Tydzień 25 - spędzony i tu i tam

Jesteśmy z powrotem w domu ... Jednak w zeszłym tygodniu lekcji przy stoliku nie było dużo, nadal kontynuowałyśmy zwiedzanie i pokazywanie północnego Tajwan naszemu gościowi.

A gdzie byłyśmy? 

Stara uliczka wraz ze świątynią taoistyczną w miasteczku Sanxia 三峽.



Niedaleko Sanxia znajduje się miasteczko Yingge 鶯歌, słynące z wyrobów ceramicznych.


Pogoda przez ostatni tydzień była piękna, nie za gorąco ani nie za słonecznie, ale ciepło i przyjemnie. Należało więc wykorzystać tę okazję i przejechać się nad morze by popodziwiać ciekawe formy geologiczne w parku Yehliu 野柳 i powygrzewać się na plaży Baishawan 白沙灣.




Po naszych górskich wojażach mój samochód wymagał porządnego mycia i sprzątania. Na szczęście Jaś i Ania ochoczo zabrali się do roboty:


Jeden dzień spędziłyśmy w domu i udało nam się uporządkować dzienniczek z podróży:




Był też czas na sport:



Wieczorami czytamy książeczkę pt. "Dżok" Barbary Gawryluk. Nie wiem czy dotrwam do końca, gardło mi się ściska jak ją czytam. Bardzo smutna opowieść ... 


Ania zaczęła również oglądać serię "Był sobie człowiek".


W tym tygodniu wracamy do lekcji, mniej wyjazdów, więcej czasu w domu.

Comments