Skip to main content

Playgroup Christmas Party in Taipei

Many years ago a few foreign moms living in Taipei have created a playgroup for their children. They would meet once a week for a playdate at a park or at someone's house. The playgroup was not only a place for kids to play together and make new friends, but also a place for English speaking moms to find support while in a "foreign land".

After Jas was born (15 years ago), I also joined this wonderful group of women. And although we didn't attend their gatherings very often, I have still kept in touch with them. Over the years kids have grown, some families have left Taiwan and new families have joined the group. Facebook has made it much easier for everybody to organise group outings and spread the information about different events happening around the city.

Playgroup had grown a lot since the time I first heard about it, now there are over 700 FB members! Nowadays playgroup not only has weekly get-togethers for the youngest ones, but also organises Easter and Christmas parties and charity sales. Many playgroup families take part in the Stage Time and Juice events at Red Room as well. For some time there was also a newsletter written and published by the young playgroup members.

Since we had Ania, our family has again started attending some of the events organised by Taipei City Playgroup. This year for the first time I took Ania for a Playgroup Christmas Party. It took place last Saturday in Bethany School in Gongguan. Ania met some of her old friends and made some new friends too.

There were some yummy snacks that many moms brought:


Children listened to the story of Nativity and joined in singing Christmas carols:




The part that all children waited for was of course the visit from Santa Claus:









Ania was very excited to have met REAL Santa and she kept asking where did he park his sledge. 😄

After unwrapping the presents, children still played some more on the playground and the basketball court. And despite the cold and wet weather everybody had a great time. Seeing how much fun Ania had maybe we will be joining the Playgroup's activities more often now?

Comments

Popular posts from this blog

Fryderyk Chopin - lapbook

Po powrocie na Tajwan zabrałyśmy się ostro za naukę. Pierwszym projektem, który Ania zrobiła był lapbook o Chopinie. Przygotowując się do wykonania lapbooka, Ania wysłuchała wielu utworów Chopina, a także przeczytała (lub wysłuchała) poniższych opowiadań i książek o tym wielkim kompozytorze. Znalazłam też kilka pocztówek kupionych przy okazji wizyt w Żelazowej Woli i w Muzeum Chopina w Warszawie. W końcu do czegoś się te pocztówki przydały. Niektóre części do lapbooka znalazłam na stronie Teachers Pay Teachers u Hord Arsalan ( TUTAJ ). Strona tytułowa: Lista niektórych wysłuchanych utworów Chopina: Rodzina Fryderyka Chopina: Z tyłu lapbooka znajduje się oś czasu z najważniejszymi datami z życia Chopina: Jak widać, jak zawsze mieszamy języki, głównie polski i angielski. Ani nie robi różnicy czy uczy się po polsku czy po angielsku, tak więc jej notatki i projekty są również dwujęzyczne.

Pszczółka z rolki

Coraz rzadziej piszę tu o tym co robimy w domu, a coraz częściej o naszych wycieczkach i odkrywaniu przyrody. Dzisiaj jednak pokażę Wam co takiego kilka dni temu zrobiła Ania. Kilka tygodni temu dotarła do nas w końcu książka Piotra Sochy pt. "Pszczoły". Od razu zabrałyśmy się do czytania. Jest to ślicznie wydana przez Wydawnictwo Dwie Siostry książka-album o wszystkim co związane jest w pszczołami. Lektura tej książki to dopiero początek naszego poznawania pszczół.  Oto pierwsza praca Ani związana z pszczołami: Potrzebne materiały: rolka po papierze toaletowym żółty papier czarny papier zielony papier błękitny papier lub przezroczysta kalka kwiatki - naklejki przyklejane oczy nożyczki klej czarny flamaster Przycinamy kawałek żółtego papieru i oklejamy nim rolkę: Przycinamy trzy paski czarnego papieru o przyklejamy je jako paski pszczółki: Teraz kolej na skrzydełka i czułki: Przyklejamy lub rysujemy oczy i buzię-uśmiech: ...

Skąd te nazwy? Czyli opowieści o północnym Tajwanie.

    A więc zaczynamy! Pierwszy warsztat drugiej edycji projektu Dziecko na Warsztat już dzisiaj!  Zapraszam.         Najbliższa okolica - legenda, opowieść, historyjka Może już wiecie, może jeszcze nie - mieszkamy na Tajwanie, małej wyspie (powierzchnia jej jest 10 razy mniejsza od powerzchni Polski) niedaleko Chin. Nasz dom jest w górach, w północnej części wyspy, blisko stolicy - Taipei. Oto widok z naszgo balkonu: Szukając opowieści o naszej okolicy odkurzyłam książkę kupioną kilka lat temu i odstawioną na półkę przez moje niezbyt lubiące język chiński dzieci.  Jest to książka opowiadająca o tym skąd się wzięły niektóre tajwańskie nazwy geograficzne. Ku mojemu zdumieniu i radości Zosia (17) bez oporów przeczytała na głos kilka interesujących nas opowieści. Jaś (12) streścił mi je po polsku, a ja wstukałam w komputer. I tak powstał nasz pierwszy warsztat: Czy jesteście ciekawi dlaczego miejscowość, ...