Skip to main content

Narty w japońskiej szkole

Już nie raz pisałam tutaj o szkole na japońskiej prowincji, w prefekturze Nagano. Linki do wcześniejszych wpisów możecie znaleźć poniżej:

Hakuba Kita - większa szkoła w naszej wiosce - wrzesień 2019
Hakuba Minami - szkoła Ani - sierpień 2019
W japońskiej szkole - luty 2020 
Japońska szkoła w czasach COVID - maj 2020

Od miesiąca Ania jest z powrotem w szkole. Dzielnie uczy się japońskiego. Nie jest łatwo, bo jednak prawie półroczna przerwa, w czasie której Ania była na Tajwanie, sprawiła, że zapomniała wiele znaków kanji, a także wielu znaków w ogóle nie poznała. No ale nie o tym chciałam dzisiaj pisać.

Narty. Narciarstwo. Jest to najważniejszy sport w Hakubie, w której w 1998 roku odbywały się narciarskie dyscypliny XVIII Zimowych Igrzysk Olimpijskich. Dzieci mieszkające tutaj od najmłodszych lat stają na dwóch deskach na stoku. Nawet jeśli rodzice nie jeżdżą na nartach, to dzieci poznają ten sport w szkole podstawowej. 

Szkoła Ani ma nawet swój stok narciarski z wyciągiem "wyrwirączką". Stok znajduje się zaledwie kilkadziesiąt metrów za szkolnymi budynkami. Tak stok wygląda w lecie:

W zimie, czyli od mniej więcej połowy grudnia do połowy marca, dzieci mają wszystkie zajęcia z WF-u na nartach. 
Zdarza się, że dzieci są na nartach pięć dni w tygodniu. Rano, jeszcze przed lekcjami, wskakują na narty biegowe. Dwa lub trzy razy w tygodniu idą na szkolny stok trenować narciarstwo alpejskie lub skoki narciarskie.
Tak wygląda pokój ze sprzętem narciarskim:

Szkoła ma nawet swój ratrak:
Jednak w przygotowaniu skoczni narciarskiej muszą pomagać rodzice i nauczyciele. W tym roku my również wzięliśmy udział w przygotowaniu skoczni. Była to ciężka praca polegająca na ubijaniu stoku.
Kilka razy w sezonie dzieci mają też zajęcia z narciarstwa w okolicznych ośrodkach narciarskich. 
Za kilka dni Ania będzie miała zajęcia z narciarstwa biegowego na specjalnym torze biegowym. Nie jest jednak zadowolona, bo narciarstwo biegowe nie przypadło jej do gustu. Wszystkie dzieci zaczęły uczyć się jazdy na biegówkach w pierwszej klasie, a ona miała biegówki na nogach dopiero kilka razy. Nie ma jednak odwrotu... na zajęcia pójdzie.

W drugiej szkole podstawowej w Hakubie dzieci spędzają więcej czasu na skoczni, gdyż szkoła ma dwie mini skocznie na swoim terenie. Z kolei w szkole w innej miejscowości, w Nozawa Onsen, dzieci trenują slalom. Ciekawa jestem czy w Polsce w jakiejś szkole w górach również przykłada się tak dużą wagę do narciarstwa. 

Comments

  1. Tak - ale w niepublicznej, w jedynej w Polsce nieodpłatnej szkole Montessori w Beskidzie Żywieckim.

    ReplyDelete
  2. Gdybyście byli we Włoszech to polecam polską szkółkę zgorky

    ReplyDelete

Post a Comment

Popular posts from this blog

Fryderyk Chopin - lapbook

Po powrocie na Tajwan zabrałyśmy się ostro za naukę. Pierwszym projektem, który Ania zrobiła był lapbook o Chopinie. Przygotowując się do wykonania lapbooka, Ania wysłuchała wielu utworów Chopina, a także przeczytała (lub wysłuchała) poniższych opowiadań i książek o tym wielkim kompozytorze. Znalazłam też kilka pocztówek kupionych przy okazji wizyt w Żelazowej Woli i w Muzeum Chopina w Warszawie. W końcu do czegoś się te pocztówki przydały. Niektóre części do lapbooka znalazłam na stronie Teachers Pay Teachers u Hord Arsalan ( TUTAJ ). Strona tytułowa: Lista niektórych wysłuchanych utworów Chopina: Rodzina Fryderyka Chopina: Z tyłu lapbooka znajduje się oś czasu z najważniejszymi datami z życia Chopina: Jak widać, jak zawsze mieszamy języki, głównie polski i angielski. Ani nie robi różnicy czy uczy się po polsku czy po angielsku, tak więc jej notatki i projekty są również dwujęzyczne.

Pszczółka z rolki

Coraz rzadziej piszę tu o tym co robimy w domu, a coraz częściej o naszych wycieczkach i odkrywaniu przyrody. Dzisiaj jednak pokażę Wam co takiego kilka dni temu zrobiła Ania. Kilka tygodni temu dotarła do nas w końcu książka Piotra Sochy pt. "Pszczoły". Od razu zabrałyśmy się do czytania. Jest to ślicznie wydana przez Wydawnictwo Dwie Siostry książka-album o wszystkim co związane jest w pszczołami. Lektura tej książki to dopiero początek naszego poznawania pszczół.  Oto pierwsza praca Ani związana z pszczołami: Potrzebne materiały: rolka po papierze toaletowym żółty papier czarny papier zielony papier błękitny papier lub przezroczysta kalka kwiatki - naklejki przyklejane oczy nożyczki klej czarny flamaster Przycinamy kawałek żółtego papieru i oklejamy nim rolkę: Przycinamy trzy paski czarnego papieru o przyklejamy je jako paski pszczółki: Teraz kolej na skrzydełka i czułki: Przyklejamy lub rysujemy oczy i buzię-uśmiech: ...

Skąd te nazwy? Czyli opowieści o północnym Tajwanie.

    A więc zaczynamy! Pierwszy warsztat drugiej edycji projektu Dziecko na Warsztat już dzisiaj!  Zapraszam.         Najbliższa okolica - legenda, opowieść, historyjka Może już wiecie, może jeszcze nie - mieszkamy na Tajwanie, małej wyspie (powierzchnia jej jest 10 razy mniejsza od powerzchni Polski) niedaleko Chin. Nasz dom jest w górach, w północnej części wyspy, blisko stolicy - Taipei. Oto widok z naszgo balkonu: Szukając opowieści o naszej okolicy odkurzyłam książkę kupioną kilka lat temu i odstawioną na półkę przez moje niezbyt lubiące język chiński dzieci.  Jest to książka opowiadająca o tym skąd się wzięły niektóre tajwańskie nazwy geograficzne. Ku mojemu zdumieniu i radości Zosia (17) bez oporów przeczytała na głos kilka interesujących nas opowieści. Jaś (12) streścił mi je po polsku, a ja wstukałam w komputer. I tak powstał nasz pierwszy warsztat: Czy jesteście ciekawi dlaczego miejscowość, ...