Skip to main content

Muzeum Rzeźby Juming 朱銘美術館

Kolejnym miejscem wartym odwiedzenia w północnej części Tajwanu jest Muzeum Rzeźby słynnego rzeźbiarza tajwańskiego Ju Ming 朱 銘.

Ju Ming urodził się w 1938 roku, gdy Tajwan był jeszcze pod rządami japońskimi. Rozpoczął naukę rzeźbiarstwa od pracy w drewnie. Przez lata jego sztuka bardzo się rozwinęła, Ju Ming zaczął używać innych materiałów by z nich tworzyć rzeźby. Obecnie pracuje nad rzeźbami w styropianie, brązie, używa również stali nierdzewnej i ceramiki.

Muzeum Juming znajduje się około godziny drogi na północ od Taipei. Oczywiście najłatwiej dojechać tam własnym transportem, ale są również specjalne autobusy z Taipei. Bliższe informacje o tym jak dotrzeć do muzeum można znaleźć na stronie muzeum.

Przez kilka lat zarówno Zosia, jak i Jaś brali udział w obozach letnich organizowanych na terenie muzeum. Obojgu bardzo podobały się te obozy i zawsze chętnie na nie jeździli.
O ostatnim obozie Jasia pisałam już wcześniej TUTAJ.

Ju Ming tworzy tematyczne serie rzeźb. Jedną z najsłynniejszych jest seria Taichi, ukazująca poprzez masywne rzeźby ruchy tai chi. Są to odlewy z brązu zrobione na formach ze styropianu.





Kolejną serią jest seria Living World. Dzieła w tej serii można podzielić na wiele grup, jednak wspólną cechą wszystkich jest ludzka postać. Są tu rzeźby w drewnie, w kamieniu, ze stali nierdzewnej i brązu jak i z ceramiki.
 
Ludzie czekają na ławkach...


Bez względu na rok, porę roku i dnia, stoją w kolejce ...




Inne postaci siedzą na ławkach ...




Do niektórych można się dosiąść...


A jak zacznie padać deszcz lub słońce zbyt mocno przygrzeje, to można schronić się pod parasolem:




A może pójdziemy razem na spacer lub pogawędkę przy stole?




W 2008 roku była specjalna wystawa rzeźb ze stali nierdzewnej. Czy zgadniecie co robią ludzie zaklęci w tych rzeźbach?






Więcej zdjęć już wkrótce w kolejnym wpisie o Muzeum Juming.

Zdjęcia pochodzą z 2007, 2008, 2010, 2011 (z Babcią i Dziadkiem), 2012 (z Ciocią Mirką), 2016 (z Leeloo).

Comments

Popular posts from this blog

Fryderyk Chopin - lapbook

Po powrocie na Tajwan zabrałyśmy się ostro za naukę. Pierwszym projektem, który Ania zrobiła był lapbook o Chopinie. Przygotowując się do wykonania lapbooka, Ania wysłuchała wielu utworów Chopina, a także przeczytała (lub wysłuchała) poniższych opowiadań i książek o tym wielkim kompozytorze. Znalazłam też kilka pocztówek kupionych przy okazji wizyt w Żelazowej Woli i w Muzeum Chopina w Warszawie. W końcu do czegoś się te pocztówki przydały. Niektóre części do lapbooka znalazłam na stronie Teachers Pay Teachers u Hord Arsalan ( TUTAJ ). Strona tytułowa: Lista niektórych wysłuchanych utworów Chopina: Rodzina Fryderyka Chopina: Z tyłu lapbooka znajduje się oś czasu z najważniejszymi datami z życia Chopina: Jak widać, jak zawsze mieszamy języki, głównie polski i angielski. Ani nie robi różnicy czy uczy się po polsku czy po angielsku, tak więc jej notatki i projekty są również dwujęzyczne.

Pszczółka z rolki

Coraz rzadziej piszę tu o tym co robimy w domu, a coraz częściej o naszych wycieczkach i odkrywaniu przyrody. Dzisiaj jednak pokażę Wam co takiego kilka dni temu zrobiła Ania. Kilka tygodni temu dotarła do nas w końcu książka Piotra Sochy pt. "Pszczoły". Od razu zabrałyśmy się do czytania. Jest to ślicznie wydana przez Wydawnictwo Dwie Siostry książka-album o wszystkim co związane jest w pszczołami. Lektura tej książki to dopiero początek naszego poznawania pszczół.  Oto pierwsza praca Ani związana z pszczołami: Potrzebne materiały: rolka po papierze toaletowym żółty papier czarny papier zielony papier błękitny papier lub przezroczysta kalka kwiatki - naklejki przyklejane oczy nożyczki klej czarny flamaster Przycinamy kawałek żółtego papieru i oklejamy nim rolkę: Przycinamy trzy paski czarnego papieru o przyklejamy je jako paski pszczółki: Teraz kolej na skrzydełka i czułki: Przyklejamy lub rysujemy oczy i buzię-uśmiech: ...

Skąd te nazwy? Czyli opowieści o północnym Tajwanie.

    A więc zaczynamy! Pierwszy warsztat drugiej edycji projektu Dziecko na Warsztat już dzisiaj!  Zapraszam.         Najbliższa okolica - legenda, opowieść, historyjka Może już wiecie, może jeszcze nie - mieszkamy na Tajwanie, małej wyspie (powierzchnia jej jest 10 razy mniejsza od powerzchni Polski) niedaleko Chin. Nasz dom jest w górach, w północnej części wyspy, blisko stolicy - Taipei. Oto widok z naszgo balkonu: Szukając opowieści o naszej okolicy odkurzyłam książkę kupioną kilka lat temu i odstawioną na półkę przez moje niezbyt lubiące język chiński dzieci.  Jest to książka opowiadająca o tym skąd się wzięły niektóre tajwańskie nazwy geograficzne. Ku mojemu zdumieniu i radości Zosia (17) bez oporów przeczytała na głos kilka interesujących nas opowieści. Jaś (12) streścił mi je po polsku, a ja wstukałam w komputer. I tak powstał nasz pierwszy warsztat: Czy jesteście ciekawi dlaczego miejscowość, ...