Monday, March 14, 2016

Urodziny na plaży

Rok temu urodziny spędzałam na stoku narciarskim w Japonii, a w tym roku ... na plaży. Nie było ze mną Zosi i Tima, ale była za to moja Mama. Przyleciała kilka dni wcześniej.

Wyjazd nad morze był zupełnie niezaplanowany, po prostu obudziłam się rano i stwierdziłam, że powinniśmy się gdzieś ruszyć z domu. Wolałam przejażdżkę samochodem niż ślęczenie nad lekcjami dzieci i nad garnkami.

Wyruszyliśmy inną trasą niż zazwyczaj, na północ w kierunku Keelung i dalej na zachód nad morzem, aż do plaży zwanej Białymi Piaskami 白沙灣. Nie wiem dlaczego plaża tak się nazywa, gdyż piasek na niej nie jest bynajmniej biały.



Ania i Jaś bawili się oczywiście w piachu.
Ania była wniebowzięta, uwielbia plażę.



Jaś bawił się jak małe dziecko. Dawno nie widziałam Go tak roześmianego.




Babcia odpoczywała, czytała i wsłuchiwała się w szum fal zagłuszany oczywiście przez dzieci.



Tak szczęśliwe były dzieci:



I ja i Mama.


Zamiast tortu i wykwintnego obiadu raczyliśmy się kiełbaskami i zimnym makaronem. Nie wszystkim smakowało, ale ... wyboru nie było.





A więc ... Happy Birthday to ME!

No comments:

Post a Comment