Skip to main content

Kim jest pan Zbigniew Stanisławski

Do niedawna nie miałam pojęcia o tym kim jest pan Zbigniew Stanisławski. Nie ma go w polskiej Wikipedii, na stronie Filmweb tyle co nic o nim. Trochę więcej jest po angielsku na IMDb.

Na pewno dalej bym nie wiedziała kto to taki, gdyby nie dziewczyny (i chłopak) z Klubu Polki na Obczyźnie. Tak się jakoś złożyło, że któraś z dziewczyn wpadła na pomysł przesyłania sobie laleczki pomiędzy wszystkimi chętnymi zrzeszonymi w Klubie. Z kolei inna z dziewczyn, w mniej więcej tym samym czasie, natknęła się na felieton o panu Zbigniewie Stanisławskim, polskim animatorze, reżyserze, scenografie filmów animowanych. Oto link do tego krótkiego i przejmującego felietonu (proszę przygotować sobie chusteczki na otarcie łez):



I tak się zaczęło. 
Dalej wydarzenia potoczyły się niezmiernie szybko. Magda Fou - założycielka Klubu Polek, szybciutko wydziergała na szydełku dwóch wspaniałych chłopaków - Bolka i Lolka.

Bolek i Lolek by MFouDesign


Dziewczyny i chłopak równie szybciutko zgłosili się do wielkiej podróży Bolka i Lolka. Chłopcy okrążą Ziemię, odwiedzając 6 kontynentów (niestety nikt ze stacji arktycznej na Antarktyce się nie zgłosił). Oto ich trasa:

 https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEjMIW727b8XdD9nEZh6UABkRbjC78PGb3bgttWPglg50aB8bzAtUTxLT2XIz7PcxeAGgpS5RQU2uq_1fmrYATsSlsW0e1iy5eR0NuyIOT4DoEqu_V2CTIeyCzAkxkdHGX4s_XVv0QHzy3c/s1600/10946059_10203627430835998_2004246305_o.png

W czasie każdego postoju będą sobie pstrykać zdjęcia, z których powstanie księga podróży. Będą również wysyłać pocztówki do Toli w Polsce. 
Ich podróż zakończy się w Polsce, gdzie zorganizowana zostanie licytacja chłopaków, Toli i albumu/księgi, dochód z której zostanie przeznaczony na nowy film animowany autorstwa pana Zbigniewa "Planeta Wyobraźni".

Podróż będzie długa, można ją będzie śledzić w następujących mediach społecznościowych:
Displaying 10947721_10204539822049766_1419563198_n (1).png

Comments

Popular posts from this blog

Fryderyk Chopin - lapbook

Po powrocie na Tajwan zabrałyśmy się ostro za naukę. Pierwszym projektem, który Ania zrobiła był lapbook o Chopinie. Przygotowując się do wykonania lapbooka, Ania wysłuchała wielu utworów Chopina, a także przeczytała (lub wysłuchała) poniższych opowiadań i książek o tym wielkim kompozytorze. Znalazłam też kilka pocztówek kupionych przy okazji wizyt w Żelazowej Woli i w Muzeum Chopina w Warszawie. W końcu do czegoś się te pocztówki przydały. Niektóre części do lapbooka znalazłam na stronie Teachers Pay Teachers u Hord Arsalan ( TUTAJ ). Strona tytułowa: Lista niektórych wysłuchanych utworów Chopina: Rodzina Fryderyka Chopina: Z tyłu lapbooka znajduje się oś czasu z najważniejszymi datami z życia Chopina: Jak widać, jak zawsze mieszamy języki, głównie polski i angielski. Ani nie robi różnicy czy uczy się po polsku czy po angielsku, tak więc jej notatki i projekty są również dwujęzyczne.

Pszczółka z rolki

Coraz rzadziej piszę tu o tym co robimy w domu, a coraz częściej o naszych wycieczkach i odkrywaniu przyrody. Dzisiaj jednak pokażę Wam co takiego kilka dni temu zrobiła Ania. Kilka tygodni temu dotarła do nas w końcu książka Piotra Sochy pt. "Pszczoły". Od razu zabrałyśmy się do czytania. Jest to ślicznie wydana przez Wydawnictwo Dwie Siostry książka-album o wszystkim co związane jest w pszczołami. Lektura tej książki to dopiero początek naszego poznawania pszczół.  Oto pierwsza praca Ani związana z pszczołami: Potrzebne materiały: rolka po papierze toaletowym żółty papier czarny papier zielony papier błękitny papier lub przezroczysta kalka kwiatki - naklejki przyklejane oczy nożyczki klej czarny flamaster Przycinamy kawałek żółtego papieru i oklejamy nim rolkę: Przycinamy trzy paski czarnego papieru o przyklejamy je jako paski pszczółki: Teraz kolej na skrzydełka i czułki: Przyklejamy lub rysujemy oczy i buzię-uśmiech: ...

Skąd te nazwy? Czyli opowieści o północnym Tajwanie.

    A więc zaczynamy! Pierwszy warsztat drugiej edycji projektu Dziecko na Warsztat już dzisiaj!  Zapraszam.         Najbliższa okolica - legenda, opowieść, historyjka Może już wiecie, może jeszcze nie - mieszkamy na Tajwanie, małej wyspie (powierzchnia jej jest 10 razy mniejsza od powerzchni Polski) niedaleko Chin. Nasz dom jest w górach, w północnej części wyspy, blisko stolicy - Taipei. Oto widok z naszgo balkonu: Szukając opowieści o naszej okolicy odkurzyłam książkę kupioną kilka lat temu i odstawioną na półkę przez moje niezbyt lubiące język chiński dzieci.  Jest to książka opowiadająca o tym skąd się wzięły niektóre tajwańskie nazwy geograficzne. Ku mojemu zdumieniu i radości Zosia (17) bez oporów przeczytała na głos kilka interesujących nas opowieści. Jaś (12) streścił mi je po polsku, a ja wstukałam w komputer. I tak powstał nasz pierwszy warsztat: Czy jesteście ciekawi dlaczego miejscowość, ...