Monday, June 12, 2017

Tydzień 35 - Trochę montessoriański

W ostatnim tygodniu nie mieliśmy specjalnych atrakcji, większość czasu spędziliśmy w domu. Jedynym "wydarzeniem", nie mającym jednak wpływu na lekcje Ani, był wyjazd Zosi. Zosia wyjechała na dwa i pół miesiąca do pracy do USA.

Co więc Ania robiła w naszej szkole?

Matematyka
Ania robiła trochę zadań z mnożenia i dzielenia, a także z działań na pieniądzach.
Wróciła również do książeczki "Matematyka bez problemów", jednak niektóre zadania tekstowe w niej okazują się trochę za trudne.




Ani bardzo podobają się tablice dzielenia Montessori. Najpierw sama układa kartoniki z wynikami, a później swoje wyniki sprawdza na tablicy z odpowiedziami.




Chiński
Ania skończyła piątą lekcję z podręcznika, a więc należało powtórzyć lekcje 1-5. Jak zawsze mile mnie zaskoczyła, okazało się, że pamięta wszystkie znaki z poprzednich lekcji.




W zeszłym tygodniu Ania ponownie ćwiczyła kaligrafię. Pisała nie tylko znaki, ale również "bawiła" się tuszem i pędzelkiem - jest to bardzo ważna część nauki kaligrafii, dzięki takim ćwiczeniom "poznaje" się swoją rękę i pędzelek.W ten sposób przyzwyczajamy rękę do poprawnego trzymania pędzelka, uczymy się z jaką siłą należy naciskać by uzyskać zamierzony efekt.





Angielski
W zeszłym tygodniu Ania poznawała części mowy. Poza ćwiczeniami w książkach miała okazję popracować z farmą Montessori. Bardzo się jej to zadanie podobało. Ułożyła kilka ciekawych zdań.









Ćwiczę również z Anią ortografię angielską.



Polski
Znalazłam książeczkę z ćwiczeniami pt. "Lektury". A że niedawno czytałyśmy opowiadania o Kubusiu Puchatku, to postanowiłam dać Ani do napisania ćwiczenia właśnie z tej lektury.



Zajęcia z przyrody
Upał był straszny, temperatura odczuwalna 39C i do tego wilgotność ponad 70%. Tym razem wycieczka była po drugiej stronie góry, na której mieszkamy, więc nie musiałyśmy jechać zbyt daleko. 




Gimnastyka
Od wielu miesięcy nie byłam z Anią na gimnastyce, zawsze zabiera ją mój mąż lub Zosia (gdy jest w kraju). Tak więc bardzo ucieszyłam się widząc jej postępy na filmiku, który przesłał mi instruktor.



video


Oczywiście Ania była również, jak co tydzień, na zajęciach z muzyki. 

W tym tygodniu przeczytałyśmy sporo książeczek. Nie będę jednak pisać tutaj jakie pozycje nas zainteresowały, powstanie z tego oddzielny wpis. A więc do zobaczenia za kilka dni! 

1 comment:

  1. Ha ha ha u nas tez to był bardzo domowy tydzień i dużo ksiażek! Jestem pod wrazeniem Ani zajeć gimnastycznych- jakie Ona ma wytrzymałe raczki!!! I ta kaligrafia... <3
    Tablice do dzielenia bardzo mi sie podobaja!!!!

    ReplyDelete