Skip to main content

Posts

Powrót do harcerstwa

Po siedmio-, a może i ośmiomiesięcznej przerwie Ania w końcu wróciła na zbiórki harcerskie. Większość szczepów harcerskich na Tajwanie jest przy szkołach, jednak ten, do którego należy Ania, jest przy Tajwańskim Towarzystwie Przyrodniczym. Zbiórki i wycieczki, na które chodzi Ania, nie przypominają zupełnie zbiórek harcerskich w Polsce. Tutaj na wycieczki zapraszani są również rodzice, a także osoby z zewnątrz. Często na wycieczkach jest tłum ludzi - ponad 50 osób w różnym wieku. Nie lubię takich spędów. Wycieczka w góry w tak dużej grupie nie jest dla mnie przyjemnym spędzaniem czasu. Ania nie ma jednak nic przeciwko takim dużym grupom. W związku z tym w tym roku będzie chodzić na wycieczki sama. Nie wiem jak zostanie to przyjęte przez drużynowych. Uważam, że harcerstwo jest też po to, by dzieci stawały się bardziej samodzielne, niezależne, by nauczyły się same podejmować decyzje i rozwiązywać problemy. Ze mną przy boku Ania nie potrafi się skoncentrować na tym, co do niej mówi drużyn...

O polskości - nauka historii i geografii

Jest to drugi wpis o polskości w naszej rodzinie i jak ją rozwijam u moich dzieci. Pierwszy wpis znajduje się TUTAJ . Od czasu do czasu Ania uczy się również geografii i historii Polski. Często jest to przy okazji świąt narodowych, np 11 listopada, czy  15 sierpnia. W tym roku, z okazji Święta Wojska Polskiego, w 100 rocznicę Bitwy Warszawskiej, przeczytałyśmy książkę z serii Kocham Polskę pt. Cud nad Wisłą . Wcześniej Ania uczyła się także o Marszałku Józefie Piłsudskim: I trochę o dawniejszej historii: Czytając literaturę polską rozmawiamy również o polskich pisarzach: Przy innych okazjach Ania robi notatki o innych wielkich Polakach: Ania poznaje również historię, znaczenie i położenie ważnych miast polskich: Jak do tej pory tyle notatek udało się Ani zrobić w jej specjalnym zeszycie o Polsce. Jestem pewna, że nadal będzie uzupełniać go o nowe wiadomości.

Polskość dzieci za granicą

Jak to jest z "polskością" moich dzieci? Co robię by dzieci choć trochę czuły się Polakami, by lubiły odwiedzać Polskę? Moje dzieci nigdy nie mieszkały w Polsce dłużej niż miesiąc i zapewne ich dorosłe życie nigdy nie będzie związane z ... moją ... Ojczyzną. Polska jest jedną z ich ojczyzn, ale nie jedyną. Cieszę się, że lubią jeździć do Polski, że lubią polskie jedzenie, znają polskie zwyczaje, historię, literaturę. Świetnie mówią po polsku, a także czytają i piszą po polsku.  Jaś kibicuje polskim piłkarzom, słucha polskich muzyków. Zosia przeczytała chyba całą współczesną, polską literaturę młodzieżową i świetnie pisze po polsku. Ania w tej chwili lepiej posługuje się językiem polskim niż chińskim czy angielskim. Cała trójka bardzo lubi polską kuchnię - pierogi, bigos, biały ser, ciasta. I oczywiście wszyscy tęsknią za Polską i Babcią, która tam na nich czeka.  Wiele osób pyta się mnie jak to jest możliwe, że dzieci urodzone poza Polską i nie mające dużej styczności z język...

Geocaching na Tajwanie I

W końcu, po miesiącu przerwy (i po zmianie kraju), wróciłyśmy z Anią do zabawy w Geocaching! Patrząc na mapę, gdzie schowane są geocache, zastanawiam się dlaczego na Tajwanie gra ta wydaje się dużo bardziej skomplikowana. Wygląda na to, że więcej jest tutaj schowków i więcej osób w to się bawi. Zauważyłam również, że jest więcej rodzajów schowków. Jednak nie udało mi się jak na razie rozszyfrować niektórych z nich. Część jest np widoczna jedynie na stronie internetowej, a nie na appie. Inne są oznakowane jako "geoart". Jeszcze inne są całą serią schowków, które należy odkrywać po kolei by w końcu dotrzeć do tego najważniejszego. Tydzień temu wybraliśmy się we czwórkę na północne wybrzeże Tajwanu by zobaczyć stare domki Futuro. Przy okazji chciałam znaleźć kilka schowków znajdujących się w pobliżu. Okazało się jednak, że dwa z nich są na terenie budowy (park, w którym są schowane jest w trakcie przebudowy), więc nie udało nam się do nich dotrzeć. Trzeci cache był w mało atrakc...

Fryderyk Chopin - lapbook

Po powrocie na Tajwan zabrałyśmy się ostro za naukę. Pierwszym projektem, który Ania zrobiła był lapbook o Chopinie. Przygotowując się do wykonania lapbooka, Ania wysłuchała wielu utworów Chopina, a także przeczytała (lub wysłuchała) poniższych opowiadań i książek o tym wielkim kompozytorze. Znalazłam też kilka pocztówek kupionych przy okazji wizyt w Żelazowej Woli i w Muzeum Chopina w Warszawie. W końcu do czegoś się te pocztówki przydały. Niektóre części do lapbooka znalazłam na stronie Teachers Pay Teachers u Hord Arsalan ( TUTAJ ). Strona tytułowa: Lista niektórych wysłuchanych utworów Chopina: Rodzina Fryderyka Chopina: Z tyłu lapbooka znajduje się oś czasu z najważniejszymi datami z życia Chopina: Jak widać, jak zawsze mieszamy języki, głównie polski i angielski. Ani nie robi różnicy czy uczy się po polsku czy po angielsku, tak więc jej notatki i projekty są również dwujęzyczne.