Monday, July 4, 2016

Trilingual project about an atom

I am really happy to announce that Jaś has completed another project!

This time in chemistry - HOW AN ATOM IS BUILD

He was quite happy to do this project and very satisfied with the result. 
The project is trilingual - Polish, English and Chinese.
Before he started work on the poster/lapbook we first read the relevant information in both Polish and English textbooks and made notes. Later Jaś translated the most important vocabulary into Chinese.





Here is the ready project:

The front page

Unfolded







I hope that there will me more projects like that in the months to come.

3 comments:

  1. Pani Doroto, jestem pod wielkim wrażeniem Pani, Waszej rodziny, sposobu nauczania, ich efektów. Piszę tu o całym blogu, jest nieocenioną pomocą w uczeniu moich dzieci, dziękuję bardzo za niego. Chciałam się jeszcze dopytać, czy Pani stoi przy danym dziecku i nieustannie pomaga, skąd dziecko wie co ma w danym projekcie napisać, i jak je Pani motywuje? U mnie największy problem z motywacją dzieci, nic im się nie chce, nie są samodzielne, musiałabym im w danym projekcie nieustannie pomagać, wprost dyktować co i jak.
    Pozdrawiam gorąco.
    A jak przeżyliście tajfun Nepartak?

    ReplyDelete
    Replies
    1. Ojej!Jak mi miło! Dziękuję, że Pani tu zagląda :-)
      U mnie każde z dzieci pracuje inaczej. Najstarszej, Zosi, wystarczyło poddać temat i wszystko sama opracowywała, znajdowała materiały, wymyślała formę projektu i tylko w razie problemów prosiła o radę.
      Jasiek do tej pory lubi gdy z nim siedzę - razem przygotowujemy projekt, szukamy materiałów - on wymyśla formę prezentacji i ostateczne zebranie wiadomości należy do niego. Rzadko jednak jakiś temat go interesuje.
      Z Anią dopiero zaczynam i widzę, że ona potrzebuje dużo pomocy - boi się zrobić coś źle, brzydko lub krzywo napisać, źle narysować. Jest małą perfekcjonistką.
      Tajfun uderzył głównie w południe wyspy, tam wyrządził przeraźliwie duże szkody. Na północy, gdzie my mieszkamy, było w miarę spokojnie.
      Pozdrawiam serdecznie :-)

      Delete
  2. Cieszę się, że tajfun ominął chociaż północ wyspy.
    Szkoda, że dzieci tak mało interesuje (piszę tu o Jasiu i moich dzieciakach (mam czwórkę)). Chyba najwięcej osiągnie takie dziecko jak Zosia, która ma chyba większą motywację wewnętrzną i satysfakcję z ukończonego samodzielnie projektu. U mnie niestety jak po grudzie, nic ich nie interesuje, nic nie chcą wykonać, o samodzielnej pracy nawet nie wspomnę... Takie leniuchy :(
    Pod wrażeniem jestem też Ani, jakie zdolne dziecko Wam się trafiło, ale też na pewno to Pani zasługa ile już potrafi, jak intensywnie spędza czas. Ja mam 3-latkę, niewiele umie w porównaniu do Ani w jej wieku. Powinnam więcej z nią pracować, ale jakoś czasu mi nie starcza. Każdy ma jednak tyle samo czasu, wiec chyba to moja wymówka :)
    Pozdrawiam serdecznie

    ReplyDelete