Wednesday, February 11, 2015

On the way to the land of snow!

A few days ago Ania and I joined Zosia and Jaś in Naeba 苗場, Niigata prefecture 長野. 
How did we get there?
Kilka dni temu dołączyłam z Anią do Jasia i Zosi, którzy już od kilku tygodni są w Naeba. Poczytajcie jak tam dotarłyśmy?

On the way to the airport:
W drodze na lotnisko:


As always before the flight we visited a small airport chapel. Interesting thing is that in Taiwan there are three different prayer rooms for people of different believes:

Jak zawsze, przed wylotem wstąpiłyśmy do małej kapliczki na lotnisku. Ciekawostką jest, że na Tajwanie są trzy różne pokoiki modlitw dla wyznawców różnych religii:


We arrived quite early at the airport so I had a bit of time to buy something for the kids. Both, Zosia and Jas, like tic-tac and these tiny tic-tac boxes are just the right size to fit in a pocket and take while skiing. The Markers and lollypops were for Ania to use during the flight.

Na lotnisko dotarłyśmy dość wcześnie, więc miałam trochę czasu na kupnienie drobiazgów dla dzieci. Zosia and Jaś bardzo lubią tic-taki a te maciupcie pudełeczka nadają się w sam raz włożenia do kieszeni, gdy idzie się na narty. Pisaki i lizaki są oczywiście dla Ani by miała czym się zająć w czasie lotu.


We got to Tokyo Narita on Vanilla Air which is a budget airlines, with surprisingly comfortable seats and very nice service (although one needs to pay for food and drinks aboard). 

Do Tokyo lecieliśmy budżetowymi liniami Vanilla Air, które mają zadziwiająco wygodne fotele i miłą obsługę (chociaż za jedzenie i picie należy zapłacić).


We had a comfortable flight as the only free seat was right next to us, so Ania could stretch and nap for a bit. 

Lot miałyśmy bardzo wygodny, jedyne wolne miejsce było tuż obok nas, więc Ania mogła się wyciągnąć i zdrzemnąć.


We got through the airport at Narita very fast and soon were out to meet Zosia, Jas and Perry who drove to pick us up.

Na lotnisku wszystko poszło bardzo sprawnie i wyszłyśmy szybciutkoby przywitać się z oczekującymi na nas Zosią, Jasiem i Perrym.


It took them a bit longer than planned to get to Narita as they ... got a flat tire in the car and had to change it.

Jechali trochę dłużej niż przewidywali, gdyż po drodze ... złapali gumę i musieli zmienić koło.



We got to covered in snow Naeba late in the evening and after unpacking and some (read: a lot) tidying up at 1:00am we were ready for bed.

Wieczorem dotarliśmy do zaśnieżonej Naeba i po rozpakowaniu i lekkim (czytaj: poważnym) ogarnięciu pokoju o 1:00 byliśmy gotowi do spania.

2 comments:

  1. Vanilla Air! Jaka świetna nazwa :D W życiu nie slyszałam o tych liniach :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. No właśnie, jak nie polecieć liniami o tak słodkiej nazwie. A wiesz, że w Azji latają również brzoskwinie, a dokładniej mówiąc Peach Aviation :-)

      Delete