Skip to main content

Mieszaniny substancji - Chemia 3

Trzecia lekcja chemii była o mieszaninach substancji. 
Zrobiliśmy nawet trzy doświadczenia, ku radości Jasia.

Omawialiśmy w jaki sposób można rozdzielić różne mieszaniny:


  • wodę z solą
  • wodę z piaskiem
  • wodę z olejem
  • kredę z solą
  • wodę z atramentem 







Uczyliśmy się o chromografii:

- starając się rozdzielić kolory w czarnym flamastrze


- i tworząc różnokolorowy rysunek flamastrami, a następnie mocząc go w wodzie:



Poniższe notatki są dziełem Jasia. Zrobił je na evernote.com.
Tam też można zobaczyć je w orginale KLIK.

Mieszanina jednorodna
    -składników nie można zobaczyć gołym okiem ani za pomocą prostych przyrządów optycznych.
Mieszanina niejednorodna
    -składniki można zobaczyć gołym okiem lub za pomocą prostych przyrządów optycznych    

Sposoby rozdzielanie niektórych mieszanin niejednorodnych:
  • sączenie (filtracja)
  • sedymentacja - opadanie na dno naczynia cząstek substancji stałej w cieczy
  • dekantacja - oddzielanie substancji stałej od cieczy przez zlanie cieczy znad osadu
dekantacja
  • zastosowanie rozdzielacza przy cieczach niemieszających się ze sobą
Ryc. 3 © chemmix
  • metoda mechaniczna - np. przy użyciu magnesu



Sposoby rozdzielania niektórych mieszanin jednorodnych :

  • krystalizacja - wydzielanie się roztworu substancji w postaci kryształków na skutek np. odparowania wody lun innego rozpuszczalnika
  • destylacja - rozdzielanie składników mieszaniny ciekłej wykorzystując różnice temperatur wrzenia cieczy wchodzących w skład tej mieszaniny
Ryc. 2 © chemmix
  • chromatografia - wykorzystanie różnicy prędkości z jaką substancje są wchłaniane w środowisku porowatym (bibuła)

Comments

Popular posts from this blog

Fryderyk Chopin - lapbook

Po powrocie na Tajwan zabrałyśmy się ostro za naukę. Pierwszym projektem, który Ania zrobiła był lapbook o Chopinie. Przygotowując się do wykonania lapbooka, Ania wysłuchała wielu utworów Chopina, a także przeczytała (lub wysłuchała) poniższych opowiadań i książek o tym wielkim kompozytorze. Znalazłam też kilka pocztówek kupionych przy okazji wizyt w Żelazowej Woli i w Muzeum Chopina w Warszawie. W końcu do czegoś się te pocztówki przydały. Niektóre części do lapbooka znalazłam na stronie Teachers Pay Teachers u Hord Arsalan ( TUTAJ ). Strona tytułowa: Lista niektórych wysłuchanych utworów Chopina: Rodzina Fryderyka Chopina: Z tyłu lapbooka znajduje się oś czasu z najważniejszymi datami z życia Chopina: Jak widać, jak zawsze mieszamy języki, głównie polski i angielski. Ani nie robi różnicy czy uczy się po polsku czy po angielsku, tak więc jej notatki i projekty są również dwujęzyczne.

Pszczółka z rolki

Coraz rzadziej piszę tu o tym co robimy w domu, a coraz częściej o naszych wycieczkach i odkrywaniu przyrody. Dzisiaj jednak pokażę Wam co takiego kilka dni temu zrobiła Ania. Kilka tygodni temu dotarła do nas w końcu książka Piotra Sochy pt. "Pszczoły". Od razu zabrałyśmy się do czytania. Jest to ślicznie wydana przez Wydawnictwo Dwie Siostry książka-album o wszystkim co związane jest w pszczołami. Lektura tej książki to dopiero początek naszego poznawania pszczół.  Oto pierwsza praca Ani związana z pszczołami: Potrzebne materiały: rolka po papierze toaletowym żółty papier czarny papier zielony papier błękitny papier lub przezroczysta kalka kwiatki - naklejki przyklejane oczy nożyczki klej czarny flamaster Przycinamy kawałek żółtego papieru i oklejamy nim rolkę: Przycinamy trzy paski czarnego papieru o przyklejamy je jako paski pszczółki: Teraz kolej na skrzydełka i czułki: Przyklejamy lub rysujemy oczy i buzię-uśmiech: ...

Skąd te nazwy? Czyli opowieści o północnym Tajwanie.

    A więc zaczynamy! Pierwszy warsztat drugiej edycji projektu Dziecko na Warsztat już dzisiaj!  Zapraszam.         Najbliższa okolica - legenda, opowieść, historyjka Może już wiecie, może jeszcze nie - mieszkamy na Tajwanie, małej wyspie (powierzchnia jej jest 10 razy mniejsza od powerzchni Polski) niedaleko Chin. Nasz dom jest w górach, w północnej części wyspy, blisko stolicy - Taipei. Oto widok z naszgo balkonu: Szukając opowieści o naszej okolicy odkurzyłam książkę kupioną kilka lat temu i odstawioną na półkę przez moje niezbyt lubiące język chiński dzieci.  Jest to książka opowiadająca o tym skąd się wzięły niektóre tajwańskie nazwy geograficzne. Ku mojemu zdumieniu i radości Zosia (17) bez oporów przeczytała na głos kilka interesujących nas opowieści. Jaś (12) streścił mi je po polsku, a ja wstukałam w komputer. I tak powstał nasz pierwszy warsztat: Czy jesteście ciekawi dlaczego miejscowość, ...