Skip to main content

Very Hungry Caterpillar revisited

Do you know that this year marks the 50th anniversary of the beloved children's story "The Very Hungry Caterpillar"? Probably every parent has read this book many, many times to their children.
Czy wiecie, że w tym roku obchodzona jest 50-ta rocznica jednego z najbardziej znanych opowiadań dla maluchów pt. "Bardzo głodna gąsienica"? Chyba każdy rodzic czytał je swoim dzieciom wiele razy.



If you would like to know what Eric Carle, the author of this popular book, has to say about "The Very Hungry Caterpillar" watch the clip below.

Jeśli jesteście ciekawi co Eric Carle, autor tej uroczej książeczki, ma do powiedzenia na temat "Bardzo głodnej gąsienicy", obejrzyjcie poniższy filmik.


Few years ago this book was one of Ania's favourites. She has even done a simple project about it. You can read about her work HERE. She has also made a caterpillar out of toilet roll - HERE.

Kilka lat temu książeczka ta była jedną z Ani ulubionych. Ania zrobiła nawet prosty projekt o niej . TUTAJ możesz poczytać o jej pracy. A TUTAJ zobaczyć jej gąsienicę z rolek.

This time Ania used some special origami paper that she received as a present from one of our friends. She folded the paper according to the instructions and managed to make a caterpillar, an apple and a "game".

Tym razem Ania użyła specjalnego papieru origami, który otrzymała w prezencie od naszej znajomej. Po złożeniu papieru wg instrukcji, udało się jej zrobić gąsienicę, jabłko i "grę". 











"The Very Hungry Caterpillar" has been translated into 62 languages! It which language have you read it?

"Bardzo głodna gąsienica" została przetłumaczona na 62 języki. A w jakim języku Wy ją czytaliście?


Comments

Popular posts from this blog

Fryderyk Chopin - lapbook

Po powrocie na Tajwan zabrałyśmy się ostro za naukę. Pierwszym projektem, który Ania zrobiła był lapbook o Chopinie. Przygotowując się do wykonania lapbooka, Ania wysłuchała wielu utworów Chopina, a także przeczytała (lub wysłuchała) poniższych opowiadań i książek o tym wielkim kompozytorze. Znalazłam też kilka pocztówek kupionych przy okazji wizyt w Żelazowej Woli i w Muzeum Chopina w Warszawie. W końcu do czegoś się te pocztówki przydały. Niektóre części do lapbooka znalazłam na stronie Teachers Pay Teachers u Hord Arsalan ( TUTAJ ). Strona tytułowa: Lista niektórych wysłuchanych utworów Chopina: Rodzina Fryderyka Chopina: Z tyłu lapbooka znajduje się oś czasu z najważniejszymi datami z życia Chopina: Jak widać, jak zawsze mieszamy języki, głównie polski i angielski. Ani nie robi różnicy czy uczy się po polsku czy po angielsku, tak więc jej notatki i projekty są również dwujęzyczne.

Pszczółka z rolki

Coraz rzadziej piszę tu o tym co robimy w domu, a coraz częściej o naszych wycieczkach i odkrywaniu przyrody. Dzisiaj jednak pokażę Wam co takiego kilka dni temu zrobiła Ania. Kilka tygodni temu dotarła do nas w końcu książka Piotra Sochy pt. "Pszczoły". Od razu zabrałyśmy się do czytania. Jest to ślicznie wydana przez Wydawnictwo Dwie Siostry książka-album o wszystkim co związane jest w pszczołami. Lektura tej książki to dopiero początek naszego poznawania pszczół.  Oto pierwsza praca Ani związana z pszczołami: Potrzebne materiały: rolka po papierze toaletowym żółty papier czarny papier zielony papier błękitny papier lub przezroczysta kalka kwiatki - naklejki przyklejane oczy nożyczki klej czarny flamaster Przycinamy kawałek żółtego papieru i oklejamy nim rolkę: Przycinamy trzy paski czarnego papieru o przyklejamy je jako paski pszczółki: Teraz kolej na skrzydełka i czułki: Przyklejamy lub rysujemy oczy i buzię-uśmiech: ...

Skąd te nazwy? Czyli opowieści o północnym Tajwanie.

    A więc zaczynamy! Pierwszy warsztat drugiej edycji projektu Dziecko na Warsztat już dzisiaj!  Zapraszam.         Najbliższa okolica - legenda, opowieść, historyjka Może już wiecie, może jeszcze nie - mieszkamy na Tajwanie, małej wyspie (powierzchnia jej jest 10 razy mniejsza od powerzchni Polski) niedaleko Chin. Nasz dom jest w górach, w północnej części wyspy, blisko stolicy - Taipei. Oto widok z naszgo balkonu: Szukając opowieści o naszej okolicy odkurzyłam książkę kupioną kilka lat temu i odstawioną na półkę przez moje niezbyt lubiące język chiński dzieci.  Jest to książka opowiadająca o tym skąd się wzięły niektóre tajwańskie nazwy geograficzne. Ku mojemu zdumieniu i radości Zosia (17) bez oporów przeczytała na głos kilka interesujących nas opowieści. Jaś (12) streścił mi je po polsku, a ja wstukałam w komputer. I tak powstał nasz pierwszy warsztat: Czy jesteście ciekawi dlaczego miejscowość, ...