Kilka dni temu wzięliśmy udział w sprzątaniu plaży. Nie była to plaża nadmorska, a nadrzeczna, nad rzeką Tamsui 淡水 blisko wylotu tej rzeki do Cieśniny Tajwańskiej. Organizatorką tego wydarzenia była nauczycielka przyrody Ani. Poza nami było ok 10 innych rodzin, głównie mam z dziećmi. Reszta dzieci była jednak malutka, większość to przedszkolaki. Zosia większość czasu filmowała i robiła zdjęcia. Jaś nosił torby ze śmieciami, a Ania i ja napełniałyśmy te torby różnego rodzaju odpadkami wyniesionymi przez fale na brzeg. Najwięcej znaleźliśmy plastikowych buteleczek po napojach Yakult. Było też dużo plastikowych torebek i opakowań. Jasia najbardziej uradowało znalezisko w postaci klawisza z klawiatury komputerowej. Inni ludzie znaleźli kask motocyklowy, strzykawki i rurki do napojów. Oto nasza grupa "śmieciarzy" i nasze śmieci: I Pani nauczycielka omawiająca niektóre znaleziska i ich wpływ na środowisko:
A blog about multilingual and multicultural family homeschooling their two children in Taiwan, Poland and Japan. (Third "child" grew up, and after starting her own company decided to go to school in NYC.) Blog wielojęzycznej i wielokulturowej rodziny uczącej dwójkę dzieci w domu na Tajwanie, w Polsce i w Japonii. (Trzecie dziecię dorosło i po założeniu firmy w Japonii wyjechało na studia do Nowego Jorku.)