Skip to main content

Posts

Małe i duże litery - Upper and lower case letters

Ucząc Anię liter równolegle wprowadzałam małe i duże litery. A jak to robiłam można pocztać w poprzednich wpisach (w większości po angielsku): From the very beginning I was simultaneously teaching Ania lower and upper case letters. You can read about it in my previous posts: - Literki z naklejek-kółeczek - Sticker letters   - Księga alfabetu - Alphabet book - Bingo literowe - Letter bingo - Zabawa w dopasowywanie liter - Matching letters game Po tym jak Ania poznała wszystkie litery, zarówno małe jak i duże, by utrwalić obie formy zaczęłyśmy używać pomocniczych materiałów językowych. Jeden z nich to gra memo z postaciami z filmów Disney'a. My jednak nie bawiłyśmy się w memo, a w zwykłe dopasowywanie małej i dużej litery i układanie ich w kolejności alfabetycznej. After Ania learned all the letters, both lower and upper case, we started using some language materials where both letter cases are used. One of them is a memory game with Disney chara...

Maria Montessori quote

Maria Montessori quote

Dodawanie z Małymi Belkami Numerycznymi

Po zapoznaniu się dziecka z Małymi Belkami Numerycznymi (można poczytać o tym TUTAJ ) czas na naukę dodawania przy użyciu tego materiału. Co będzie nam potrzebne? - dwa zestawy Małych Belek Numerycznych - karty z zadaniami na dodawanie Pierwszy rodzaj kart, które wprowadziłam jest następujący: Dwa zestawy Małych Belek Numerycznych dziecko układa jeden obok drugiego na stoliku, zostawiając trochę miejsca przed sobą. Patrząc na kartę pracy dziecko wyciąga z zestawu po lewej stronie belkę odpowiadającą liczbie, której składniki sumy ma znaleźć. W naszym wypadku jest to belka nr 7. Następnie wybiera dowolną belkę znajdującą się poniżej (tutaj belka nr 3) i kładzie ją pod belką nr 7. Z zestawu po prawej stronie wyciąga belkę będącą uzupełnieniem do sumy (u nas 3 +    = 7, czyli 4) i kładzie ją jak na zdjęciu:   Suma jakich dwóch liczb dodanych do siebie wynosi 10? 4 + 6 = 10 W ten sposób dziecko widzi, że by otrzymać 7 można dodać 3 i 4....

Small Number Rods - Małe Belki Numeryczne

Ale się naszukałam, by w końcu znaleźć jak nazywają się po polsku Small Number Rods ... MAŁE BELKI NUMERYCZNE Już jakiś czas temu pokazałam Ani jak pracuje się właśnie z Małymi Belkami Numerycznymi. Ponieważ nie mamy w domu Długich Belek Numerycznych ani Długich Belek Czerwonych, więc materiał ten był dla Ani nowością. Zaczęłyśmy oczywiście od podstawowego wprowadzenia, czyli przeliczania poszczególnych odcinków i układania belek w schodki. Następnie Ania dopasowywała karty z liczbami do odpowiednich belek (niestety zdjęcia gdzieś wsiąkły, a teraz nie mam materiałów pod ręką). Dalej przyszedł czas na liczenie i kolorowanie. Zrobiłam kartę z konturami belek i z miejscem na wpisanie odpowiadającej im liczby: Ani bardzo się ta praca podobała. Zaczęłyśmy również uczyć się dodawania przy użyciu Małych Belek Numerycznych. Potrzebne są do tego dwa zestawy takich belek. Jednak o dodawaniu napiszę później.

Maria Montessori quote

Maria Montessori quote

O Antarktyce z Tajwanu i Japonii

W tym miesiącu "Dziecko na Warsztat dookoła świata" wybiera się na odległą i zimną Antarktykę. Mamy skoncentrować się na świecie przyrody tego mroźnego zakątka świata.  Nasze warsztaty odbyły się w dwóch miejscach, dwóch krajach, dwóch klimatach - na ciepłym Tajwanie i w zaśnieżonej Japonii. Pierwsza część to praca z czteroipółletnią Anią na niezbyt zimowym Tajwanie. Okazało się, że w wielu książkach o zwierzętach, które mamy w domu, są rozdziały o Antarktyce. Tak więc po zapoznaniu się z położeniem geograficznym Antarktyki oglądnęłyśmy i poczytałyśmy trochę o pingwinach, fokach i wielorybach. Wytłumaczyłam też Ani różnicę między Arktyką i Antarktyką, gdzie są niedźwiedzie polarne, a gdzie pingwiny. Wszystko te wiadomości były dla niej nowością.   Po obejrzeniu tylu książeczek nadszedł czas by podziałać trochę manualnie - zabrałyśmy się za robienie dioramy w pudełku po butach. Gdzieś w Internecie widziałam kiedyś dioramy ze zwierzętami żyjącymi w ...

Second week on snow in Naeba

It's first time for us to ski in Naeba. We used to go to Myoko 妙高 year after year, but since Zosia started working as a ski instructor we had to change our skiing tradition.  Anyway, things are looking pretty well here. We have a small condo which is nice, warm and clean. There is also a natural onsen few floors down. It's a 5 minutes bus ride to the slopes (it took us 40 minutes to walk there and 20 to get back, walking in ski boots with heavy skis on the shoulder is not fun). Fortunately I figured out how the free bus works and now we can save the energy for skiing instead of hiking. Kids are quite busy here. They leave home at 8:00 and don't come back until 10 or even 11 in the evening. Zosia is teaching skiing every day and in the evenings she is training other instructors (who are much older, and are all snowboarders). Last week Jaś has spent most of the days in the rental shop repairing and waxing snowboards. Last Monday Tim joined us, so right now...

Maria Montessori quote