Skip to main content

Spacerkiem po Ogrodzie Botanicznym

Wczoraj wieczorem wpadłam na pomysł by z samego rana pójść z Anią na spacer po Ogrodzie Botanicznym w Taipei (odwoziłam Jasia na zajęcia z muzyki tuż obok ogrodu). Dawno tam nie byłam, bardzo dawno. 

Ogród Botaniczny mieści się w samym centrum miasta i jest prawdziwą oazą zieleni w tej wielkiej metropolii. Przez cały rok, o każdej porze dnia, jest w nim mnóstwo spacerowiczów, pasjonatów fotografii i starszych ludzi na wózkach przywożonych tam przez swoje indonezyjskie opiekunki.
Najbardziej oblegany jest zawsze staw z pięknymi lotosami. O tej porze roku kwitnie ich niewiele, ale i tak te które są, są piękne:




W ogrodzie zawsze jest też dużo ptactwa. Dzisiaj również udało nam sie natknąc na kilka małych i dużych ptaków (niestety nie mam odpowiedniego sprzętu by zrobić piękne zdjęcia z dużych odległości):





Chociaż był to dopiero początek dnia, 9:00, to temperatura powietrza zaczynała nam już porządnie doskwierać. Nie poddawałyśmy się jednak i dzielnie spacerowałyśmy:



Gdy się zmęczyłyśmy upałem, usiadłyśmy na chwilę pod kaktusami by odpocząć:



Wstąpiłyśmy również na wystawę, różnych artystycznych rzeczy zrobionych z drzewa:



Na koniec ponownie przysiadłyśmy w cieniu i wyciągnęłyśmy zeszyt i kredki:



No i jeszcze zdjęcie przed wejściem do Ogrodu:


Gdy dotarłyśmy o 11:00 do domu, okazało się, że Zosia jeszcze śpi! Nie ma to jak wcześnie zaczynać dzień!

Comments

Popular posts from this blog

Fryderyk Chopin - lapbook

Po powrocie na Tajwan zabrałyśmy się ostro za naukę. Pierwszym projektem, który Ania zrobiła był lapbook o Chopinie. Przygotowując się do wykonania lapbooka, Ania wysłuchała wielu utworów Chopina, a także przeczytała (lub wysłuchała) poniższych opowiadań i książek o tym wielkim kompozytorze. Znalazłam też kilka pocztówek kupionych przy okazji wizyt w Żelazowej Woli i w Muzeum Chopina w Warszawie. W końcu do czegoś się te pocztówki przydały. Niektóre części do lapbooka znalazłam na stronie Teachers Pay Teachers u Hord Arsalan ( TUTAJ ). Strona tytułowa: Lista niektórych wysłuchanych utworów Chopina: Rodzina Fryderyka Chopina: Z tyłu lapbooka znajduje się oś czasu z najważniejszymi datami z życia Chopina: Jak widać, jak zawsze mieszamy języki, głównie polski i angielski. Ani nie robi różnicy czy uczy się po polsku czy po angielsku, tak więc jej notatki i projekty są również dwujęzyczne.

Pszczółka z rolki

Coraz rzadziej piszę tu o tym co robimy w domu, a coraz częściej o naszych wycieczkach i odkrywaniu przyrody. Dzisiaj jednak pokażę Wam co takiego kilka dni temu zrobiła Ania. Kilka tygodni temu dotarła do nas w końcu książka Piotra Sochy pt. "Pszczoły". Od razu zabrałyśmy się do czytania. Jest to ślicznie wydana przez Wydawnictwo Dwie Siostry książka-album o wszystkim co związane jest w pszczołami. Lektura tej książki to dopiero początek naszego poznawania pszczół.  Oto pierwsza praca Ani związana z pszczołami: Potrzebne materiały: rolka po papierze toaletowym żółty papier czarny papier zielony papier błękitny papier lub przezroczysta kalka kwiatki - naklejki przyklejane oczy nożyczki klej czarny flamaster Przycinamy kawałek żółtego papieru i oklejamy nim rolkę: Przycinamy trzy paski czarnego papieru o przyklejamy je jako paski pszczółki: Teraz kolej na skrzydełka i czułki: Przyklejamy lub rysujemy oczy i buzię-uśmiech: ...

Skąd te nazwy? Czyli opowieści o północnym Tajwanie.

    A więc zaczynamy! Pierwszy warsztat drugiej edycji projektu Dziecko na Warsztat już dzisiaj!  Zapraszam.         Najbliższa okolica - legenda, opowieść, historyjka Może już wiecie, może jeszcze nie - mieszkamy na Tajwanie, małej wyspie (powierzchnia jej jest 10 razy mniejsza od powerzchni Polski) niedaleko Chin. Nasz dom jest w górach, w północnej części wyspy, blisko stolicy - Taipei. Oto widok z naszgo balkonu: Szukając opowieści o naszej okolicy odkurzyłam książkę kupioną kilka lat temu i odstawioną na półkę przez moje niezbyt lubiące język chiński dzieci.  Jest to książka opowiadająca o tym skąd się wzięły niektóre tajwańskie nazwy geograficzne. Ku mojemu zdumieniu i radości Zosia (17) bez oporów przeczytała na głos kilka interesujących nas opowieści. Jaś (12) streścił mi je po polsku, a ja wstukałam w komputer. I tak powstał nasz pierwszy warsztat: Czy jesteście ciekawi dlaczego miejscowość, ...