Skip to main content

Święta, narty i śnieg w dzienniczku Ani

Od dawna prowadzę z Anią dzienniczek ważniejszych wydarzeń i odwiedzanych miejsc (więcej o dzienniczkach w naszej domowej szkole TUTAJ).
W czasie pobytu w Japonii Ania również notowała i ilustrowała najciekawsze wydarzenia. Oto tych kilka stron, które powstały w czasie pobytu w krainie śniegu:


Ania has been writing/drawing in her journal for quite a while already. Every time we visit an interesting place or something interesting is happening at home, she writes a few words about it, draws a picture or simply adds a few photos, tickets or leaflets from the place/event we visited. While in Japan she has also written a few sentences and drawn a few pictures. Here they are:








A czy Wasze dziecie piszą dzienniczki z podróży?

Do your children write travel journals?

Comments

  1. Probowalismy z pamietnikiem, ale szlo opornie. Tym razem przygotuje papier podobny do Waszego, z liniaruta, mam nadzieje, ze bedzie lepiej :)

    ps. Ania tak ladnie pisze sama? Jestem w szoku! Czy Ty jej najpierw piszesz na brudno? Jak to wyglada?

    ReplyDelete
  2. Przeważnie Ania mówi mi zdanie i jak nie wie jak się pisze jakiś wyraz to ja jej mówię (literuję fonetycznie), a potem ona sama pisze. Pracujemy teraz nad odstępami między wyrazami (są one często albo za duże albo za małe). Ania jest małą perfekcjonistką - cokolwiek by nie robiła musi to zrobić sama i jak najładniej.

    ReplyDelete

Post a Comment

Popular posts from this blog

Fryderyk Chopin - lapbook

Po powrocie na Tajwan zabrałyśmy się ostro za naukę. Pierwszym projektem, który Ania zrobiła był lapbook o Chopinie. Przygotowując się do wykonania lapbooka, Ania wysłuchała wielu utworów Chopina, a także przeczytała (lub wysłuchała) poniższych opowiadań i książek o tym wielkim kompozytorze. Znalazłam też kilka pocztówek kupionych przy okazji wizyt w Żelazowej Woli i w Muzeum Chopina w Warszawie. W końcu do czegoś się te pocztówki przydały. Niektóre części do lapbooka znalazłam na stronie Teachers Pay Teachers u Hord Arsalan ( TUTAJ ). Strona tytułowa: Lista niektórych wysłuchanych utworów Chopina: Rodzina Fryderyka Chopina: Z tyłu lapbooka znajduje się oś czasu z najważniejszymi datami z życia Chopina: Jak widać, jak zawsze mieszamy języki, głównie polski i angielski. Ani nie robi różnicy czy uczy się po polsku czy po angielsku, tak więc jej notatki i projekty są również dwujęzyczne.

Pszczółka z rolki

Coraz rzadziej piszę tu o tym co robimy w domu, a coraz częściej o naszych wycieczkach i odkrywaniu przyrody. Dzisiaj jednak pokażę Wam co takiego kilka dni temu zrobiła Ania. Kilka tygodni temu dotarła do nas w końcu książka Piotra Sochy pt. "Pszczoły". Od razu zabrałyśmy się do czytania. Jest to ślicznie wydana przez Wydawnictwo Dwie Siostry książka-album o wszystkim co związane jest w pszczołami. Lektura tej książki to dopiero początek naszego poznawania pszczół.  Oto pierwsza praca Ani związana z pszczołami: Potrzebne materiały: rolka po papierze toaletowym żółty papier czarny papier zielony papier błękitny papier lub przezroczysta kalka kwiatki - naklejki przyklejane oczy nożyczki klej czarny flamaster Przycinamy kawałek żółtego papieru i oklejamy nim rolkę: Przycinamy trzy paski czarnego papieru o przyklejamy je jako paski pszczółki: Teraz kolej na skrzydełka i czułki: Przyklejamy lub rysujemy oczy i buzię-uśmiech: ...

Skąd te nazwy? Czyli opowieści o północnym Tajwanie.

    A więc zaczynamy! Pierwszy warsztat drugiej edycji projektu Dziecko na Warsztat już dzisiaj!  Zapraszam.         Najbliższa okolica - legenda, opowieść, historyjka Może już wiecie, może jeszcze nie - mieszkamy na Tajwanie, małej wyspie (powierzchnia jej jest 10 razy mniejsza od powerzchni Polski) niedaleko Chin. Nasz dom jest w górach, w północnej części wyspy, blisko stolicy - Taipei. Oto widok z naszgo balkonu: Szukając opowieści o naszej okolicy odkurzyłam książkę kupioną kilka lat temu i odstawioną na półkę przez moje niezbyt lubiące język chiński dzieci.  Jest to książka opowiadająca o tym skąd się wzięły niektóre tajwańskie nazwy geograficzne. Ku mojemu zdumieniu i radości Zosia (17) bez oporów przeczytała na głos kilka interesujących nas opowieści. Jaś (12) streścił mi je po polsku, a ja wstukałam w komputer. I tak powstał nasz pierwszy warsztat: Czy jesteście ciekawi dlaczego miejscowość, ...