wyrazów. 


Chiński

Jak zawsze ćwiczenia z pisania znaków. Niestety jedynym sposobem na nauczenie się i zapamiętanie znaków jest ich wielokrotne pisanie.


Nasze lektury

Czytanie na głos w trzech językach idzie Ani całkiem nieźle.


Czytamy również razem inne książeczki. Oto niektóre z nich:




Co wieczór czytamy rozdział z "Wszyscy na Ciebie czekamy" i doklejamy kolejne postacie do naszego plakatu.



Tydzień, który dzisiaj się zaczął będzie wypełniony przygotowaniami do Bożego Narodzenia. Nie wiem ile lekcji uda nam się zrobić, ale przecież o to chodzi w edukacji domowej by tempo nauki dostosowywać zarówno do możliwości dziecka jak i ... czasowych możliwości mamy.

8 comments:

  1. Uwielbiam czytac co robiłyście!

    ReplyDelete
  2. Chciałabym mieć taką edukację za dzieciaka, nie cierpiałam szkoły,a to wszystko co robicie wygląda super ciekawie:)
    I takie pytanie - jakim językiem posługuje się Ania na codzień, ma preferencję co do któregoś,czy miesza wszystkie trzy?:)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Do trzeciego roku życia Ania mówiła jedynie po chińsku. W ciągu ostatnich trzech lat nauczyła się polskiego i teraz równie dobrze posługuje się polskim jak i chińskim. Mówi, czyta i pisze również po angielsku. Nie miesza języków - wie do kogo w którym języku się zwracać.

      Delete
  3. Bardzo intensywnie wykorzystujecie każdą chwilę.

    ReplyDelete
    Replies
    1. A i tak wydaje mi się, że sporo czasu się marnuje.

      Delete