Friday, October 9, 2015

Jesienne obserwacje - nasiona

Za oknem tajwańska niby-jesień.
Dni są niby-krótsze - o jakieś 10 minut.
Jest niby-chłodniej – zamiast 36C w ciągu dnia, jest 32C. To jednak wystarczy byśmy nie musieli włączać klimatyzacji w domu. Wieczorem temperatura spada nawet do 22C!
Trawa niby wolniej rośnie, więc ogrodnicy przestali ją kosić i sięga kolan.
Drzewa dzikiej wiśni przed naszym domem straciły liście, nie wiem czy to z powodu tajfunu czy też jesieni.
Zamknięto odkryty basen – bo jest przecież za zimno.
I to chyba wszystkie niby-zmiany związane z tajwańską niby-jesienią.

W domu kontynuuję z Anią rozmowy, prace plastyczne i spacery związane z tą porą roku.

W tym tygodniu uczyłyśmy się o nasionach i owocach.

Najpierw przeczytałam Ani (a właściwie z Anią, bo ona rwie się do czytania nawet po chińsku) dwie książeczki o roślinach i ich nasionach:



Następnie pokazałam jej skarby ukryte w przepastnej szufladzie. Skarby, które przez lata były zbierane przeze mnie, Zosię i Jasia – kawałki kory w różnych drzew, mchy, wysuszone nasiona i owoce z drzew i krzewów, owady, kamienie, muszelki i oczywiście szyszki. Tyle skarbów! 



Ania chciała obejrzeć wszystko, jednak tym razem skoncentrowałyśmy się na nasionach.

Pierwszym zadaniem Ani było rozdzielenie nasion i owoców w odpowiednie przegródki pudełka. Niektóre nasionka były bardzo malutkie, ale i z takimi Ania dała sobie radę:



Po tej wytężonej pracy nadszedł czas na spacer po naszym osiedlu. Powiecie, że spacer po osiedlu, to przecież nic ciekawego. A jednak … nasze osiedle jest położone w górach, poza miastem, w jego granicach mamy gęsty las tropikalny, strumień i wodospad. Wszędzie jest mnóstwo owadów, ślimaków, jaszczurek i pająków, zdarzają się również węże i małpy.
 



Wróćmy jednak do nasionek i owoców. W czasie spaceru zebrałyśmy następujące okazy:


Po powrocie do domu zrobiłam miejsce na parapecie w naszej klasie by pięknie wyeksponować wszystkie nasze znalezliska (te stare i te nowe):



Na koniec Ania wybrała te "skarby", które chciała narysować:



7 comments:

  1. Ach - jakie piękne nasiona! Dostałam oczopląsu, bo nie mam pojęcia co to jest, a bardzo mnie to ciekawi. Najbardziej podoba mi się pudełeczko z obrazkami i przegródkami na nasiona. Czy nie miałybyście czasu/chęci/energii na filmik o ciekawych tajwańskich nasionach, podobny do filmików owocowych? Pewnie polskie zbiory nasienne już macie, więc nie wiem, czym moglibyśmy się zrewanżować.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Mnie też to pudełeczko z zawartością i obrazkami urzekło.
      I też przyłączam się do prośby o jakieś materiały (filmik?) o tajwańskich nasionach! :-)
      Frajdo, a masz coś fajnego o polskich nasionach?

      Delete
    2. Niestety nie mam pojęcia jak rośliny, których to są nasiona, nazywają się po polsku. W ogóle kiepsko u mnie za znajomością tutejszej flory. Nazwy niektórych drzew, krzewów znam, ale tylko po chińsku i to często tylko wymowę, a nie pisownię. A czasami okazuje się, że np dana nazwa, której tutaj wszyscy używają w mowie potocznej, wcale nie jest po chińsku tylko po tajwańsku. Trochę to skomplikowane ;-)
      By coś mądrego napisać lub nakręcić musiałabym się poduczyć :-) a niestety nie za bardzo mam na to czas. Zosia i Jaś nie są specjalnie zainteresowani otaczającą nas przyrodą, więc mi w tym nie pomogą. Mogę jedynie liczyć na Anię, ale to chyba za 2-3 lata. :-)

      Delete
    3. Ok, rozumiem. O nasionach fajnego nic nie mam, ale zapytam młodzież czy będzie współpracować - to może sami nakręcimy filmik:)

      Delete
    4. http://frajdap.blogspot.com/2015/10/nasiona-i-owoce-drzew-filmik-i-sposoby.html
      Filmik jest. Dziękuję za natchnienie:)

      Delete
    5. Z pozdrowieniami i podziękowaniem za inspirację:
      http://bajdocja.blogspot.com/2015/11/nasiona.html
      :-)

      Delete