Skip to main content

Bataty czyli ciężka praca na roli

Ale wspaniały, pełen wrażeń i nowych doświadczeń dzień miałyśmy wczoraj z Anią! A wszystko dzięki naszej znajomej, która zaprosiła nas na wspólną wyprawę do domu i na pole jej teściów.
W pobliżu Taipei, a dokładniej w Jinshan, uprawia się między innymi bataty, czyli słodkie ziemniaki, które są bardzo popularne na Tajwanie. Je się je zarówno gotowane, pieczone jak i przyrządzane na parze, jako deser, jak i na słono z ryżem. Tajwańczycy jedzą nie tylko bulwy batatów, ale również liście, które się smaży (pyszne!).


Ania do tej pory nie miała okazji "na żywo" zobaczyć jak rosną i jak się wykopuje bataty, tak więc wczorajsze doświadczenie było czymś zupełnie nowym dla niej.

Uzbrojona w motykę, w rękawiczkach i w odpowiednich na błoto butach Ania wyruszyła z koleżankami i kolegą ... w pole.















Po ciężkiej pracy był czas na spróbowanie gotowanych słodkich ziemniaków - PYCHA!



A tak prezentuje się stoisko z batatami na targu w Jinshan:


W kolejnym wpisie pokażę jak Ania zrywała guawę i co się robi z lotosem.

Comments

  1. U nas batat "udał się" w doniczce: https://frajdap.blogspot.com/2018/02/na-kuchennym-parapecie-w-lutym.html

    ReplyDelete
  2. Chyba każdy wie że na roli zawsze jest ciężka praca.

    ReplyDelete

Post a Comment