Wielkanocny Tydzień 27

Minęły kolejne Święta. Nie wiem co się stało z czasem pomiędzy Bożym Narodzeniem a Wielkanocą. Te miesiące minęły zdecydowanie za szybko. 
W ostatnim tygodniu poza nauką, Ania pomagała również w kuchni. W czym może pomóc sześciolatka? Sami zobaczcie:


Panna Anna myje naczynia, kroi warzywa, owoce i orzechy, uciera ciasto. Poza tym wyciera naczynia i odkłada je do szafek, nakrywa i sprząta ze stołu. Staram się ją również nauczyć porządnie załadowywać zmywarkę, ale jakoś to jej jeszcze nie wychodzi. 
Tak więc w tym roku przygotowania do Świąt nie były aż tak męczące - zamiast Zosi miałam pomoc Ani, i oczywiście Jasia.

Zanim jednak nadeszła świąteczna niedziela, był czas na trochę lekcji. Dwa dni Ania spędziła pod okiem Jasia i Tima, gdyż ja nadal brałam udział w wizytacjach rodzin homeschoolingowych.

Matematyka
Trochę dodawania i odejmowania, a poza tym test dla drugoklasistów. No problem!



Chiński
Ania ćwiczyła pisanie nowych znaków i sprawdzała znaki w słowniku. Zrobiła też ćwiczenia w szkolnej książce ćwiczeń i teścik.



Angielski
W tym tygodniu Ania utrwalała między innymi słownictwo i pisownię wyrazów określających części ciała, relacje rodzinne, ubrania i zwierzęta.




Lektury
Staram się wprowadzić u Ani zwyczaj codziennego czytania. Jak do tej pory, Ania sama nie zdejmie książki z półki (chyba że wcześnie już ją ze mną czytała), muszę jej przypominać i namawiać ją do czytania. W tym tygodniu udało się jej przeczytać trzy książeczki po chińsku.


Wieczorami czytałyśmy następujące książeczki:



Prace ręczne 😁
W końcu Ania zainteresowała się Hama Beads i zrobiła poniższe obrazki.


W tym tygodniu również nie obyło się bez zwiedzania. Mieliśmy kolejną grupę, tym razem z USA. Ponownie pojechaliśmy do Sanxia.

(zdjęcie Damini Dey)
W Wielką Sobotę było oczywiście malowanie jajek, ale niestety zapomniałam zrobić zdjęcia. W Niedzielę Wielkanocną mieliśmy prawie 30 gości, wśród nich kilkoro dzieci. W końcu Ania miała się z kim bawić.

Wesołego Alleluja!



Comments

  1. Oj zgadzam się! Mi też uciekły gdzieś pierwsze miesiace tego roku!
    Świetnie jest mieć w domu małego pomocnika :)
    Zara też lubi HB :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. No właśnie... gdzie ten czas tak leci?

      Delete
  2. Świetnie! Widać, że dziewczynka się napracowała :)

    ReplyDelete

Post a Comment