Skip to main content

Pyszny owoc mango

Na Tajwanie sezon mango w pełni. Wszyscy, wszędzie sprzedają i kupują ten pyszny owoc. Każdy ma jakiś znajomych, których znajomi lub krewni sprzedają całe kartony mango.
Ja uraczona kilkunastoma mango zawsze mam problem co z nimi zrobić. Najsmaczniejsze oczywiście jest świeże, dojrzałe, jedzone na surowo, ale zanim takie mango można skonsumować należy je odpowiednio obrać i pokroić, a ja tego robić nie lubię ... Pamiętać oczywiście należy, że dojrzałe mango by było soczyste i słodkie musi być trochę zaczerwienione i dość miękkie.Po kupnie mango najlepiej przechowac kilka dni poza lodówką by doszło do siebie :-) .

Jak już wspomniałam, lubię jeść, ale nie lubię obierać mango (dlatego na codzień zajmuje się tym mąż). Jednak dla czytelników (i widzów) polskojęzycznych poświęciłam się i obrałam mango i to na dodatek przed zosiną kamerą. Zapraszam do obejrzenia krótkiego poradnika filmowego - jak obierać i kroić mango.


Teraz jak już wiecie jak to się robi, to możecie spróbować zrobić w domu takie smakołyki jak słynny lód z mango! Jeden z najpyszniejszych deserów tajwańskich, a może i najpyszniejszy?


http://www.mango-ice.com.tw/index_mix.php
Lód z mango w najprostszej wersji, to nic innego jak rozdrobniony (a właściwie tarty) lód z kawałkami mango i z lodami z mango. Bardziej skomplikowane wersje mają mnóstwo innych dodatków, ale zobaczcie sami odwiedzając stronę bardzo popularnej lodziarni Ximen Mango Shaved Ice.






A oto desery (nie tylko z mango) z innych lodziarni:




Życzę smacznego!

Comments

  1. Dopiero teraz uswiadomilam sobie jak wazna role odgrywa ten owoc na wyspie, na Tajwanie. Bedac w tamtym roku na wakacjach nie rozumialam, ze wszedzie mozna kupic mango i ze dziwnym trafem jakos go tak wszedzie bylo duzo. Pozdrawiam z lodami truskawkowymi w reku!

    ReplyDelete
  2. Teraz mango i ... arbuzy sa wszedzie, ale za dwa miesiace nie bedzie juz sladu po tych owocach. Tak wiec teraz prawie codziennie objadamy sie tymi pysznosciami. Pozdrawiam (u nas truskawki sa w zimie :-) ).

    ReplyDelete

Post a Comment

Popular posts from this blog

Fryderyk Chopin - lapbook

Po powrocie na Tajwan zabrałyśmy się ostro za naukę. Pierwszym projektem, który Ania zrobiła był lapbook o Chopinie. Przygotowując się do wykonania lapbooka, Ania wysłuchała wielu utworów Chopina, a także przeczytała (lub wysłuchała) poniższych opowiadań i książek o tym wielkim kompozytorze. Znalazłam też kilka pocztówek kupionych przy okazji wizyt w Żelazowej Woli i w Muzeum Chopina w Warszawie. W końcu do czegoś się te pocztówki przydały. Niektóre części do lapbooka znalazłam na stronie Teachers Pay Teachers u Hord Arsalan ( TUTAJ ). Strona tytułowa: Lista niektórych wysłuchanych utworów Chopina: Rodzina Fryderyka Chopina: Z tyłu lapbooka znajduje się oś czasu z najważniejszymi datami z życia Chopina: Jak widać, jak zawsze mieszamy języki, głównie polski i angielski. Ani nie robi różnicy czy uczy się po polsku czy po angielsku, tak więc jej notatki i projekty są również dwujęzyczne.

Pszczółka z rolki

Coraz rzadziej piszę tu o tym co robimy w domu, a coraz częściej o naszych wycieczkach i odkrywaniu przyrody. Dzisiaj jednak pokażę Wam co takiego kilka dni temu zrobiła Ania. Kilka tygodni temu dotarła do nas w końcu książka Piotra Sochy pt. "Pszczoły". Od razu zabrałyśmy się do czytania. Jest to ślicznie wydana przez Wydawnictwo Dwie Siostry książka-album o wszystkim co związane jest w pszczołami. Lektura tej książki to dopiero początek naszego poznawania pszczół.  Oto pierwsza praca Ani związana z pszczołami: Potrzebne materiały: rolka po papierze toaletowym żółty papier czarny papier zielony papier błękitny papier lub przezroczysta kalka kwiatki - naklejki przyklejane oczy nożyczki klej czarny flamaster Przycinamy kawałek żółtego papieru i oklejamy nim rolkę: Przycinamy trzy paski czarnego papieru o przyklejamy je jako paski pszczółki: Teraz kolej na skrzydełka i czułki: Przyklejamy lub rysujemy oczy i buzię-uśmiech: ...

Skąd te nazwy? Czyli opowieści o północnym Tajwanie.

    A więc zaczynamy! Pierwszy warsztat drugiej edycji projektu Dziecko na Warsztat już dzisiaj!  Zapraszam.         Najbliższa okolica - legenda, opowieść, historyjka Może już wiecie, może jeszcze nie - mieszkamy na Tajwanie, małej wyspie (powierzchnia jej jest 10 razy mniejsza od powerzchni Polski) niedaleko Chin. Nasz dom jest w górach, w północnej części wyspy, blisko stolicy - Taipei. Oto widok z naszgo balkonu: Szukając opowieści o naszej okolicy odkurzyłam książkę kupioną kilka lat temu i odstawioną na półkę przez moje niezbyt lubiące język chiński dzieci.  Jest to książka opowiadająca o tym skąd się wzięły niektóre tajwańskie nazwy geograficzne. Ku mojemu zdumieniu i radości Zosia (17) bez oporów przeczytała na głos kilka interesujących nas opowieści. Jaś (12) streścił mi je po polsku, a ja wstukałam w komputer. I tak powstał nasz pierwszy warsztat: Czy jesteście ciekawi dlaczego miejscowość, ...