Tydzień 36 - Rzeki, Totoro, deskorolka i więcej

Cały tydzień padał deszcz, codzienne ulewy odstraszały od wychodzenia na dłuższe wycieczki czy spacery. W związku z tym nawet zajęcia z przyrody przeniosły się pod dach. Dzieci zrobiły scenkę z różnych nasion, owoców i gałązek.


W poniedziałki jesteśmy z Anią same w domu, jest więc więcej czasu by zrobić coś ciekawego. W zeszłym tygodniu, po przeczytaniu krótkiego tekstu o rzekach, postanowiłam zrobić z Anią projekt o systemie rzecznym. W kolejnym wpisie opiszę go dokładniej, a teraz pokażę jedynie jak wygląda ukończony plakat.


Ponownie w zeszłym tygodniu nie było mnie w domu dwa dni , więc Ania musiała robić lekcje samodzielnie, a na zajęcia z muzyki zawiózł ją Jaś. W niedzielę z kolei opiekował sią nią ktoś kto ma świra na punkcie sportu 😉.


Ania spędziła większość niedzieli na desce i ... przed komputerem.

A jakie lekcje były poza tym?

Matematyka
Zadania z mnożenia i mierzenia, jak również zadania z zegarem.




Ania rozwiązała także dwa testy dla drugoklasistów po chińsku.



Polski
Dalszy ciąg ćwiczeń w zeszycie lektur.


Angielski
Zadania pogłębiające słownictwo oraz pisownię z pr-, cr-, tr-, a także pisownię kolorów. Rozmawiałyśmy również o częściach mowy - zaimkach i rzeczownikach.







Chiński
Nowa lekcja, nowe znaki, a co za tym idzie sprawdzanie ich w słowniku i ćwiczenie pisania, a także inne zadania z użyciem nowo poznanych znaków.





Był również czas na układanie puzzli, np takich:


O zeszłotygodniowych lekturach Ani już wkrótce w oddzielnym wpisie.

Comments

  1. Jestem pod nieustannym wrazeniem chińskich znakow!!!! Tego sie nie da zapamietac!!!

    ReplyDelete
    Replies
    1. Na szczęście Ani znaki same wchodzą do głowy. Jaś z kolei nadal ma z nimi olbrzymi problem i dlatego nie lubi czytać i pisać po chińsku.

      Delete

Post a Comment