Skip to main content

Początek roku (poza) szkolnego

W piątek już po raz czarty odbyła się w Taipei impreza homeschoolingowa rozpoczynająca nowy rok w edukacji domowej.
Osiem lat temu (11.09.2012) zorganizowaliśmy tę imprezę sami (mój mąż i ja). Wynajęliśmy duży zespół basenowy, zamówiliśmy katering i zaprosiliśmy bardziej i mniej znane nam rodziny uczące w domu. Zabrało się ponad 100 osób. Można powiedzieć, że była to prywatna impreza, bo nie szukaliśmy sponsorów ani nie zaprosiliśmy przedstawicieli z Urzędu Miasta.



Po czterech latach, 9 września 2016 roku, miała miejsce druga impreza homeschoolingowa. Nadal Tim i ja byliśmy głównymi organizatorami, ale do pomocy zaprosiliśmy także inne mamy. Ponownie wynajęliśmy cały zespół basenowy (tym razem w samym centrum miasta) i katering. Tim postarał się o wsparcie finansowe z Urzędu Miasta. Na rozpoczęcie zabawy przyszło kilku VIP-ów z Biura Edukacji.




Trzecia impreza miała miejsce zaledwie rok później, 5 września 2017 roku i tym razem była już w 100% sponsorowana przez Biuro Edukacji miasta Taipei. Przy organizacji pomagała m.in. Taipei Media School, liceum eksperymentalne prowadzone przez Tima. Ponownie imprezę otworzył szef Biura Edukacji. Impreza odbyła się w centrum sportu, rekreacji i rozwoju młodzieży Y17. Tego dnia dzieci mogły bawić się w rolkowni, na ściance wspinaczkowej lub w sali informatycznej próbować tworzyć wydruki na drukarce 3D. Oczywiście był też czas na lunch i wymianę doświadczeń.



W tym roku, dwa dni temu (11.09.2020), pomimo pandemii (która na Tajwanie jest już niewidoczna) miała miejsce czwarta impreza homeschoolingowa. Sponsorem był Urząd Miasta, a organizacją, planowaniem i wcieleniem w życie swoich pomysłów zajęli się licealiści homeschoolingowi. Jasiek był głównym pomysłodawcą całego wydarzenia, a pieczę nad wszystkim sprawował Tim. Przygotowania zajęły bardzo dużo czasu, jednak młodzież stanęła na wysokości zadania i cała impreza przebiegła bez najmniejszych zgrzytów. Tym razem zaproszonych zostało dużo więcej VIPów, przyszedł m.in. wiceprezydent miasta Taipei, szef Biura Edukacji, członkowie komisji d/s edukacji domowej oraz media. W czasie całej imprezy grał zespół jazzowy Jasia, U18. Licealiści przygotowali zabawy i pokazy. Kilkoro podzieliło się ze sceny swoimi doświadczeniami nauki w domu. W czasie lunchu był czas na zapoznanie się z innymi rodzinami a także wysłuchanie i obejrzenie występów innych dzieci. 


Wiceprezydent miasta i szef Biura Edukacji

Krótka przemowa VIP-ów

Jedna z zabaw wymagająca od dzieci nawiązania rozmowy z innymi osobami.

Roślinki przyniesione przez uczestników na wymianę.

Licealiści dzielą się swoimi doświadczeniami.

Czas na poznanie innych rodzin.

U18 i Ella

Jak wspomniałam, w tym roku wszystkim zajęli się licealiści homeschoolingowi. Zaprojektowali nawet grafikę użytą w czasie imprezy i wymyślili tytuł - 自學森友會, który jest bardzo ciekawą grą słów/znaków. W wolnym tłumaczeniu oznacza to "Leśne spotkanie przyjaciół w edukacji domowej". Jednak wystarczy zmienić jeden znak 森 na podobnie brzmiący 生, by oznaczało to po prostu "Spotkanie homeschoolersów". Tematem przewodnim imprezy była roślinność, las, stąd gra słów.

Karty do gry

Liście do powieszenia na drzewie na scenie i pocztówki

Ciekawa jestem czy w innych krajach urzędy miejskie czy też organizacje rządowe wspierają edukację domową tak jak na Tajwanie. Tutaj homeschoolingowcy nie walczą z systemem, a raczej starają się przedstawić siebie w jak najlepszym świetle by "system" zwrócił na nich uwagę i pomógł im.

Poniżej kilka relacji z tajwańskich mediów:


Artukuł w Yahoo News 



Comments

Popular posts from this blog

Fryderyk Chopin - lapbook

Po powrocie na Tajwan zabrałyśmy się ostro za naukę. Pierwszym projektem, który Ania zrobiła był lapbook o Chopinie. Przygotowując się do wykonania lapbooka, Ania wysłuchała wielu utworów Chopina, a także przeczytała (lub wysłuchała) poniższych opowiadań i książek o tym wielkim kompozytorze. Znalazłam też kilka pocztówek kupionych przy okazji wizyt w Żelazowej Woli i w Muzeum Chopina w Warszawie. W końcu do czegoś się te pocztówki przydały. Niektóre części do lapbooka znalazłam na stronie Teachers Pay Teachers u Hord Arsalan ( TUTAJ ). Strona tytułowa: Lista niektórych wysłuchanych utworów Chopina: Rodzina Fryderyka Chopina: Z tyłu lapbooka znajduje się oś czasu z najważniejszymi datami z życia Chopina: Jak widać, jak zawsze mieszamy języki, głównie polski i angielski. Ani nie robi różnicy czy uczy się po polsku czy po angielsku, tak więc jej notatki i projekty są również dwujęzyczne.

Pszczółka z rolki

Coraz rzadziej piszę tu o tym co robimy w domu, a coraz częściej o naszych wycieczkach i odkrywaniu przyrody. Dzisiaj jednak pokażę Wam co takiego kilka dni temu zrobiła Ania. Kilka tygodni temu dotarła do nas w końcu książka Piotra Sochy pt. "Pszczoły". Od razu zabrałyśmy się do czytania. Jest to ślicznie wydana przez Wydawnictwo Dwie Siostry książka-album o wszystkim co związane jest w pszczołami. Lektura tej książki to dopiero początek naszego poznawania pszczół.  Oto pierwsza praca Ani związana z pszczołami: Potrzebne materiały: rolka po papierze toaletowym żółty papier czarny papier zielony papier błękitny papier lub przezroczysta kalka kwiatki - naklejki przyklejane oczy nożyczki klej czarny flamaster Przycinamy kawałek żółtego papieru i oklejamy nim rolkę: Przycinamy trzy paski czarnego papieru o przyklejamy je jako paski pszczółki: Teraz kolej na skrzydełka i czułki: Przyklejamy lub rysujemy oczy i buzię-uśmiech: ...

Skąd te nazwy? Czyli opowieści o północnym Tajwanie.

    A więc zaczynamy! Pierwszy warsztat drugiej edycji projektu Dziecko na Warsztat już dzisiaj!  Zapraszam.         Najbliższa okolica - legenda, opowieść, historyjka Może już wiecie, może jeszcze nie - mieszkamy na Tajwanie, małej wyspie (powierzchnia jej jest 10 razy mniejsza od powerzchni Polski) niedaleko Chin. Nasz dom jest w górach, w północnej części wyspy, blisko stolicy - Taipei. Oto widok z naszgo balkonu: Szukając opowieści o naszej okolicy odkurzyłam książkę kupioną kilka lat temu i odstawioną na półkę przez moje niezbyt lubiące język chiński dzieci.  Jest to książka opowiadająca o tym skąd się wzięły niektóre tajwańskie nazwy geograficzne. Ku mojemu zdumieniu i radości Zosia (17) bez oporów przeczytała na głos kilka interesujących nas opowieści. Jaś (12) streścił mi je po polsku, a ja wstukałam w komputer. I tak powstał nasz pierwszy warsztat: Czy jesteście ciekawi dlaczego miejscowość, ...