Thursday, October 1, 2015

Wrzesień w zdjęciach

Cóż ciekawego i godnego zapisania wydarzyło się we wrześniu?

Zosia wróciła do domu po miesiącu spędzonym w Nowej Zelandii. Wróciła z certyfikatem instruktora jazdy na snowboardzie! 


Jasiek miał 4 występy saksofonowe w Taichungu i jeden w Taipei. Grał na saksofonie barytonowym, a nie altowym jak zawsze.


Ania bardzo polubiła zajęcia z gimnastyki.


Byłam z Jasiem na koncercie Anny Marii Jopek! Co za radość dla serca i ucha!

 

W jedną z niedziel sami robiliśmy lody w lodziarni/ciastkarni Yvette (więcej TUTAJ):


W ostatni weekend miesiąca było święto Środka Jesieni, czas gdy wszyscy grillują i  patrzą się w księżyc. Niestety to patrzenie w księżyc zostało ciut przyćmione przez silny tajfun, który nawiedził wyspę i ... trochę rozwalił dach naszego domu:


We wrześniu byłam też w końcu u fryzjera: (więcej TUTAJ)


Zrobiłam też sobie sesję zdjęciową z dziećmi. Zosia była głównym fotografem:




I to już chyba wszystkie wrześniowe wydarzenia poza-domowo-szkolne. W październiku czeka nas kilka WIELKICH wydarzeń, ale o nich za miesiąc.

1 comment:

  1. This comment has been removed by the author.

    ReplyDelete