Skip to main content

Tajfuny na Tajwanie

Czy wiecie co to jest tajfun? Skąd się bierze i co ze sobą niesie? 
Jakie były najgroźniejsze tajfuny na we współczesnej historii Tajwanu? 
Postaram się tu przybliżyć to zjawisko rok rocznie nawiedzające wyspy i kraje płożone na Pacyfiku i u jego azjatyckich wybrzeży.
Etymologia słowa tajfun
Tajfun - ang. typhoon - słowo to pochodzi z dawnego chińskiego określenia tajfunu, czyli od 大風 dà fēng oznaczającego 'duży wiatr'. Obecnie po chińsku tajfun pisze się 颱風 a czyta táifēng. Jak widać w obu znakach jest część 風 fēng, czyli wiatr. W pierwszym znaku mamy dodatkowo 台 tái, które oznacza podest, platformę, ale w tym wypadku zmienia jedynie czytanie znaku z fēng na tái.

Co to jest tajfun?
Tajfun to nic innego jak tropikalny cyklon występujący we wschodniej i południowo-wschodniej Azji. Jest to właściwie to samo co huragan występujący nad Atlantykiem. Upraszczając: tajfun powstaje nad ciepłymi wodami Pacyfiku i jest związany z obniżeniem ciśnienia atmosferycznego nad wodami oceanu. W sprzyjających warunkach burzowe chmury nad oceanem "organizują się" i zaczynają wirować w kierunku przeciwnym do ruchu wskazówek zegara (na półkuli północnej). 

Tajfun a depresja tropikalna
Prędkość wirowania cyklonu jest najpierw określana jako depresja tropikalna - prędkość wiatru przy powierzchni nie przekracza 17 m/s. Gdy prędkość wiatru nie przekracza 33 m/s to jest to sztorm tropikalny, a gdy jest większa niż 33 m/s, to jest to już właśnie tajfun (huragan).

Dość już tych mądrości. Jak to jest naprawdę z tajfunami?

Co niesie ze sobą tajfun? 
Tajfun uderzając w wyspę czy też ląd stały niesie ze sobą duże opady deszczu i silne wiatry. Prędkość wiatru może dochodzić nawet do 250 km/h, a ilość opadu może przekroczyć 1500 mm. 
Duże opady deszczu przyczyniają się do licznych osuwisk ziemi, które utrudniają przemieszczanie się po Tajwanie. Nie raz zdarzyło mi się stać wiele godzin w korku w górach i czekać aż uprzątną drogę z kamieni, błota i innych przeszkód.

Często woda w rzekach wylewa, są powodzie. Najbliższa nas rzeka wylała w sierpniu 2015 roku w czasie tajfunu Soudelor, sami zobaczcie jakie były zniszczenia:




Wulai 烏來, wioska aborygeńska w pobliskich górach, została odcięta od świata. Pomoc mogła dotrzeć jedynie helikopterami, które miały lądowisko niedaleko naszego osiedla.
W Wulai 烏來, które jest wioską zamieszkaną w większości przez aborygenów tajwańskich (szczep Atayal, 泰雅族 Tàiyǎ ) i znaną z gorących źródeł, wiele domów-hoteli zostało podmytych, a główny most został zerwany. W ciągu 24 godzin spadły tam 722 mm deszczu.
Poniższe zdjęcia są z 2018 roku i jak widać wioska nadal nie wróciła do świetności sprzed uderzenia tajfunu.

Więcej o zniszczeniach spowodowanych tym tajfunem piszę TUTAJ.

Kilka lat wcześniej, w lipcu 2013 inny tajfun miał tak silne porywy wiatru, że poderwał w górę naszą bujaną kanapę ogrodową i rzucił nią około 10m dalej.

W mieście ten sam tajfun "poprzestawiał" samochody:

Zniszczenia dokonane przez te tajfuny były jednak niczym w porównaniu ze zniszczeniami przyniesionymi przez tajfun Marakot 莫拉克 na początku sierpnia 2009 roku. W czasie tego tajfunu życie straciło około 700 osób. Na Tajwanie zniszczenia spowodowane przez tajfun Marakot nazywane są 八八水災, czyli powódź 8 sierpnia. 
14 sierpnia 2009 roku cała wioska aborygeńska, Xiaolin 小林村 w powiecie Kaohsiung 高雄縣zniknęła pod olbrzymim osuwiskiem, 398 osób straciło życie.
Mieszkańcy innej górskiej wioski Dashe 大社, w gminie Pingdong 屏東縣, zostali przesiedleni do doliny, gdyż droga prowadząca do Dashe została kompletnie zniszczona. Jakiś czas po tajfunie kilka rodzin wróciło do wioski i mieszkało tam w bardzo trudnych warunkach. W 2013 roku odwiedziliśmy tę wioskę, pisałam o tym TUTAJ (po angielsku).
Tak wyglądała droga 4 lata po tajfunie:

W samej wiosce, przed szkołą jest następujące ogłoszenie: 
(mówi ono o tym, by nie wchodzić do budynku, gdyż jest to niebezpieczne).


Inny tajfun, Nari 納莉, o którym wypadałoby wspomnieć, uderzył w Tajwan na początku września 2001 roku, tuż przed atakiem na World Trade Center w Nowym Jorku. Wówczas nie mieszkaliśmy jeszcze na Tajwanie, ale byliśmy tu akurat na wakacjach. Pamiętam, gdy siedziałam z mężem u teściów w salonie i nagle usłyszeliśmy i poczuliśmy wodę lejącą się po schodach z piętra wyżej. Gdy wbiegliśmy na górę materac ze śpiącą Zosią unosił się na wodzie. Okazało się, że odpływy wody na dachu zostały zablokowane i woda zamiast spływać rynną w dół wpływała do domu. Zniszczenia spowodowane tym tajfunem były olbrzymie - m.in. zalane zostało metro w Taipei. W sumie około 100 osób straciło życie, a straty materialne wyniosły ponad 30 miliardów dolarów amerykańskich.

Jak więc widzicie tajfuny potrafią być groźne i bardzo niszczycielskie. Na szczęście większość nie przynosi dużych zniszczeń poza połamanymi drzewami i zerwanymi kablami. Od dwóch lat tajfuny omijają Tajwan, z jednej strony powinniśmy się z tego cieszyć, ale z drugiej strony brak tajfunów powoduje, że na Tajwanie jest wielka susza. A więc i tak źle i tak niedobrze. 

Comments

Popular posts from this blog

Fryderyk Chopin - lapbook

Po powrocie na Tajwan zabrałyśmy się ostro za naukę. Pierwszym projektem, który Ania zrobiła był lapbook o Chopinie. Przygotowując się do wykonania lapbooka, Ania wysłuchała wielu utworów Chopina, a także przeczytała (lub wysłuchała) poniższych opowiadań i książek o tym wielkim kompozytorze. Znalazłam też kilka pocztówek kupionych przy okazji wizyt w Żelazowej Woli i w Muzeum Chopina w Warszawie. W końcu do czegoś się te pocztówki przydały. Niektóre części do lapbooka znalazłam na stronie Teachers Pay Teachers u Hord Arsalan ( TUTAJ ). Strona tytułowa: Lista niektórych wysłuchanych utworów Chopina: Rodzina Fryderyka Chopina: Z tyłu lapbooka znajduje się oś czasu z najważniejszymi datami z życia Chopina: Jak widać, jak zawsze mieszamy języki, głównie polski i angielski. Ani nie robi różnicy czy uczy się po polsku czy po angielsku, tak więc jej notatki i projekty są również dwujęzyczne.

Pszczółka z rolki

Coraz rzadziej piszę tu o tym co robimy w domu, a coraz częściej o naszych wycieczkach i odkrywaniu przyrody. Dzisiaj jednak pokażę Wam co takiego kilka dni temu zrobiła Ania. Kilka tygodni temu dotarła do nas w końcu książka Piotra Sochy pt. "Pszczoły". Od razu zabrałyśmy się do czytania. Jest to ślicznie wydana przez Wydawnictwo Dwie Siostry książka-album o wszystkim co związane jest w pszczołami. Lektura tej książki to dopiero początek naszego poznawania pszczół.  Oto pierwsza praca Ani związana z pszczołami: Potrzebne materiały: rolka po papierze toaletowym żółty papier czarny papier zielony papier błękitny papier lub przezroczysta kalka kwiatki - naklejki przyklejane oczy nożyczki klej czarny flamaster Przycinamy kawałek żółtego papieru i oklejamy nim rolkę: Przycinamy trzy paski czarnego papieru o przyklejamy je jako paski pszczółki: Teraz kolej na skrzydełka i czułki: Przyklejamy lub rysujemy oczy i buzię-uśmiech: ...

Skąd te nazwy? Czyli opowieści o północnym Tajwanie.

    A więc zaczynamy! Pierwszy warsztat drugiej edycji projektu Dziecko na Warsztat już dzisiaj!  Zapraszam.         Najbliższa okolica - legenda, opowieść, historyjka Może już wiecie, może jeszcze nie - mieszkamy na Tajwanie, małej wyspie (powierzchnia jej jest 10 razy mniejsza od powerzchni Polski) niedaleko Chin. Nasz dom jest w górach, w północnej części wyspy, blisko stolicy - Taipei. Oto widok z naszgo balkonu: Szukając opowieści o naszej okolicy odkurzyłam książkę kupioną kilka lat temu i odstawioną na półkę przez moje niezbyt lubiące język chiński dzieci.  Jest to książka opowiadająca o tym skąd się wzięły niektóre tajwańskie nazwy geograficzne. Ku mojemu zdumieniu i radości Zosia (17) bez oporów przeczytała na głos kilka interesujących nas opowieści. Jaś (12) streścił mi je po polsku, a ja wstukałam w komputer. I tak powstał nasz pierwszy warsztat: Czy jesteście ciekawi dlaczego miejscowość, ...