Skip to main content

Homeschooling away from home

Jaś writing in his journal.
The time spend in Poland, by some would be considered as vacation or holidays. But do homeschooled kids have vacation? 
For us "schooling" and learning happens all the time, no matter where we are or what time of the year it is. Visiting a different country, going for an art exhibition or to a museum, going hiking or taking a walk in the forest - all this is part of learning, part of our school. 
We don't want the kids to think that learning happens only behind a desk, with pen in the hand and a book or computer in front of you. Learning is a ongoing process and it can take any form, not only reading and writing. Talking to older people about their experiences, about their childhood is also learning. Taking care of younger children or helping with the chores at home is learning too. 
Some of my friends, and even my parents, think that the kids should not be given any school work during the vacation time. But how can it be done? Our family is away from home at least 3 months in a year and can we just say: Hey stop learning when we go to this museum, don't ask any questions and don't think! We are not going to say this and I guess nobody will.
So next time don't be surprised when you see a child in a museum during vacation time with a notebook in his hand or doing his math while waiting in the restaurant for food to arrive. It doesn't mean that they have to catch up with school work, it just means they like to learn even when they are not at school.

During our stay in Poland the kids experienced some hands on
science in the Copernicus Science Centre
(Centrum Nauki Kopernik).

 We learned about Polish art in the National Art Gallery in Warsaw.

Went to the forest to learn about edible and toxic mushrooms.

Learned history at a cemetery.

Kids also played with other kids - here they made a really nice
(and very complicated) playhouse out of a cardboard box.

To top this all  up -
Zosia went back for a few days to a Polish midlle school
to meet her friends.


Comments

  1. I enjoy your concepts. Learning is for life, making it conceptually sound like work turns kids off it. I love how you are changing the conversation about what education should be about in Taiwan and hope that you guys become very influential. Many of us are so used to our system of learning we have no idea what more there is!

    And mushrooms, cardboard houses are awesome.

    ReplyDelete

Post a Comment

Popular posts from this blog

Fryderyk Chopin - lapbook

Po powrocie na Tajwan zabrałyśmy się ostro za naukę. Pierwszym projektem, który Ania zrobiła był lapbook o Chopinie. Przygotowując się do wykonania lapbooka, Ania wysłuchała wielu utworów Chopina, a także przeczytała (lub wysłuchała) poniższych opowiadań i książek o tym wielkim kompozytorze. Znalazłam też kilka pocztówek kupionych przy okazji wizyt w Żelazowej Woli i w Muzeum Chopina w Warszawie. W końcu do czegoś się te pocztówki przydały. Niektóre części do lapbooka znalazłam na stronie Teachers Pay Teachers u Hord Arsalan ( TUTAJ ). Strona tytułowa: Lista niektórych wysłuchanych utworów Chopina: Rodzina Fryderyka Chopina: Z tyłu lapbooka znajduje się oś czasu z najważniejszymi datami z życia Chopina: Jak widać, jak zawsze mieszamy języki, głównie polski i angielski. Ani nie robi różnicy czy uczy się po polsku czy po angielsku, tak więc jej notatki i projekty są również dwujęzyczne.

Pszczółka z rolki

Coraz rzadziej piszę tu o tym co robimy w domu, a coraz częściej o naszych wycieczkach i odkrywaniu przyrody. Dzisiaj jednak pokażę Wam co takiego kilka dni temu zrobiła Ania. Kilka tygodni temu dotarła do nas w końcu książka Piotra Sochy pt. "Pszczoły". Od razu zabrałyśmy się do czytania. Jest to ślicznie wydana przez Wydawnictwo Dwie Siostry książka-album o wszystkim co związane jest w pszczołami. Lektura tej książki to dopiero początek naszego poznawania pszczół.  Oto pierwsza praca Ani związana z pszczołami: Potrzebne materiały: rolka po papierze toaletowym żółty papier czarny papier zielony papier błękitny papier lub przezroczysta kalka kwiatki - naklejki przyklejane oczy nożyczki klej czarny flamaster Przycinamy kawałek żółtego papieru i oklejamy nim rolkę: Przycinamy trzy paski czarnego papieru o przyklejamy je jako paski pszczółki: Teraz kolej na skrzydełka i czułki: Przyklejamy lub rysujemy oczy i buzię-uśmiech: ...

Skąd te nazwy? Czyli opowieści o północnym Tajwanie.

    A więc zaczynamy! Pierwszy warsztat drugiej edycji projektu Dziecko na Warsztat już dzisiaj!  Zapraszam.         Najbliższa okolica - legenda, opowieść, historyjka Może już wiecie, może jeszcze nie - mieszkamy na Tajwanie, małej wyspie (powierzchnia jej jest 10 razy mniejsza od powerzchni Polski) niedaleko Chin. Nasz dom jest w górach, w północnej części wyspy, blisko stolicy - Taipei. Oto widok z naszgo balkonu: Szukając opowieści o naszej okolicy odkurzyłam książkę kupioną kilka lat temu i odstawioną na półkę przez moje niezbyt lubiące język chiński dzieci.  Jest to książka opowiadająca o tym skąd się wzięły niektóre tajwańskie nazwy geograficzne. Ku mojemu zdumieniu i radości Zosia (17) bez oporów przeczytała na głos kilka interesujących nas opowieści. Jaś (12) streścił mi je po polsku, a ja wstukałam w komputer. I tak powstał nasz pierwszy warsztat: Czy jesteście ciekawi dlaczego miejscowość, ...