Skip to main content

Tydzień 32 - Wycieczki do Filharmonii i Teatru

Tak się złożyło, że w zeszłym tygodniu Ania była dwa razy w Teatrze Narodowym 國家戲劇院 i w Filharmonii 國家音樂廳. 
We wtorek przed południem Ania, wraz z innymi dziećmi i ich mamami poszła na koncert organowy w tutejszej filharmonii. Z kolei po południu miała okazję zobaczyć Filharmonię Narodową i Teatr Narodowy, poza godzinami występów.


W czwartek wieczorem Ania znowu pojawiła się w teatrze. Tym razem z Zosią i Tatą, a także uczniami ze szkoły Taty. Dziewczyny miały okazję zobaczyć próbę przedstawienia dla dzieci, a potem porozmawiać z aktorami, reżyserem i innymi ludźmi zaangażowanymi w produkcję przedstawienia.



W piątek Ania miała kolejne "wyjście", tym razem na zajęcia z przyrody. Dzieci poznały które rośliny są inwazyjne i dlaczego należy z nimi walczyć.



Niewiele zostało zrobione z "normalnych, szkolnych" lekcji, bo Ania jakoś nie miała w tygodniu zapału do tego. No, ale jednak coś nie coś udało się zrobić, zobaczcie sami:

Matematyka
W końcu zabrałyśmy się za ułamki. Oczywiście już wcześniej Ania miała jako takie pojęcie o połowie i jednej czwartej, ale trzeba było to jakoś uporządkować. Dlatego też Ania zrobiła książeczkę o ułamkach (wkrótce oddzielny wpis właśnie o tej książeczce). 


Ze strony education.com wydrukowałam również parę stron zadań o ułamkach:


Ania skończyła również część matematyczną z książki "Scholastic Success With 2nd Grade":


I trochę ćwiczeń powtórzeniowych:



Chiński
Ćwiczenie pisania nowych znaków i utrwalanie starych, a także teścik z czwartej czytanki.



Angielski
W porównaniu z poprzednimi tygodniami, w tym Ania zrobiła bardzo mało z angielskiego. Tak jakoś wyszło. 



Lektury
Od czwartku Ania miała straszną chrypę, nie była w stanie niczego przeczytać na głos.
Ja natomiast skończyłam jej czytać "Awantury i wybryki Małej Małpki Fiki-Miki".



Comments

  1. Uwielbiam teatr i bardzo sie ciesze, ze usało mi sie ta miloscia zarazić Zare.
    Zyczymy Ani duzo zdrowka i powrotu głosu :)
    U nas tez ułamki :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Z dwójką starszych częściej chodziliśmy do teatru niż z Anią, oboje występowali również na scenie, Ania nie miała jeszcze ku temu okazji. Może w przyszłości?

      Delete

Post a Comment

Popular posts from this blog

Fryderyk Chopin - lapbook

Po powrocie na Tajwan zabrałyśmy się ostro za naukę. Pierwszym projektem, który Ania zrobiła był lapbook o Chopinie. Przygotowując się do wykonania lapbooka, Ania wysłuchała wielu utworów Chopina, a także przeczytała (lub wysłuchała) poniższych opowiadań i książek o tym wielkim kompozytorze. Znalazłam też kilka pocztówek kupionych przy okazji wizyt w Żelazowej Woli i w Muzeum Chopina w Warszawie. W końcu do czegoś się te pocztówki przydały. Niektóre części do lapbooka znalazłam na stronie Teachers Pay Teachers u Hord Arsalan ( TUTAJ ). Strona tytułowa: Lista niektórych wysłuchanych utworów Chopina: Rodzina Fryderyka Chopina: Z tyłu lapbooka znajduje się oś czasu z najważniejszymi datami z życia Chopina: Jak widać, jak zawsze mieszamy języki, głównie polski i angielski. Ani nie robi różnicy czy uczy się po polsku czy po angielsku, tak więc jej notatki i projekty są również dwujęzyczne.

Pszczółka z rolki

Coraz rzadziej piszę tu o tym co robimy w domu, a coraz częściej o naszych wycieczkach i odkrywaniu przyrody. Dzisiaj jednak pokażę Wam co takiego kilka dni temu zrobiła Ania. Kilka tygodni temu dotarła do nas w końcu książka Piotra Sochy pt. "Pszczoły". Od razu zabrałyśmy się do czytania. Jest to ślicznie wydana przez Wydawnictwo Dwie Siostry książka-album o wszystkim co związane jest w pszczołami. Lektura tej książki to dopiero początek naszego poznawania pszczół.  Oto pierwsza praca Ani związana z pszczołami: Potrzebne materiały: rolka po papierze toaletowym żółty papier czarny papier zielony papier błękitny papier lub przezroczysta kalka kwiatki - naklejki przyklejane oczy nożyczki klej czarny flamaster Przycinamy kawałek żółtego papieru i oklejamy nim rolkę: Przycinamy trzy paski czarnego papieru o przyklejamy je jako paski pszczółki: Teraz kolej na skrzydełka i czułki: Przyklejamy lub rysujemy oczy i buzię-uśmiech: ...

Skąd te nazwy? Czyli opowieści o północnym Tajwanie.

    A więc zaczynamy! Pierwszy warsztat drugiej edycji projektu Dziecko na Warsztat już dzisiaj!  Zapraszam.         Najbliższa okolica - legenda, opowieść, historyjka Może już wiecie, może jeszcze nie - mieszkamy na Tajwanie, małej wyspie (powierzchnia jej jest 10 razy mniejsza od powerzchni Polski) niedaleko Chin. Nasz dom jest w górach, w północnej części wyspy, blisko stolicy - Taipei. Oto widok z naszgo balkonu: Szukając opowieści o naszej okolicy odkurzyłam książkę kupioną kilka lat temu i odstawioną na półkę przez moje niezbyt lubiące język chiński dzieci.  Jest to książka opowiadająca o tym skąd się wzięły niektóre tajwańskie nazwy geograficzne. Ku mojemu zdumieniu i radości Zosia (17) bez oporów przeczytała na głos kilka interesujących nas opowieści. Jaś (12) streścił mi je po polsku, a ja wstukałam w komputer. I tak powstał nasz pierwszy warsztat: Czy jesteście ciekawi dlaczego miejscowość, ...