Skip to main content

Friendship bracelets - Bransoletki

Czy wiecie co to są "friendship bracelets"? Jak byłam mała, to były to bransoletki z muliny, które wyplatało się samemu i dawało koleżance lub koledze. Wówczas wzorki były proste - skośne linie lub zygzaki. Teraz jednak takie bransoletki niekoniecznie robi się własnoręcznie i  ofiarowuje się znajomym, można je również kupić na różnych festynach i targach rękodzieła.
Ale...


Do you know what friendship bracelets are? When I was small, girl used to make these bracelets and give them to friends. Back them the patterns were very simple - lines and zigzags. Nowadays you don't have to make the bracelets yourself, you can easily buy them at handicraft markets.
But ...

Zosia nie uznaje kupowania takich rzeczy (i bardzo dobrze), sama je robi. Nie tylko wyplata te bransoletki, ale również sama wymyśla wzory! Poniżej jest kilka jej dzieł. Jak Wam się podobają? Ja uważam, że są niesamowite!
Na wybory parlamentarne na Tajwanie Zosia zrobiła bransoletkę z Taipei 101 i mapką Tajwanu!

Zosia doesn't think one should be buying this kind of things, so she makes the bracelets herself. Not only does she tie them, but she comes up with original designs! Below you can see some of the designs she has come up with. What do you think of them? How do you like them? 
For Taiwanese elections Zosia made a bracelet with Taipei 101 and a map of Taiwan!












Dla Jasia, miłośnika piłki nożnej, śniegu, samolotów i saksofonu, Zosia stworzyła taką przywieszkę na futerał do instrumentu.

For her brother, Jaś, who is a soccer fan, loves snow and planes, and also plays jazz on saxophone, Zosia created an ornament for his instrument carrier.




Comments

  1. Moim zdaniem takie coś naprawdę bardzo ładnie wygląda.Jakby tak ładnie nie wyglądało to na pewno było by bardzo źle.

    ReplyDelete

Post a Comment

Popular posts from this blog

Fryderyk Chopin - lapbook

Po powrocie na Tajwan zabrałyśmy się ostro za naukę. Pierwszym projektem, który Ania zrobiła był lapbook o Chopinie. Przygotowując się do wykonania lapbooka, Ania wysłuchała wielu utworów Chopina, a także przeczytała (lub wysłuchała) poniższych opowiadań i książek o tym wielkim kompozytorze. Znalazłam też kilka pocztówek kupionych przy okazji wizyt w Żelazowej Woli i w Muzeum Chopina w Warszawie. W końcu do czegoś się te pocztówki przydały. Niektóre części do lapbooka znalazłam na stronie Teachers Pay Teachers u Hord Arsalan ( TUTAJ ). Strona tytułowa: Lista niektórych wysłuchanych utworów Chopina: Rodzina Fryderyka Chopina: Z tyłu lapbooka znajduje się oś czasu z najważniejszymi datami z życia Chopina: Jak widać, jak zawsze mieszamy języki, głównie polski i angielski. Ani nie robi różnicy czy uczy się po polsku czy po angielsku, tak więc jej notatki i projekty są również dwujęzyczne.

Pszczółka z rolki

Coraz rzadziej piszę tu o tym co robimy w domu, a coraz częściej o naszych wycieczkach i odkrywaniu przyrody. Dzisiaj jednak pokażę Wam co takiego kilka dni temu zrobiła Ania. Kilka tygodni temu dotarła do nas w końcu książka Piotra Sochy pt. "Pszczoły". Od razu zabrałyśmy się do czytania. Jest to ślicznie wydana przez Wydawnictwo Dwie Siostry książka-album o wszystkim co związane jest w pszczołami. Lektura tej książki to dopiero początek naszego poznawania pszczół.  Oto pierwsza praca Ani związana z pszczołami: Potrzebne materiały: rolka po papierze toaletowym żółty papier czarny papier zielony papier błękitny papier lub przezroczysta kalka kwiatki - naklejki przyklejane oczy nożyczki klej czarny flamaster Przycinamy kawałek żółtego papieru i oklejamy nim rolkę: Przycinamy trzy paski czarnego papieru o przyklejamy je jako paski pszczółki: Teraz kolej na skrzydełka i czułki: Przyklejamy lub rysujemy oczy i buzię-uśmiech: ...

Skąd te nazwy? Czyli opowieści o północnym Tajwanie.

    A więc zaczynamy! Pierwszy warsztat drugiej edycji projektu Dziecko na Warsztat już dzisiaj!  Zapraszam.         Najbliższa okolica - legenda, opowieść, historyjka Może już wiecie, może jeszcze nie - mieszkamy na Tajwanie, małej wyspie (powierzchnia jej jest 10 razy mniejsza od powerzchni Polski) niedaleko Chin. Nasz dom jest w górach, w północnej części wyspy, blisko stolicy - Taipei. Oto widok z naszgo balkonu: Szukając opowieści o naszej okolicy odkurzyłam książkę kupioną kilka lat temu i odstawioną na półkę przez moje niezbyt lubiące język chiński dzieci.  Jest to książka opowiadająca o tym skąd się wzięły niektóre tajwańskie nazwy geograficzne. Ku mojemu zdumieniu i radości Zosia (17) bez oporów przeczytała na głos kilka interesujących nas opowieści. Jaś (12) streścił mi je po polsku, a ja wstukałam w komputer. I tak powstał nasz pierwszy warsztat: Czy jesteście ciekawi dlaczego miejscowość, ...