Skip to main content

Bataty czyli ciężka praca na roli

Ale wspaniały, pełen wrażeń i nowych doświadczeń dzień miałyśmy wczoraj z Anią! A wszystko dzięki naszej znajomej, która zaprosiła nas na wspólną wyprawę do domu i na pole jej teściów.
W pobliżu Taipei, a dokładniej w Jinshan, uprawia się między innymi bataty, czyli słodkie ziemniaki, które są bardzo popularne na Tajwanie. Je się je zarówno gotowane, pieczone jak i przyrządzane na parze, jako deser, jak i na słono z ryżem. Tajwańczycy jedzą nie tylko bulwy batatów, ale również liście, które się smaży (pyszne!).


Ania do tej pory nie miała okazji "na żywo" zobaczyć jak rosną i jak się wykopuje bataty, tak więc wczorajsze doświadczenie było czymś zupełnie nowym dla niej.

Uzbrojona w motykę, w rękawiczkach i w odpowiednich na błoto butach Ania wyruszyła z koleżankami i kolegą ... w pole.















Po ciężkiej pracy był czas na spróbowanie gotowanych słodkich ziemniaków - PYCHA!



A tak prezentuje się stoisko z batatami na targu w Jinshan:


W kolejnym wpisie pokażę jak Ania zrywała guawę i co się robi z lotosem.

Comments

  1. U nas batat "udał się" w doniczce: https://frajdap.blogspot.com/2018/02/na-kuchennym-parapecie-w-lutym.html

    ReplyDelete
  2. Chyba każdy wie że na roli zawsze jest ciężka praca.

    ReplyDelete

Post a Comment

Popular posts from this blog

Fryderyk Chopin - lapbook

Po powrocie na Tajwan zabrałyśmy się ostro za naukę. Pierwszym projektem, który Ania zrobiła był lapbook o Chopinie. Przygotowując się do wykonania lapbooka, Ania wysłuchała wielu utworów Chopina, a także przeczytała (lub wysłuchała) poniższych opowiadań i książek o tym wielkim kompozytorze. Znalazłam też kilka pocztówek kupionych przy okazji wizyt w Żelazowej Woli i w Muzeum Chopina w Warszawie. W końcu do czegoś się te pocztówki przydały. Niektóre części do lapbooka znalazłam na stronie Teachers Pay Teachers u Hord Arsalan ( TUTAJ ). Strona tytułowa: Lista niektórych wysłuchanych utworów Chopina: Rodzina Fryderyka Chopina: Z tyłu lapbooka znajduje się oś czasu z najważniejszymi datami z życia Chopina: Jak widać, jak zawsze mieszamy języki, głównie polski i angielski. Ani nie robi różnicy czy uczy się po polsku czy po angielsku, tak więc jej notatki i projekty są również dwujęzyczne.

Pszczółka z rolki

Coraz rzadziej piszę tu o tym co robimy w domu, a coraz częściej o naszych wycieczkach i odkrywaniu przyrody. Dzisiaj jednak pokażę Wam co takiego kilka dni temu zrobiła Ania. Kilka tygodni temu dotarła do nas w końcu książka Piotra Sochy pt. "Pszczoły". Od razu zabrałyśmy się do czytania. Jest to ślicznie wydana przez Wydawnictwo Dwie Siostry książka-album o wszystkim co związane jest w pszczołami. Lektura tej książki to dopiero początek naszego poznawania pszczół.  Oto pierwsza praca Ani związana z pszczołami: Potrzebne materiały: rolka po papierze toaletowym żółty papier czarny papier zielony papier błękitny papier lub przezroczysta kalka kwiatki - naklejki przyklejane oczy nożyczki klej czarny flamaster Przycinamy kawałek żółtego papieru i oklejamy nim rolkę: Przycinamy trzy paski czarnego papieru o przyklejamy je jako paski pszczółki: Teraz kolej na skrzydełka i czułki: Przyklejamy lub rysujemy oczy i buzię-uśmiech: ...

Skąd te nazwy? Czyli opowieści o północnym Tajwanie.

    A więc zaczynamy! Pierwszy warsztat drugiej edycji projektu Dziecko na Warsztat już dzisiaj!  Zapraszam.         Najbliższa okolica - legenda, opowieść, historyjka Może już wiecie, może jeszcze nie - mieszkamy na Tajwanie, małej wyspie (powierzchnia jej jest 10 razy mniejsza od powerzchni Polski) niedaleko Chin. Nasz dom jest w górach, w północnej części wyspy, blisko stolicy - Taipei. Oto widok z naszgo balkonu: Szukając opowieści o naszej okolicy odkurzyłam książkę kupioną kilka lat temu i odstawioną na półkę przez moje niezbyt lubiące język chiński dzieci.  Jest to książka opowiadająca o tym skąd się wzięły niektóre tajwańskie nazwy geograficzne. Ku mojemu zdumieniu i radości Zosia (17) bez oporów przeczytała na głos kilka interesujących nas opowieści. Jaś (12) streścił mi je po polsku, a ja wstukałam w komputer. I tak powstał nasz pierwszy warsztat: Czy jesteście ciekawi dlaczego miejscowość, ...