Saturday, May 30, 2015

Obserwatorium w Belsku

Belsk Duży koło Grójca, a właściwie Obserwatorium Geofizyczne Polskiej Akademii Nauk w tymże Belsku, to miejsce szczególnie mi bliskie. Tam właśnie poznali się moi Rodzice i tam spędziłam pierwsze cztery lata swojego życia. 
Dla mnie było to oczywiście sielskie życie, bo byłam mała i wszelkie niedogody mieszkania i życia na wsi były mi obce.
Niewiele pamiętam z tego okresu, głównie to co zostało zarejestrowane na starych czarno-białych zdjęciach - moja kochana Niania, stary dom, las, ląki łubinu, sady, pies - Kanis, modrzewie i starsze ode mnie dzieci - Grażynka, Krzysiek, Paweł, Piotrek, Marysia. Z niektóymi z nich mam kontakt do dzisiaj, choć minęło już ... 40 lat.

W czasie każdej wizyty w Polsce odwiedzam Belsk, a przede wszystkim cmentarz, gdzie pochowana jest moja Niania. Dość rzadko jadę kilka kilometrów dalej, do Obserwatorium. Tym razem jednak odwiedziłam 'stare śmieci' i z wielka radością pojechałam dalej.
Moja Mama i ja zostałyśmy zaproszone na doroczny majowy piknik (czy też ognisko, czy też grill, jak zwał tak zwał). Większość twarzy była mi nieznana, a niektórzy pamiętali mnie jako małą dziewczynkę. Jednak były też osoby bliskie, z którymi mam stały kontakt. Zabrakło tylko ... Taty.

Jaś świetnie się bawił z Zosią (nie swoją siostrą, ale inną Zosią) przy ognisku. A Ania, jak zawsze podbiła wszystkie serca.


Click to play this Smilebox photo album


Friday, May 29, 2015

More than just a coloring book

Ania loves coloring, drawing, painting and sticking stickers. Neither Zosia nor Jaś liked coloring. I can even say that they hated coloring. Every time there was a coloring activity in their workbook they would moan and complain and we ended up coloring it together.

I wonder how it is with other kids, does your child like to color or not?

There are so many coloring books on the market that it's difficult to find something more interesting which would not only require coloring within the lines.
While in Poland I found an interesting book which combines coloring, drawing, origami and stickers. 



Instrukcje do składania origami są bardzo proste, więc nie sprawiły Ani trudności.






Take a look at what Ania has created:






 
As you can see some pictures were colored with paints, some with crayons and others with colored pencils. I always let Ania choose how she would like to color her pictures.

In this coloring book there are also two paper trains to put together and and a board to play. 



I would like to get the other three books from the series, but I don't think I have time to look for them as we will be going back to Taiwan the day after tomorrow.

Saturday, May 23, 2015

Shakespeare (Szekspir) lapbook

W czasie trzech tygodni, gdy byłam na Tajwanie pomiędzy jednym wyjazdem do Polski a drugim, udało mi się zagonić Jasia do roboty i sprawić by skończył rozpoczęty w styczniu lapbook o Szekspirze.

During the three weeks that I've spent in Taiwan between one and other trip to Poland, I managed to get Jaś to do some work. He even finished a lapbook about Shakespeare, that we've started in January before going skiing to Japan.

Oto gotowa praca, zdjęcia mówią same za siebie.

Here is the finished work, photos speak for themselves.
 
Okładka - Cover page

Rozłożony lapbook - Open lapbook





Kieszonka z tyłu lapbooka.
Pocket on the last page of lapbook.


Życie Szekspira na osi czasu.
Timeline of Shakespeare's life.

Jaś pracujący nad lapbookiem. - Jaś working on the lapbook.

(Pomysł lapbooka zaczerpnięty ze strony Homeschool Helper Online. Oś czasu wzięta stąd.
Lapbook's template idea taken from the Homeschool Helper Online. Timeline is from here.)

Friday, May 22, 2015

Język chiński Q&A

Kolejny wpis z cyklu „Dziecko na Warsztat” miał powstać już kilka tygodni temu, ale niestety nie mogliśmy uporać się z nim na czas. Sorki. 

(Chciałabym zaznaczyć, że zawarte w tym wpisie wiadomości są uproszczone i przeznaczone dla osób nie studiujących sinologii :-) więc proszę się nie czepiać ;-) ).

Tajwan i Polska po chińsku
Nad tematem Azji i języków myślałam od dawna, miał to być nasz popisowy warsztat, bo przecież to właśnie studiowałam i tym się interesowałam i nadal interesuję. Na studia sinologiczne, czyli tzw. chińszczyznę poszłam właśnie z zamiłowania do języka chińskiego, a nie do samych Chin, historii czy też literatury sprzed dwóch tysięcy lat. Znaki chińskie to jest to!

Czy wiecie, że ludność całej kuli ziemskiej mówi ok 6900 językami?
Czy wiecie, że 60% z 6.5 bilionów ludzi posługuje się zaledwie 30 językami?

Chińskim posługuje się około 14,5% całej ludności świata, czyli około miliarda ludzi. Poza Chinami po chińsku mówią mieszkańcy Tajwanu, Hong Kongu, Singapuru, Makao i Malezji.
Drugim „najpopularniejszym” językiem świata jest inny język azjatycki, Hindi, którym posługuje się 4,7% ludności świata zamieszkałej w Indiach, Nepalu i Fiji.

Nie sposób pisać o wszystkich językach azjatyckich. Nie dam rady nawet dokładnie opisać języków chińskich (często nazywanych dialektami). Przedstawię jedynie kilka … ciekawostek:

Czy wiecie, że w samych Chinach mówi się ponad 50 językami?
Tak, tak, nie ma jednego języka chińskiego. Często Chińczycy z sąsiadujących wiosek nie mogą się dogadać twarzą w twarz, a mogą porozumieć się za pomocą pisma.

Czy uwierzycie, że na malutkim Tajwanie (10 razy mniejszym od Polski) ludność posługuje się ok. 20 językami? 
Językiem urzędowym jest tajwański-mandaryński, ale w powszechnym użyciu jest również język tajwański (hokkien, 閩南語), hakka (客家話) oraz wiele języków aborygeńskich nie wywodzących się z chińskiego (są to języki austronezyjskie). Tajwańscy dziadkowie moich dzieci w domu mówią po tajwańsku, a jak żyła prababcia, to język japoński również był w użyciu. 


Jak inaczej nazywa się język chiński?
Język chiński nazywany jest również mandaryńskim, pekińskim, Hanyu 漢語, Guoyu 國語, Zhongwen 中文, Putonghua 普通話, Huayu 華語.


Jak stare jest pismo chińskie?
Pierwsze przykłady pisma chińskiego pochodzą sprzed ponad 3000 lat. Są to zapiski na kościach wróżebnych.


Czy istnieje alfabet chiński?
Nie. Każdy znak to mająca konkretne znaczenie sylaba-wyraz. Dawniej wyrazy były jednosylabowe, teraz większość wyrazów jest dwusylabowa, a wyrazy obcego pochodzenia zapisane fonetycznie w języku chińskim mają więcej sylab.



Co to są tony?
To coś, z czym obcokrajowcy, którym słoń nadepnął na ucho, mają cholernie dużo problemów. Język chiński-mandaryński ma cztery tony, czyli … w zależności od tego jak się wymówi daną „sylabę-znak” może on oznaczać zupełnie co innego.
Na przykład „mai” w zależności od tego jak się wymówi, oznacza kupować lub sprzedawać.

媽 - ma w tonie równym (wysoki-ciągły) znaczy mama
麻 - ma w tonie rosnącym znaczy konopie
馬 - ma w tonie opadająco-rosnącym znaczy koń
罵 - ma w tonie opadającym znaczy przeklinać


Ile jest znaków chińskich?
Jest to bardzo trudne do określenia, gdyż niektóre znaki były użyte tylko raz (np. jakiś poeta wymyślił sobie dany znak by mu pasowało do wiersza). Nadal powstają nowe znaki. Często znaki występujące w imionach są właśnie takimi nowymi lub baaaardzo starymi znakami.
Jeden ze słowników podaje, że jest ponad 106 000 znaków! Jednak … by przeczytać gazetę wystarczy znać jedynie … 2500-3000 znaków. Niewiele, prawda?
Na komputerze można napisać ok. 13000 znaków.

Czy pismo chińskie jest jednolite?
O nie!
Są dwie główne formy pisma chińskiego, tzw. uproszczona 簡體字 (używana głównie w Chinach i Singapurze) i tradycyjna 繁體字 (używana na Tajwanie i w Hong Kongu).

Skąd się wzięły uproszczone formy znaków chińskich i dlaczego wszystkich znaków nie uprościć?W latach 50-tych XX wieku rząd Chińskiej Republiki Ludowej starając się walczyć z analfabetyzmem, postanowił uprościć pismo ok.50% znaków. Wydawać by się mogło, że był to super pomysł, ale nie zupełnie tak jest. Widząc tradycyjne znaki często można domyślić się ich wymowy lub znaczenia. Uproszczone formy znaków często w ogóle nie przypominają swoich tradycyjnych odpowiedników. Ponad to nieznając tradycyjnych form nie można czytać wcześniejszych tekstów literackich.

Jak się pisze liczby?



Oto tabela, którą stworzył Jaś:
(druga kolumna to powszechnie używane liczby chińskie, a trzecia, to sposób zapisywania liczb używany w bankach, na banknotach, na czekach)


1 jeden one
2 dwa two
3 trzy three
4 cztery four
5 pięć five
6
sześć
six
7
siedem
seven
8
osiem
eight
9
dziewięć
nine
10
dzieśięć
ten
100
sto
hundred
1000
tysiąc
thousand

Ania również ćwiczyła pisanie liczb:
(Gumka też była w użyciu. :-) )


A tak wyglądają typowe strony zeszytu do ćwiczenia pisania znaków chińskich. Dzieci od pierwszej do szóstej klasy codziennie piszą właśnie w takich zeszytach. Jest tam pokazane jaka jest kolejność kresek w każdym znaku (ma to duuuuże znaczenie i nie można się pomylić!). Jest również napisana w bopomofo wymowa każdego znaku, jak i ilość kresek i jeszcze inne ważne informacje ;-) .


By utrwalić poznane znaki Ania ułożyła je przy pomocy kołeczków z zabawki Fanta Colour.



Dlaczego Chińczycy mają problemy z rodzajami?
Wyobraźcie sobie, że po chińsku on, ona, ono brzmi tak samo. Inaczej się pisze, ale wymawia się tak samo [t'a]

- on
- ona
- ono
牠 – to zwierzę
祂 – to bóstwo


Jak zapisuje się język chiński, czy też wymowę znaków?
W latach 50-tych ubiegłego stulecia w ChRL stworzono jednolity sposób fonetycznego zapisu znaków chińskich. Nazywa się on Pinyin (Hanyu Pinyin) 拼音 (漢語拼音). Na Tajwanie przyjęto ten zapis za oficjalny dopiero w 2009 roku i jest on nazywany Tongyong Pinyin 通用拼音.
Zanim Pinyin stał się oficjalnym, międzynarodowym zapisem fonetycznym, każdy kraj miał swój własny sposób fonetycznego zapisywania znaków chińskich.
Na Tajwanie (a właściwie w Republice Chińskiej na początku XX wieku) wymyślono jeszcze inny sposób zapisywania znaków – Zhuyin Fuhao 注音符號, czyli potocznie bo-po-mo-fo. Jest to 37 znaków dość luźno opartych na znakach chińskich. Na Tajwanie dzieci w szkołach uczą się najpierw Zhuyin Fuhao, a w wielu książkach dla dzieci obok znaku chińskiego zapisana jest również jego wymowa właśnie przy pomocy bopomofo. Tajwańczycy używają bopomofo także do zapisywania znaków na komputerze (to te znaczki w prawym górnym rogu klawiszy). Oto klawiatura mojego tajwańskiego komputera:


A tak wygląda kartka z zeszytu tajwańskiego ucznia:



Mogłabym tak bez końca, ale chyba nie wszystkich to interesuje. Jeśli ktoś ma jeszcze jakieś pytania dotyczące języka chińskiego, to proszę o napisanie ich w komentarzach. Postaram się na nie odpowiedzieć w następnym wpisie.

A teraz zapraszam na blogi do pozostałych mam:


Sunday, May 17, 2015

Nasze ulubione miejsce na Mazurach

12 lat temu Racibór odkryli jeżdżąc po okolicy moi Rodzice. Wtedy to przyjechaliśmy tu po raz pierwszy. Jaś był maleńki, nie miał jeszcze roczku. 
W następnych latach przyjeżdżaliśmy tu jeszcze kilka razy. Czasami z Timem i Zosią, czasami bez nich. Zawsze towarzyszył nam Dziadek i Babcia. Teraz było trochę smutno, że Dziadka nie było już z nami. Dziadek lubił chodzić po lesie, lubił też pływać na rowerze wodnym lub kajaku. 

ROK 2003

ROK 2006



ROK 2007


ROK 2010



ROK 2015







 Jeśli ktoś miałby ochotę odwiedzić Racibór i Państwa Adamskich, to proszę zajrzeć na stronę internetową Gospodarstwa Gościnnego "Racibór".
Niestety wszystko co dobre i miłe szybko się kończy i nasz pobyt na Mazurach także dobiegł końca. Za ile lat zawitamy tam ponownie?