Skip to main content

Presentation about Bible

(For Polish please scroll down to the bottom of the page.)

We don't really get time off school during summer vacation. If only the kids are home, we still try to continue woth our math, history, biology, geography and lanuages lessons.
Since the beginning of vacation Jaś hasn't spent much time at home (he's taking part in quite a few summer camps), so I have more time to concentrate on Zosia's and Ania's lessons.
For the past two weeks Zosia has been learning about Bible - not the Bible stories though, but looking at the Bible from literature point of view. She was reading about the language, history and the literary genres in Bible. Afterwards she has prepared a Prezi presentation about what she has learned.




W naszej domowej szkole nie ma czasu na wakacje. Jeśli tylko dzieci są w domu, to staramy się kontynuować naukę matematyki, historii, biologii, geografii i języków.
W tym roku od początku wakacji Jaś rzadko bywa w domu (jest już na trzecim obozie), mam więc więcej czasu by skoncentrować się na lekcjach Zosi i Ani.
Przez ostatnie dwa tygodnie Zosia uczyła się o Biblii, ale nie o przypowieściach biblijnych, a o Biblii z punktu widzenia literatury. Czytała o języku, historii i gatunkach literackich w Biblii. Poproszona o zrobienie notatek z tego co przeczytała i czego się nauczyła Zosia postanowiła zrobić prezentację (patrz wyżej).

Comments

  1. Cenię Twój blog
    i dlatego zapraszam-nominuję Cię do blogowej zabawy-wyróżnienia "Liebster Avard" :-)
    szczegóły tutaj:
    http://bajdocja.blogspot.com/2014/07/blogowa-zabawa-liebster-avard-po-raz.html

    Pozdrawiam :-)
    Buba

    ReplyDelete
    Replies
    1. Dzięki, dzięki Bubo :-)
      Zabawię się jak będę mieć chwilkę czasu.
      Pozdrawiam upalnie,
      Dorota

      Delete

Post a Comment

Popular posts from this blog

Fryderyk Chopin - lapbook

Po powrocie na Tajwan zabrałyśmy się ostro za naukę. Pierwszym projektem, który Ania zrobiła był lapbook o Chopinie. Przygotowując się do wykonania lapbooka, Ania wysłuchała wielu utworów Chopina, a także przeczytała (lub wysłuchała) poniższych opowiadań i książek o tym wielkim kompozytorze. Znalazłam też kilka pocztówek kupionych przy okazji wizyt w Żelazowej Woli i w Muzeum Chopina w Warszawie. W końcu do czegoś się te pocztówki przydały. Niektóre części do lapbooka znalazłam na stronie Teachers Pay Teachers u Hord Arsalan ( TUTAJ ). Strona tytułowa: Lista niektórych wysłuchanych utworów Chopina: Rodzina Fryderyka Chopina: Z tyłu lapbooka znajduje się oś czasu z najważniejszymi datami z życia Chopina: Jak widać, jak zawsze mieszamy języki, głównie polski i angielski. Ani nie robi różnicy czy uczy się po polsku czy po angielsku, tak więc jej notatki i projekty są również dwujęzyczne.

Pszczółka z rolki

Coraz rzadziej piszę tu o tym co robimy w domu, a coraz częściej o naszych wycieczkach i odkrywaniu przyrody. Dzisiaj jednak pokażę Wam co takiego kilka dni temu zrobiła Ania. Kilka tygodni temu dotarła do nas w końcu książka Piotra Sochy pt. "Pszczoły". Od razu zabrałyśmy się do czytania. Jest to ślicznie wydana przez Wydawnictwo Dwie Siostry książka-album o wszystkim co związane jest w pszczołami. Lektura tej książki to dopiero początek naszego poznawania pszczół.  Oto pierwsza praca Ani związana z pszczołami: Potrzebne materiały: rolka po papierze toaletowym żółty papier czarny papier zielony papier błękitny papier lub przezroczysta kalka kwiatki - naklejki przyklejane oczy nożyczki klej czarny flamaster Przycinamy kawałek żółtego papieru i oklejamy nim rolkę: Przycinamy trzy paski czarnego papieru o przyklejamy je jako paski pszczółki: Teraz kolej na skrzydełka i czułki: Przyklejamy lub rysujemy oczy i buzię-uśmiech: ...

Skąd te nazwy? Czyli opowieści o północnym Tajwanie.

    A więc zaczynamy! Pierwszy warsztat drugiej edycji projektu Dziecko na Warsztat już dzisiaj!  Zapraszam.         Najbliższa okolica - legenda, opowieść, historyjka Może już wiecie, może jeszcze nie - mieszkamy na Tajwanie, małej wyspie (powierzchnia jej jest 10 razy mniejsza od powerzchni Polski) niedaleko Chin. Nasz dom jest w górach, w północnej części wyspy, blisko stolicy - Taipei. Oto widok z naszgo balkonu: Szukając opowieści o naszej okolicy odkurzyłam książkę kupioną kilka lat temu i odstawioną na półkę przez moje niezbyt lubiące język chiński dzieci.  Jest to książka opowiadająca o tym skąd się wzięły niektóre tajwańskie nazwy geograficzne. Ku mojemu zdumieniu i radości Zosia (17) bez oporów przeczytała na głos kilka interesujących nas opowieści. Jaś (12) streścił mi je po polsku, a ja wstukałam w komputer. I tak powstał nasz pierwszy warsztat: Czy jesteście ciekawi dlaczego miejscowość, ...