Monday, November 24, 2014

Afrykańskie maski i nie tylko

Czas na kolejny wpis w drugiej edycji "Dziecko na Warsztat".
W tym miesiącu wybraliśmy się do Afryki. Tematem przewodnim miała być sztuka ludowa, rękodzieło. Ale jak tu mówić o Afryce nie wspominając np.o zwierzętach afrykańskich ? Tak więc postanowiłam podzielić nasz warsztat na kilka części. Zapraszam!


I - Gdzie jest Afryka? - Położenie na mapie i na globusie




W domu mamy mnóstwo różnych układanek puzzle. Ani ulubionym puzzle jest mapa świata ze zwierzętami. Ucząc się więc o Afryce należało koniecznie ułożyć tę mapkę.


Na tym nie koniec z ukadankami i mapami! Kolejne puzzle:


II - Jak wyglądają ludzie, a w szczególności dzieci,
mieszkające w Afryce?


W końcu miałam okazję wyjąć nasze montessoriańskie foldery o kontynentach. Przeleżały na półce kilka lat czekając na najmłodsze dziecię. 
Co to są za foldery? Każdy kontynent ma swój folder, a w środku są zdjęcia przedstawiające codzienne życie ludzi zamieszkujących dany kontynent jak i pocztówki z widokami, budowlami z tego kontynentu.
Oto co Ania znalazła w folderze z Afryki:




Oglądając razem zdjęcia rozmawiałyśmy o różnicach w życiu i w wyglądzie ludzi zamieszkujących Afrykę i miejsca nam znane, czyli Tajwan, Polskę i Japonię.

III - Czas na DIY - Sztuka i obyczaje afrykańskie

Wiemy już gdzie położona jest Afryka, jak wyglądają i jak mieszkają ludzie ją zamieszkujący, czas teraz na poznanie sztuki afrykańskiej. 
Oczywiście nie sposób wspomnieć o wszystkim (szczególnie czterolatkowi), dlatego też skoncentrowaliśmy się na maskach afrykańskich. Po zapoznaniu się z różnymi rodzajami masek, ich znaczeniem i technikami wykonywania (informacje znalazłam m.in. na stronie Artyfactory) nadszedł czas na samodzielne udekorowanie mini-maski z kokosa.
W tej części warsztatu wzięła udział cała trójka moich dzieci (4, 12 i 17 lat), jak zauważyliście dość rzadko się zdarza, by wszyscy byli zainteresowani warsztatem. Jednak któżby się nie skusił na malowanie na kokosie.


Na dolnym zdjęciu widać narysowany przeze mnie ołówkiem wzór. Ania miała za zadanie pokolorować wzorek, dodać co uważała za stosowne i dodać kropeczki. 







Jak widzicie nie udało mi się zebrać całej trójki by malowała razem, w tym samym czasie. Ale cóż się dziwić, starsza siostra ma inne priorytety.

Oto jak wyglądają trzy afrykańskie maski w wykonaniu Zosi, Ani i Jasia:



IV - Kolorowanie maski afrykańskiej


Ania uwielbia kolorować, więc w naszym warsztacie nie mogło zabraknąć maski do pokolorowania.


 

 

V - Quiz z geografii Afryki dla Jasia


Ponieważ warsztaty są częścią edukacji domowej (homeschoolingu) dzieci, więc należy również pouczyć się czegoś poważniejszego, a mianowicie geografii Afryki.
Quizy dla Jasia wydrukowałam z fantastycznej angielskojęzycznej strony Enchanted Learning.

 






 VI - Plakat - Zwierzęta afrykańskiej sawanny

Poniższy plakat Zosia zrobiła kilka lat temu. Miała to być swego rodzaju pomoc do nauki afrykańskich zwierząt dla Jasia. Ponieważ praca ta jest również związana z Afryką, a nie była wcześniej nigdzie opisywana, to zamieszczam ją w tym warsztacie.




Jak widzicie nazwy zwierząt są w trzech językach: po angielsku, po chińsku i po polsku. Zosia wymyśliła by karteczki z nazwami zwisały na sznureczkach by Jaś (a teraz Ania) mogli je dopasowywać do obrazków. 100% pomysł i wykonanie wówczas chyba 13-letniej Zosi!

VII - Lapbook Zosi o Afryce

Wiem, wiem, już zaraz kończę!
Kolejny projekt sprzed kilku lat związany z Afryką, a wcześniej nie publikowany. Tym razem jest to lapbook. Zapraszam na pokaz zdjęć, gdyż wklejanie jednego po drugim zrobiłoby z tego posta mega-długi wpis ;-)

Click to play this Smilebox slideshow


Za miesiąc zapraszam na warsztaty o Ameryce Południowej. A teraz już na blogi innych mam biorących udział w "Dziecko na Warsztat":



Friday, November 21, 2014

Letter Bingo

How about a round of Bingo with your preschooler?

After Ania learned all the letters (both upper and lowercase) I pulled out one of the old language materials I made for my older kids - a special Letter Bingo. 

How to make one? It's easy!
  • On A5 size sheets print grids of different sets of letters - all mixed up, lower and uppercase, some letters can appear more than once. 
  • Print one set of alphabet in lowercase and another set in uppercase. The letters can be made to fit the size of each grid on the card.
  • Cut black construction paper into little squares the size of each grid.
  • Laminate the Bingo cards and the letters (remember to laminate the letters before cutting them).



Before presenting Ania with whole alphabet Bingo game, I played with her an easier version - with only a few letters. The letters to choose were also much bigger.

Bingo cards, letters and small cards (in the box)

Ready to play!

How to play?

Pick a letter and say the 'letter sound'


If you, or your oponent, finds the letter on the sheet,
you should cover it with a black square.

Keep choosing the letters until ...

... one of the players covers the last letter on sheet
with a black square. He is the winner!


And have FUN playing!

Tuesday, November 18, 2014

Kids just wanna have fun!

It's been a while since I took my kids to a playground.
Why would a teenage girl and her tween brother want to play at a playground?
Playgrounds are for little kids!
Going down the slide? Hanging from monkey bars? Playing on see-saw?
Where is fun and excitement in all that?

But imagine that they did want to play at playgrounds in Warsaw! Why? Simple - the design of these playgrounds was suitable for kids of all ages. Everyone could have fun.
Not far from our house there were 3 playgrounds for both younger and older children. There was also an area with exercise equipment for adults! Take a look at the fun all three kids had:


The blue padding you see, is quite soft so falling on it does not hurt too much. There is a fence all around the playground so younger children won't be running too far from their caregivers and dogs won't be getting.



This very tall slide was Ania's favourite. At first she didn't know how to climb up, but older siblings helped her and showed her the way - there is no ladder or steps!


Just look how high Ania is!


Under the massive climbing equipment you can see sand, again to make it safer.


All three on top of the highest net.



Spinning round and round!


And this is the small kiddo playground right under our windows. Notice that the sand pit is covered to protect it from dogs, cats and birds as well as from rain. 
Every apartment compound has a playground like this or even a larger one and only kids from that compound can play there as it's closed to public. 
The large playgrounds are for everyone. Kids in Poland do spend a lot of time outdoors, no matter what's the weather like, if it's hot or cold, sunny or snowy.

There was one fascinating thing that I saw at the large public playground/park - a book exchange/rental place. This is how it looks like:


You may borrow a book to read in the park or to take home and return it later or instead leave a different book for others to read. It's free and easy and open to everyone 365 days a year, day and night, rain or shine! Don't you think it's a splendid idea?

Monday, November 17, 2014

Owocowe video - GUJAWA

Po dłuższej przerwie czas na kolejne owocowe video. 
Tym razem przedstawiam Wam owoc bardzo popularny na Tajwanie, czyli

GUAWĘ - GUJAWĘ.

W naszej rodzince wszyscy, poza Zosią, bardzo lubią guawę. 
Zosia nawet nie chce jej spróbować ... dziwoląg ...


Smacznego!

Friday, November 14, 2014

History lessons at Polish cemeteries

I know it might sound weird, but I love visiting cemeteries. 
All over the world cemeteries look different - the American ones are like well mowed lawns with small tombstones sticking out of the perfectly cut grass, the ones in Taiwan are usually located on a hill and from afar they look like little houses, when you get closer you can see that there are many colorful small sculptures on the tomb. Unfortunately the Taiwanese graveyards are usually overgrown with tall grasses and weeds. The only time the tombs are in full unobstructed view is during the Tomb Sweeping holiday 清明節, which falls on 4th or 5th of April. Taiwanese people usually don't go to the cemeteries and very often don't even want to pass close to one.
I, on the other hand, like cemeteries very much. For me they are full of history and ... spirit. I especially like the Polish ones, most of them are like parks with old trees and small alleys. The most beautiful is the Powązki Cemetery in Warsaw, which is one of the oldest cemeteries in the city and where many famous people are buried. Among others you can find the tombs of Chopin's parents and sisters, many writers and poets, singers and composers, diplomats and politicians. Walking through the cemetery is a true history lesson.

Every time we are in Poland we visit Powązki. Sometimes there is no special occasion and other times it's because we want to prepare the graves of my relatives for the holidays. This time we went to Powązki twice - first to tidy up the family tombs and second to pray over the graves on the All Saints Day, Nov.1. 










Tomb of film director, Krzysztof Kieślowski.


For more history lessons I took the kids to the Powązki Military Cemetery. There you can find graves of many people who have died while fighting for independent Poland since the early 19th century. Among others are those who fought in the 1920 Battle of Warsaw, in January Uprising of 1864 and throughout the World War II. There are also graves of famous Polish politicians, members of Solidarity Union and Parliamentarians, as well as professors, scientists, actors and movie directors.


Wall with the names of those who fought in the 1944 Warsaw Uprising.



Graves of Polish politicians.
 

Tomb of my sinology professor.