Skip to main content

Scones, czyli brytyjskie bułeczki

Nie wszyscy w Polsce znają scones, czyli rodzaj bułeczek popularnych w krajach anglosaskich. Najprawdopodobniej wywodzą się one ze  Szkocji, gdzie pierwsze wzmianki o tym wypieku są już z XVI wieku.

Scones są przeważnie lekko słodkie i podaje się je z bardzo gęstą śmietaną (tzw clotted cream) i dżemem.  Zdarzają się także scones na słono. Przepis, którym chcę się z Wami podzielić, jest na scones rodzynkami, a więc słodkie bułeczki. 

Składniki:
- 300g (2 cups) mąki pszennej
- 3 łyżeczki proszku do pieczenia
- 1 łyżeczka soli
- 30g twardego masła
- 35g (1/3 cup) cukru pudru
-  40g (1/4 cup) rodzynek
- 1 jajko
- 175ml (3/4 cup) mleka

Rozgrzać piekarnik do temperatury 200°C i posmarować kwadratową lub prostokątną formę do ciasta masłem.
Przesiać mąkę i proszek do pieczenia do dużej miski. Dodać sól i masło w małych kawałkach. Połączyć masło z mąką rozdrabniając je palcami. 

Dodać cukier i rodzynki, wymieszać do połączenia. Zrobić w środku dołek i wlać rozbełtane jajko i prawie całe mleko. Szybko połączyć składniki mieszając je szerokim nożem, a na koniec wyrobić rękoma. Ciasto ma być dość miękkie, jeśli jest za twarde, to należy dodać trochę mleka, a jeśli za bardzo się lepi, to trochę mąki.
Po szybkim wyrobieniu przełożyć ciasto na stolnicę lub blat i lekko rozwałkować lub rozciągnąć rękoma by miało grubość ok 1.5cm do 2cm. 


Następnie wykrawać szklanką krążki.


Wykrojone krążki przełożyć na natłuszczoną blachę, mogą się stykać ze sobą. A następnie posmarować resztką mleka.


Włożyć do nagrzanego piekarnika i piec ok 10-12 minut aż się zarumienią.
 

Smacznego!
U nas scones znikają w ciągu kilkunastu minut!

Comments

  1. Wyglądają ciekawie, dałabym mąki pełnoziarnistej i przeciwzapalnych: kurkumy, cynamonu, kardamonu. A przede wszystkim miałabym tendencje do wetknięcia drożdży, ale to już by było coś zupełnie innego:)

    ReplyDelete
    Replies
    1. :-) Jeśli z drożdżami to rzeczywiście byłoby co innego. Do scones można dodawać różne przyprawy i zioła. My jednak najbardziej lubimy na słodko z rodzynkami, a jedno z nas nie przepada za cynamonem ;-)

      Delete

Post a Comment

Popular posts from this blog

Fryderyk Chopin - lapbook

Po powrocie na Tajwan zabrałyśmy się ostro za naukę. Pierwszym projektem, który Ania zrobiła był lapbook o Chopinie. Przygotowując się do wykonania lapbooka, Ania wysłuchała wielu utworów Chopina, a także przeczytała (lub wysłuchała) poniższych opowiadań i książek o tym wielkim kompozytorze. Znalazłam też kilka pocztówek kupionych przy okazji wizyt w Żelazowej Woli i w Muzeum Chopina w Warszawie. W końcu do czegoś się te pocztówki przydały. Niektóre części do lapbooka znalazłam na stronie Teachers Pay Teachers u Hord Arsalan ( TUTAJ ). Strona tytułowa: Lista niektórych wysłuchanych utworów Chopina: Rodzina Fryderyka Chopina: Z tyłu lapbooka znajduje się oś czasu z najważniejszymi datami z życia Chopina: Jak widać, jak zawsze mieszamy języki, głównie polski i angielski. Ani nie robi różnicy czy uczy się po polsku czy po angielsku, tak więc jej notatki i projekty są również dwujęzyczne.

Pszczółka z rolki

Coraz rzadziej piszę tu o tym co robimy w domu, a coraz częściej o naszych wycieczkach i odkrywaniu przyrody. Dzisiaj jednak pokażę Wam co takiego kilka dni temu zrobiła Ania. Kilka tygodni temu dotarła do nas w końcu książka Piotra Sochy pt. "Pszczoły". Od razu zabrałyśmy się do czytania. Jest to ślicznie wydana przez Wydawnictwo Dwie Siostry książka-album o wszystkim co związane jest w pszczołami. Lektura tej książki to dopiero początek naszego poznawania pszczół.  Oto pierwsza praca Ani związana z pszczołami: Potrzebne materiały: rolka po papierze toaletowym żółty papier czarny papier zielony papier błękitny papier lub przezroczysta kalka kwiatki - naklejki przyklejane oczy nożyczki klej czarny flamaster Przycinamy kawałek żółtego papieru i oklejamy nim rolkę: Przycinamy trzy paski czarnego papieru o przyklejamy je jako paski pszczółki: Teraz kolej na skrzydełka i czułki: Przyklejamy lub rysujemy oczy i buzię-uśmiech: ...

Skąd te nazwy? Czyli opowieści o północnym Tajwanie.

    A więc zaczynamy! Pierwszy warsztat drugiej edycji projektu Dziecko na Warsztat już dzisiaj!  Zapraszam.         Najbliższa okolica - legenda, opowieść, historyjka Może już wiecie, może jeszcze nie - mieszkamy na Tajwanie, małej wyspie (powierzchnia jej jest 10 razy mniejsza od powerzchni Polski) niedaleko Chin. Nasz dom jest w górach, w północnej części wyspy, blisko stolicy - Taipei. Oto widok z naszgo balkonu: Szukając opowieści o naszej okolicy odkurzyłam książkę kupioną kilka lat temu i odstawioną na półkę przez moje niezbyt lubiące język chiński dzieci.  Jest to książka opowiadająca o tym skąd się wzięły niektóre tajwańskie nazwy geograficzne. Ku mojemu zdumieniu i radości Zosia (17) bez oporów przeczytała na głos kilka interesujących nas opowieści. Jaś (12) streścił mi je po polsku, a ja wstukałam w komputer. I tak powstał nasz pierwszy warsztat: Czy jesteście ciekawi dlaczego miejscowość, ...