Monday, June 26, 2017

Tydzień 37 - Ania sprzedaje ciastka

Co za upał! W końcu zaczęło się tajwańskie lato i przebywanie na dworze nie należy już do przyjemności. Pomimo upału i dużej wilgotności, a co za tym idzie wielkiej "lepkości" powietrza wiele sobotnich i niedzielnych godzin spędziłam z Anią na dworze. 

W sobotę Ania przejęła stoisko Jasia i sama sprzedawała jego wypieki. Ja siedziałam poza marketem i tylko obserwowałam ją. Świetnie dawała sobie radę ze sprzedażą - przyjmowała pieniądze, wydawała resztę, odpowiadała na pytania klientów. Naprawdę była niesamowita!



W niedzielę Ania dalej pomagała sprzedawać Jasiowi ciastka. Biedna została porządnie pogryziona przez komary...
Komary również znęcały się nad nią w piątek na zajęciach z przyrody. Dlatego pomimo upału była w długich spodniach i długim rękawie.



W zeszłym tygodniu znowu byłam zajęta (czasami trzeba pracować zarobkowo) i dwa dni nie było mnie w domu. Tak więc szkolne lekcje były zrobione tak sobie. Ania sporo czasu spędziła na samodzielnym czytaniu, układaniu puzzli i zabawie. 

Matematyka
Przez dwa dni robiła matematykę na Khan Academy. 
Zrobiła również trochę zadań z dodawania i odejmowania, oraz z odczytywania godzin na zegarze.



Angielski
Trochę czytania na głos, trochę pisania (ćwiczenia ortograficzne i dyktando), a także wiadomości o zdaniu.






Chiński
Ćwiczenia z szóstej lekcji zakończone. 



Polski
W zeszłym tygodniu jedynie czytałyśmy trochę po polsku.


Tak oto wyglądał tydzień Ani w Babel School. Na ten tydzień nie mamy specjalnych planów. Nie mam siły chodzić na wycieczki, może jednak wymyślę jakieś wyjście do muzeum?

Sunday, June 25, 2017

Czytelnia Ani 2

Dopiero dzisiaj zabieram się do przedstawienia książeczek, które czytałam z Anią w zeszłym tygodniu.

Zacznijmy od opowiadań po angielsku.

Fly Away Home

Eve Bunting
ilustracje: Ronald Himler



Smutna historia chłopca i jego taty mieszkających na lotnisku. Życie bezdomnych ludzi jest opisane z punktu widzenia sześciolatka. Chłopiec ma nadzieję, że wkrótce, tak jak ptak, który latał w hali lotniska i któremu w końcu udało się znaleźć uchylone drzwi na świat, im również uda się wkrótce wyrwać z świata ludzi bezdomnych. 


Night Driving

John Coy
ilustracje: Peter McCarty





Ta książeczka również przedstawia tatę i świat widziany oczyma małego chłopca. Tym razem jednak jest to szczęśliwy świat. Chłopiec z tatą jadą nocą po bezdrożach by nad ranem dotrzeć w góry. Jazda samochodem z tatą sprawia chłopcu wiele radości, malec w czasie tej podróży czuje się dorosły i ważny.

The Glorious Flight
Across the Channel with Louis Bleriot
Alice i Martin Provensen



Trzecie opowiadanie o ojcu, tym razem postaci historycznej, Francuz Louis Bleriot (1872-1936). Był on słynnym wynalazcą i lotnikiem, który zafascynowany lataniem poświęcił znaczną część swojej fortuny zgromadzonej dzięki wynalazkowi lamp samochodowych, na konstrukcję maszyn latających. W 1909 jako pierwszy pokonał skonstruowanym przez siebie jednopłatowcem kanał La Manche.


Piggybook
Anthony Browne




Opowiadanie dające do myślenia. Chyba tatusiowie powinni je czytać dzieciom. Poznajemy rodzinę państwa Piggott, w której wszystkim zajmuje się mama. Tata chodzi do pracy, dwaj synowie do szkoły, a mama nie tylko chodzi do pracy, ale również gotuje, sprząta, robi zakupy. Panowie w niczym nie pomagają. Aż pewnego dnia ... mama nie wraca do domu, panowie muszą sami zająć się obowiązkami domowymi. Zupełnie im to nie wychodzi, chodzą głodni, brudni i źli. Gdy mama w końcu wraca do domu tata z synami obiecują poprawę.



Kolejne dwie książeczki są po polsku. Większości z Was znane są na pewno opowieści o Martynce:


Martynka poznaje ptaki
Gilbert Delahaye
ilustracje: Marcel Marlier
tekst polski: Wanda Chotomska



Na wycieczce Martynka poznaje różne gatunki ptaków: papugi, żurawie koroniaste, ibisy, trzewikodzioby i inne. Oczywiście nie może obejść się bez przygody, gdy jeden z chłopców, Ludek gubi się w ptasim ogrodzie. Ale jak zawsze wszystko dobrze się kończy.

Martynka zajmuje się dziećmi
Gilbert Delahaye
ilustracje: Marcel Marlier
tekst polski: Wanda Chotomska



Martynka ma ręce pełne roboty - zajmuje się bliźniakami, Ulą i Zulą i ich starszym bratem Alkiem. Dziewczynki nie zawsze są grzeczne i sprawiają Martynce sporo kłopotów. 

Na koniec dwie książeczki po chińsku. Są to jednak tłumaczenia, więc może również dostępne po polsku.

我是”大“老虎
Mama Tiger, Baba Tiger
Juli Mahr
ilustracje: Graham Percy



Tygrysek uważa, że jest już duży i może wszystko robić sam, może nawet sam wrócić do domu. W drodze powrotnej spotyka dużo innych zwierząt, którym z dumą ogłasza, że jest już dorosły i może wszędzie chodzić sam. Małpy spłatały mu jednak figla i zwabiły na drzewo. Tygrysek umiał wejść na drzewo, ale już nie mógł z niego zejść. I w tej chwili pojawiła się mama tygrysica, która wybawia malca z opresji.


爺爺一定有辦法
Something From Nothing
Phoebe Gilman



Od lat jest to jedna z ulubionych książeczek moich dzieci. Opowieść ta jest adaptacją znanej historyjki hebrajskiej. Opowiadanie o dziadku-krawcu, który potrafi każdy skrawek materiału przemienić w coś użytecznego dla swojego wnuka. 

Wednesday, June 21, 2017

River system - System rzeczny

After reading a short text about rivers, I came up with an idea of making a short project about the river system. At the beginning Ania didn't know almost any "river" vocabulary. That's why I wanted her to learn about rivers in three languages (most of the projects that kids make are trilingual).

Materials:
- poster paper
- paints and paintbrushes
- pencil and black marker
- labels with vocabulary words

Ania przeczytała mi czytankę o rzekach, okazało się, że nie zna wielu słów z tego tekstu - nie wiedziała co to jest źródło, ujście, dopływ. W związku z tym do głowy przyszedł mi pomysł by zrobić trójjęzyczny projekt o systemie rzecznym.

Materiały:
- duża kartka brystolu
- farby i pędzelki
- ołówek i czarny flamaster
- nalepki z podpisami

I helped Ania draw the outline of the river system in pencil.

Naszkicowałam Ani system rzeczny. 


Next Ania used a black marker to trace my pencil lines.

Następnie czarnym flamastrem Ania pociągnęła linie po moim ołówku.



Then it was time to color the picture.

Czas na pomalowanie plakatu.




The colored picture is ready.

Pokolorowany plakat już gotowy.


When Ania was busy coloring I prepared labels for the river system.

Jak Ania malowała ja przygotowałam naklejki z nazwami części systemu rzecznego.



After sticking the labels and drawing a few trees the poster is ready.

Po przyklejeniu podpisów i dorysowaniu drzewek plakat jest gotowy.






Years ago Zosia has also made a similar poster. She used a different technique, but the result was equally interesting.

Wiele lat temu Zosia również zrobiła podobny plakat. Użyła innej techniki, ale rezultat jest równie interesujący.




This project was totally unplanned, I've just came up with the idea while reading a Polish textbook. Looks like this kind of short and simple projects are quite good as the preparations don't take up too much of my time.

Ten projekt był zupełnie niezaplanowany, ot tak mi wpadł do głowy przy okazji czytania Elementarza. Chyba takie szybkie projekty są fajne, bo nie zabierają dużo czasu, wystarczy jeden dzień i wszystko gotowe.