Wróciłyśmy na Tajwan w środku długiego świątecznego weekendu. W tym roku w pierwszej połowie października były dwa święta: Święto Środka Jesieni 中秋節 i Święto Narodowe Tajwanu 雙十節. Dzień Narodowy Tajwanu jest w naszej rodzinie obchodzony w szczególny sposób, gdyż jest to również dzień urodzin najstarszej latorośli, Zosi. Trudno mi w to uwierzyć, ale w tym roku miała 20 świeczek na torcie. Zosia świętowała z przyjaciółmi w wytwornej restauracji, w domu mieliśmy jedynie po kawałku tortu. Jak już o Zosi mowa, odkąd wróciłyśmy z Polski jest bardzo zajęta: przygotowywała dwie marketingowe imprezy dla swojej szkółki sportów zimowych, a także dokańcza pisanie (i poprawianie) książki, która ma wyjść w przyszłym miesiącu. W przeciwieństwie do Zosi, która naprawdę przykładała się do pracy, Jaś cały zeszły tydzień przebomblował, praktycznie nie robił nic. No może trochę angielskiego... Niestety większość zeszłego tygodnia musiałam poświęcić na doprowadzenie domu do porządku p...
A blog about multilingual and multicultural family homeschooling their two children in Taiwan, Poland and Japan. (Third "child" grew up, and after starting her own company decided to go to school in NYC.) Blog wielojęzycznej i wielokulturowej rodziny uczącej dwójkę dzieci w domu na Tajwanie, w Polsce i w Japonii. (Trzecie dziecię dorosło i po założeniu firmy w Japonii wyjechało na studia do Nowego Jorku.)