Sporo się działo w ten ostatni tydzień "wakacji": poniedziałek - okulista i trzygodzinna próba przed sobotnim występem wtorek - zabawa z koleżankami w sali zabaw "Małego Tarzana" środa - okulista i ceremonia zakończenia Uniwersjady czwartek - zajęcia z muzyki piątek - goście z Polski sobota - zajęcia z gimnastyki i pierwszy występ fortepianowy Ani niedziela - polska Msza Św., lunch z innymi polskimi mamami i dziećmi, zakupy U okulisty byłam z Anią w poniedziałek i w środę. Zajęło nam to sporo czasu, bo pierwszego dnia miała robione bardzo dokładne badanie wzroku. W wyniku tego badania okazało się, że Ania ma astygmatyzm i powinna na stałe nosić okulary. Tak więc drugiego dnia długo wybierałyśmy dla niej odpowiednie oprawki. Miesiąc temu również byłam z Anią u okulisty, w przychodni przyszpitalnej. Jednak lekarz nie za bardzo mi się spodobał - nie chciał wypisać nam recepty na okulary tylko nalegał byśmy zamówili je u optyka szpitalnego. Jakoś nie zdoby...
A blog about multilingual and multicultural family homeschooling their two children in Taiwan, Poland and Japan. (Third "child" grew up, and after starting her own company decided to go to school in NYC.) Blog wielojęzycznej i wielokulturowej rodziny uczącej dwójkę dzieci w domu na Tajwanie, w Polsce i w Japonii. (Trzecie dziecię dorosło i po założeniu firmy w Japonii wyjechało na studia do Nowego Jorku.)