Skip to main content

Tydzień 39 - Półkolonie i basen

W zeszłym tygodniu, od poniedziałku do piątku, Ania była na czymś co po polsku nazywa się chyba półkolonie. Zapisałam ją na te zajęcia tylko dlatego, że były organizowane na osiedlu obok naszego i były bardzo tanie. 
W poniedziałek rano okazało się, że Ania jest najmłodsza. Poza nią było jeszcze ok.10 dziewczynek (wszystkie starsze) i dwóch chłopców. Dzieci miały organizowane różne zajęcia - artystyczne, sportowe, a nawet z gotowania. W czwartek pojechali na całodniową wycieczkę do parku narodowego Yangming Shan, gdzie bawili się w czymś podobnym do parku linowego.

We wtorek poszłam z Jasiem i Anią pierwszy raz tego lata na nasz osiedlowy basen (jest czynny od końca czerwca do września). Spędziliśmy tam chyba 3 godziny. W środę również poszliśmy się pluskać, ale tym razem wykupiłam Ani lekcje pływania. 




Jak więc widzicie niewiele czasu spędziliśmy w domu, a więc lekcji z książkami było mało.

Matematyka
Jedynie jedna strona 😊



Angielski
Trochę więcej zadań, ale Ania robi je szybciutko, więc nie zajęło to Ani dużo czasu. Zadania były między innymi z rozróżniania "reality and fantasy". Ania miała z tym trochę problemów, tzn nie za bardzo potrafiła sama wymyślić nierealne sytuacje.




Przybyła również nowa strona do Zeszytu interaktywnego z gramatyki angielskiej.





Polski
Dwie lekcje z "Czytam ze zrozumieniem" i Ania skończyła tę książeczkę przeznaczoną dla drugoklasistów.



Chiński
Nowa czytanka i struktury zdań. Czytanki chińskie są przeraźliwie nudne i głupie, wszystko o jakiś kwiatkach, ptaszkach, chmurkach i słoneczku - ble!



O Tajwanie
Czytamy książeczkę z zadaniami, którą kupiłam w Muzeum Aborygenów Tajwańskich. Wielu ciekawych rzeczy można się z niej dowiedzieć.



Wielkie porządki




W weekend zabrałam się za porządkowanie naszej klasy. Takie generalne porządki robiłam chyba 4 lata temu, gdy Ania doszła do naszej "Babel School". Oczywiście częściej robię mniejsze porządki, zmieniam to czy tamto. Teraz jednak nadszedł czas na odłożenie wielu książek i materiałów i poprzestawianie książek na półkach. 




Książki mamy ułożone tematycznie:

- słowniki chińskie
- słowniki angielskie i wielojęzyczne
- nowe podręczniki czekające na Anię
- fizyka + chemia
- arts and crafts
- geografia
- o zwierzętach
- o roślinach
- historia
- nauka o człowieku
- przyroda Tajwanu
- książki encyklopedyczne
- książeczki Ani do czytania na głos
- religia
- chiński
- podręczniki do jęz. polskiego Jasia
- podręczniki do matematyki Jasia
- książki o samolotach Jasia
- podręczniki Jasia często używane
- podręczniki Ani często używane

W sumie 20 półek. Są jeszcze półki z drugiej strony pokoju z książkami z historii Polski i historii Tajwanu oraz grami komputerowymi. Jest też 6 szafek z różnymi różnościami - materiały plastyczne, stare materiały edukacyjne, które trzymam dla potomności, nowe zeszyty i materiały piśmiennicze. 
Wszystko ma swoje miejsce i tak lubię!

Comments

  1. Cudnie, chcialabym miec miejsce na taki pokój - klase.
    Basen macie świetny!!!

    ReplyDelete
    Replies
    1. Nasza "klasa" jest chyba miejscem, w którym spędzamy najwięcej czasu. Obok jest jeszcze jeden pokój (część living room, ale odgrodzona przesuwanymi drzwiami), w którym są wszystkie puzzles i gry. Tam więc gramy!
      Szkoda, że ten basen jest otwarty tylko w lecie ...

      Delete

Post a Comment

Popular posts from this blog

Fryderyk Chopin - lapbook

Po powrocie na Tajwan zabrałyśmy się ostro za naukę. Pierwszym projektem, który Ania zrobiła był lapbook o Chopinie. Przygotowując się do wykonania lapbooka, Ania wysłuchała wielu utworów Chopina, a także przeczytała (lub wysłuchała) poniższych opowiadań i książek o tym wielkim kompozytorze. Znalazłam też kilka pocztówek kupionych przy okazji wizyt w Żelazowej Woli i w Muzeum Chopina w Warszawie. W końcu do czegoś się te pocztówki przydały. Niektóre części do lapbooka znalazłam na stronie Teachers Pay Teachers u Hord Arsalan ( TUTAJ ). Strona tytułowa: Lista niektórych wysłuchanych utworów Chopina: Rodzina Fryderyka Chopina: Z tyłu lapbooka znajduje się oś czasu z najważniejszymi datami z życia Chopina: Jak widać, jak zawsze mieszamy języki, głównie polski i angielski. Ani nie robi różnicy czy uczy się po polsku czy po angielsku, tak więc jej notatki i projekty są również dwujęzyczne.

Pszczółka z rolki

Coraz rzadziej piszę tu o tym co robimy w domu, a coraz częściej o naszych wycieczkach i odkrywaniu przyrody. Dzisiaj jednak pokażę Wam co takiego kilka dni temu zrobiła Ania. Kilka tygodni temu dotarła do nas w końcu książka Piotra Sochy pt. "Pszczoły". Od razu zabrałyśmy się do czytania. Jest to ślicznie wydana przez Wydawnictwo Dwie Siostry książka-album o wszystkim co związane jest w pszczołami. Lektura tej książki to dopiero początek naszego poznawania pszczół.  Oto pierwsza praca Ani związana z pszczołami: Potrzebne materiały: rolka po papierze toaletowym żółty papier czarny papier zielony papier błękitny papier lub przezroczysta kalka kwiatki - naklejki przyklejane oczy nożyczki klej czarny flamaster Przycinamy kawałek żółtego papieru i oklejamy nim rolkę: Przycinamy trzy paski czarnego papieru o przyklejamy je jako paski pszczółki: Teraz kolej na skrzydełka i czułki: Przyklejamy lub rysujemy oczy i buzię-uśmiech: ...

Skąd te nazwy? Czyli opowieści o północnym Tajwanie.

    A więc zaczynamy! Pierwszy warsztat drugiej edycji projektu Dziecko na Warsztat już dzisiaj!  Zapraszam.         Najbliższa okolica - legenda, opowieść, historyjka Może już wiecie, może jeszcze nie - mieszkamy na Tajwanie, małej wyspie (powierzchnia jej jest 10 razy mniejsza od powerzchni Polski) niedaleko Chin. Nasz dom jest w górach, w północnej części wyspy, blisko stolicy - Taipei. Oto widok z naszgo balkonu: Szukając opowieści o naszej okolicy odkurzyłam książkę kupioną kilka lat temu i odstawioną na półkę przez moje niezbyt lubiące język chiński dzieci.  Jest to książka opowiadająca o tym skąd się wzięły niektóre tajwańskie nazwy geograficzne. Ku mojemu zdumieniu i radości Zosia (17) bez oporów przeczytała na głos kilka interesujących nas opowieści. Jaś (12) streścił mi je po polsku, a ja wstukałam w komputer. I tak powstał nasz pierwszy warsztat: Czy jesteście ciekawi dlaczego miejscowość, ...