Skip to main content

Uczymy się cyfr

Ileż to czasu już minęło odkąd uczyłam Anię rozpoznawania i pisania cyferek! 
Teraz nasza (już pięciolatka) dodaje i odejmuje w zakresie do 10, rozpoznaje i nazywa w trzech językach liczby czterocyfrowe i po prostu kocha matematykę. 

Ale jakie były początki? Zapraszam do poczytania i obejrzenia zdjęć:

Dziurkowanie
Kartkę z narysowaną dużą cyfrą przyczepiamy do kawałka styropianu. Dziecko ma za zadanie za pomocą dużej tępej igły 'wydziurkować' narysowaną cyfrę.





Naklejanie
Ponownie przygotowujemy kartki z narysowanymi dużymi cyframi. Tym razem dziecko ma przykleić małe naklejki (my użyłyśmy kółeczek) na narysowanej cyfrze. Oczywiście im mniejszych naklejek użyjemy, tym zadanie będzie trudniejsze.




Piaskowe cyferki
Tym razem rysujemy duże kontury cyfr, tak jak poniżej. Do wykonania tego zadania potrzebny będzie kolorowy piasek i klej. 
Pomagamy (lub też nie) dziecku nanieść klej jedynie na środek cyfry (pomiędzy liniami). Następnie malec ma za zadanie posypać piasek tak by powstała kolorowa cyferka.





Cyfry zrobione samodzielnie przez dzieci mogą byc później wykorzystywane jako montessoriańskie szorstkie cyfry (sandpaper numerals).



Pisanie na piasku
Ostatnie już zadanie - pisanie cyfr na piasku.
Do tego zadania potrzebna będzie nam kuweta (lub pudełko) z czystym piaskiem. Pokazujemy dziecku jak pisać cyferkę na piasku, a następnie prosimy je by zrobiło to samo.



Dzięki powyższym zadaniom dziecko uczy się kształtu cyfr. Tworząc cyfry przy pomocy różnych materiałów łatwiej je zapamiętuje, a jednocześnie ćwiczy małą motorykę.
Mam nadzieję, że spodobały się Wam powyższe ćwiczenia.

A jak Ania uczyła się literek, można poczytać (po angielsku) TUTAJ a także pod zakładką TEACHING LETTERS (część wpisów jest po polsku).

Comments

Popular posts from this blog

Fryderyk Chopin - lapbook

Po powrocie na Tajwan zabrałyśmy się ostro za naukę. Pierwszym projektem, który Ania zrobiła był lapbook o Chopinie. Przygotowując się do wykonania lapbooka, Ania wysłuchała wielu utworów Chopina, a także przeczytała (lub wysłuchała) poniższych opowiadań i książek o tym wielkim kompozytorze. Znalazłam też kilka pocztówek kupionych przy okazji wizyt w Żelazowej Woli i w Muzeum Chopina w Warszawie. W końcu do czegoś się te pocztówki przydały. Niektóre części do lapbooka znalazłam na stronie Teachers Pay Teachers u Hord Arsalan ( TUTAJ ). Strona tytułowa: Lista niektórych wysłuchanych utworów Chopina: Rodzina Fryderyka Chopina: Z tyłu lapbooka znajduje się oś czasu z najważniejszymi datami z życia Chopina: Jak widać, jak zawsze mieszamy języki, głównie polski i angielski. Ani nie robi różnicy czy uczy się po polsku czy po angielsku, tak więc jej notatki i projekty są również dwujęzyczne.

Pszczółka z rolki

Coraz rzadziej piszę tu o tym co robimy w domu, a coraz częściej o naszych wycieczkach i odkrywaniu przyrody. Dzisiaj jednak pokażę Wam co takiego kilka dni temu zrobiła Ania. Kilka tygodni temu dotarła do nas w końcu książka Piotra Sochy pt. "Pszczoły". Od razu zabrałyśmy się do czytania. Jest to ślicznie wydana przez Wydawnictwo Dwie Siostry książka-album o wszystkim co związane jest w pszczołami. Lektura tej książki to dopiero początek naszego poznawania pszczół.  Oto pierwsza praca Ani związana z pszczołami: Potrzebne materiały: rolka po papierze toaletowym żółty papier czarny papier zielony papier błękitny papier lub przezroczysta kalka kwiatki - naklejki przyklejane oczy nożyczki klej czarny flamaster Przycinamy kawałek żółtego papieru i oklejamy nim rolkę: Przycinamy trzy paski czarnego papieru o przyklejamy je jako paski pszczółki: Teraz kolej na skrzydełka i czułki: Przyklejamy lub rysujemy oczy i buzię-uśmiech: ...

Skąd te nazwy? Czyli opowieści o północnym Tajwanie.

    A więc zaczynamy! Pierwszy warsztat drugiej edycji projektu Dziecko na Warsztat już dzisiaj!  Zapraszam.         Najbliższa okolica - legenda, opowieść, historyjka Może już wiecie, może jeszcze nie - mieszkamy na Tajwanie, małej wyspie (powierzchnia jej jest 10 razy mniejsza od powerzchni Polski) niedaleko Chin. Nasz dom jest w górach, w północnej części wyspy, blisko stolicy - Taipei. Oto widok z naszgo balkonu: Szukając opowieści o naszej okolicy odkurzyłam książkę kupioną kilka lat temu i odstawioną na półkę przez moje niezbyt lubiące język chiński dzieci.  Jest to książka opowiadająca o tym skąd się wzięły niektóre tajwańskie nazwy geograficzne. Ku mojemu zdumieniu i radości Zosia (17) bez oporów przeczytała na głos kilka interesujących nas opowieści. Jaś (12) streścił mi je po polsku, a ja wstukałam w komputer. I tak powstał nasz pierwszy warsztat: Czy jesteście ciekawi dlaczego miejscowość, ...